Trzeciomajowe wspomnienia z polskiej Ameryki

O obchodach święta 3 Maja wspomina, przy różnorodnych okazjach, długoletni dyrektor Szkoły Podstawowej Nr 13 Józef Pazderski, który kilka lat termu został zaproszony do polskiej szkoły w Chicago.
Z grupą uczniów i rodziców świętowali rocznicę pierwszej w Europie i drugiej na świecie Konstytucji 3 Maja.
Polska bliższa z oddali
Podróż pana Józefa przypadła na okres żałoby po śmierci prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, jego małżonki i po stracie wielu wybitnych Polaków.
-Po wylądowaniu na kontynencie amerykańskim, szukałem jakiegoś polskiego akcentu w architekturze czy na ulicy, ale nie znalazłem – podkreśla pan Józef. Później okazało się, że Polska była blisko. Znalazłem ją wśród Polonii Amerykańskiej w Chicago, Palatine, Bufallo i w kilku innych miastach.
Refleksje z tej podróży Józef Pazderski zawarł w swoich dziennikach. Jako wieloletni dyrektor szkoły, wychowawca młodzieży, społecznik, zwraca szczególną uwagę na patriotyzm naszej Polonii i przywiązanie do tradycji.
-Zostałem zaproszony do polskiej szkoły im. Fryderyka Chopina, gdzie uczęszcza półtora tysiąca uczniów polskich imigrantów od najmłodszych lat aż do matury –mówi pan Józef. Sobotnia szkoła F. Chopina w Palatine korzysta z gmachu szkoły amerykańskiej i ze wszystkich jej urządzeń: kilku przyległych kortów tenisowych, boisk do piłki nożnej, siatkówki i ogromnego placu zabaw dla małych dzieci.
Amerykańska Polonia dumna jest ze zmian, jakie zaszły po przyjęciu Polski do Unii Europejskiej i jej wkładu w kulturę materialną i duchową europejską i światową. W klasach obok flagi amerykańskiej uwagę zwracają barwy biało -czerwone, portrety sławnych Polaków, ilustracje i obrazy z różnych zakątków Polski.
paz1Wszystko dla Polski
Pan Józef poznał Wiktora Barczyka, który wspólnie z żoną w 1979 r. założył polską szkołę. Nadal sprawował funkcję dyrektora tej placówki mimo podeszłego wieku. Warto podkreślić, że zrezygnował z pobierania wynagrodzenia za swoją pracę, przekazując pieniądze na cele szkoły. Z myślą o młodzieży polonijnej opracował wiele podręczników szkolnych i książek. Za krzewienie języka polskiego otrzymał m.in. Medal Komisji Edukacji Narodowej, Medal Legii Honorowej ZNP, a w 2007 r. prezydent Lech Kaczyński odznaczył go Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi RP. Z okazji 60-lecia pożycia małżeńskiego państwu Barczykom gratulacje przekazała Królowa Anglii, prezydent USA Bill Clinton i papież Jan Paweł II. Osiągnięciem Szkoły im. F. Chopina w Palatine i Buffalo było uzyskanie akredytacji stanowej Illinois. Dzięki temu nasz język został zaliczony w poczet języków obcych i do programu studiów w USA.
Z ostrowieckim akcentem
Polacy uroczyście i spontanicznie obchodzą corocznie rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Józef Pazderski wspomina udział w tych obchodach. Na parkingu w Buffalo Grove czekało 8 autokarów. Wciąż przybywało osób. Zaroiło się od różnobarwnych kolorów w strojach góralskich z parzenicami w ludowych strojach krakowskich, z Kujaw i ze Śląska. Niektórzy przywdziali koszulki z orłami i dziwaczne biało -czerwone kapelusze. Były matki i ojcowie z dziećmi na rękach i w wózkach, a dając przykład prezentowali się w koszulkach zakupionych specjalnie na majowe święto.
-W pewnej chwili podeszła do mnie pewna pani. Powiedziała, że poznaje mnie i wie, że przyjechałem prosto z Polski. Odpowiedziałem, że przyleciałem parę dni temu. Ona powiedziała, że minęło dziesięć lat jak była w Polsce. Mieszkała w Ostrowcu. Teraz podobno jest tam coraz ładniej. Tak -odpowiedziałem. Popatrzyłem uważniej, bo w jej oczach pojawiły się łzy. Przytuliła się do mnie, nadstawiła policzki i ucałowaliśmy się jak starzy znajomi.
Tłumy na Columbus Drive
W Chicago świeciło słońce, a wiatr wiejący od jeziora Michigan trzepotał f lagami na wysokich masztach. Wszędzie było pełno czerwieni i bieli. Wszystkim udzielił się świąteczny i radosny nastrój. W tle niebotycznych wieżowców uformował się pochód amerykańskiej Polonii, by zademonstrować jedność, dumę oraz patriotyzm polskich imigrantów. Na czele wielotysięcznej kolumny widniał niesiony przez Podhalan wielki transparent z napisem” Fryderyk Chopin – darem dla Polski i Świata”.
-Kolumnę otwierał duży, kolorowy wieniec z biało -czerwonymi szarfami, który z dumą podtrzymywały dziewczęta w krakowskich strojach – wspomina w dziennikach z podróży Józef Pazderski. -Zaszczyt pierwszeństwa w defiladzie przypadł Polskiej Szkole im. F. Chopina, by uhonorować wielkiego Polaka w rocznicę jego urodzin. W tle barwnej kolumny wyróżniał się napis: „Rodem Warszawianin, sercem Polak, a talentem obywatel świata.”
Przez dwie godziny poruszały się rydwany i tłum Polaków w pochodzie po Columbus Drive. Z szrafami przez ramię szli przedstawiciele organizacji polonijnych, władz miejskich, stanowych i federalnych. Szli członkowie Kongresu Polonii Amerykańskiej i Związku Narodowego Polskiego, związków Podhalan, Ślązaków, weterani, przedstawiciele klubów studenckich i oczywiście młodzież polonijna.
Parada przypominała wszystkim w Chicago o tożsamości i kulturze narodu polskiego, o której polski papież powiedział: „W tragicznych dziejach Polaków, ich walce o narodową tożsamość, nie karabiny i czołgi były orężem w walce o przetrwanie, lecz potęga polskiej kultury. Potęga wielopokoleniowej rodziny, chrześcijaństwa, edukacji, tradycji i języka, i tej niespotykanej nigdzie więcej „melodii duszy słowiańskiej”.

Print Friendly, PDF & Email

One thought on “Trzeciomajowe wspomnienia z polskiej Ameryki

  • 3 maja 2018 at 14:55
    Permalink

    Lans,lans lans… Każdy system jest dobry, żeby tylko pływać na wierzchu.A kręgosłup tak “światłego” człowieka ?

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *