Pielęgniarki o godziwym wynagrodzeniu, dyrekcja o kłopotach finansowych. W szpitalu nie brakuje emocji…

Od 29 marca toczą się rozmowy pielęgniarek z dyrekcją ostrowieckiego szpitala na temat podwyżek.
Ostatnia tura rozmów odbyła się wczoraj, we wtorek, 22 maja. Porozumienia nie osiągnięto. Zapowiedziano, że rozmowy będą kontynuowane 7 czerwca.
Przypomnijmy, że rozmowy o podwyżkach prowadzą cztery związki zawodowe, działające w szpitalu – Pielęgniarek i Położnych, NSZZ „Solidarność”, Pracowników ZOZ-u Ogólnego, Techników Medycznych Elektroradiologii oraz Laborantów Diagnostycznych. Tym razem rozmowom przysłuchiwali się zaproszeni przedstawiciele samorządów, a także organizacji związkowych spoza szpitala. W spotkaniu z dyrekcją wzięła udział wiceprezydent Ostrowca Marzena Dębniak, przewodniczący Rady Powiatu Ostrowieckiego Jerzy Brożyna, radny powiatowy Łukasz Dybiec i szef hutniczej “Solidarności”, Wojciech Krasuski. Starostę ostrowieckiego Zbigniewa Dudę, któremu obecność przeszkodził natłok obowiązków, reprezentował przewodniczący Rady Społecznej ZOZ, Krzysztof Ołownia. Starosta z pielęgniarkami ma się spotkać 30 maja.

DSC_8634
Żądania pielęgniarek dotyczą wzrostu płac od 500 do 1500 zł. Pełnomocnik pielęgniarek, radca prawny Michał Jędrzejczyk, twierdzi jednak, że są to kwoty podlegające negocjacjom, tym bardziej że związki zawodowe zdają sobie sprawę z fatalnej sytuacji finansowej szpitala. Jednak podwyżek chce łącznie 400 pracowników – pielęgniarek i zatrudnionych w innych pionach, z których spora grupa pracuje poniżej minimum sięgającego 2100 zł. Gdyby nie dyżury nocne i świąteczne oraz regulacje ustawowe trudno byłoby im związać koniec z końcem. Chodzi o to, by pielęgniarki pobierały godne zarobki, tym bardziej, że jest ich coraz mniej, a pracy przybywa. Pielęgniarki pokazywały dziennikarzom swoje paski wypłat. Przed salą, na której toczyły się rozmowy, zgromadziły się w sile około 100 wraz z wspierającymi je członkami rodzin. Część z nich nie chciała dziennikarzom ujawnić swoich personaliów w obawie, jak podkreślały, przed ewentualnymi szykanami. Są gotowe do porozumienia, ale i do zaostrzenia protestu.
Niewiele można się dowiedzieć od dyrektora szpitala, Rafała Lipca. Tyle, że podwyżki są nierealne, a kolejna tura rozmów odbędzie się 7 czerwca. Wiceprezydent M.Dębniak poinformowała nas, że pielęgniarkom nie przedstawiono żadnych propozycji, a do porozumienia daleka droga. Dyrektor prosto z sali obrad udał się do starostwa, gdzie wziął udział w posiedzeniu Zarządu Powiatu Ostrowieckiego. Z kolei przewodniczący J.Brożyna widzi możliwość wypracowania porozumienia. Wiele spodziewa się po programie naprawczym, który przygotowuje dyrekcja lecznicy, ale wszyscy zastanawiamy się, czy faktycznie dojdzie do konsensusu w dniu 7 czerwca?
Do końca czerwca w szpitalu obowiązuje porozumienie płacowe z częścią lekarzy. Teraz swe żądania wysuwają pielęgniarki, ale już, jeszcze nieoficjalnie, pracownicy administracji podkreślają, że ich zarobki także są za niskie…

Print Friendly, PDF & Email

3 thoughts on “Pielęgniarki o godziwym wynagrodzeniu, dyrekcja o kłopotach finansowych. W szpitalu nie brakuje emocji…

  • 23 maja 2018 at 17:11
    Permalink

    Co? Dla tych nie miłych bab podwyżki? Nie dość że źle traktują w szpitalu to jeszcze podwyżki, każda razem z dodatkami ma ponad 3tysie na łapę i jeszcze malo

    Reply
    • 24 maja 2018 at 22:52
      Permalink

      Niestety piszesz nieprawdę. Pielęgniarki mają maks 2,5 tysiąca netto. Żadna nie zarabia więcej niż 3 tysiące. Ta jak to piszesz “nie miła baba” może Ci uratować życie, więc trochę szacunku.

      Reply
      • 25 maja 2018 at 19:17
        Permalink

        raczej pomoc skonczyc szybciej:P

        Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *