Krótsze kolejki na operację zaćmy

-Od dłuższego czasu cierpię na zaćmę –mówi czytelniczka. Pogorszenie ostrości wzroku i pogorszenie widzenia następowało powoli. W końcu zdecydowałam się na operację. Będę jednak musiała na nią poczekać jeszcze rok. Ostatnio kuzynka, cierpiąca na to samo schorzenie, zaczęła mnie namawiać na operację w czeskiej klinice (polskiej placówce z polskim personelem, na terenie naszego kraju), gdzie zabieg usunięcia zaćmy łącznie z pobytem w klinice, pooperacyjną konsultację lekarską, trwa tylko kilka godzin.
Operacja, zgodnie z dyrektywą UE mówiącą leczeniu transgranicznym, jest refundowana przez NFZ.Właściwie byłam gotowa na ten wyjazd, ale dowiedziałam się o zmianach, jakie zaszły od 1 lipca. Dotyczą one zasad rozliczania operacji zaćmy. Opłata za ten zabieg ma być rozłożona na raty. Tę drugą, w wysokości 465 zł, NFZ zapłaci dopiero po kilku tygodniach, za poradę w szpitalu, gdzie była usuwana zaćma. Jednocześnie weszły również w życie inne zmiany. Na czym one polegają?
Istotnie, od 1 lipca br. nowością jest porada kwalifikacyjna do zabiegu, chociaż placówki ją dotychczas wykonywały, ale nie miały tego rozliczane. Teraz za poradę przed operacją, kiedy to okulista bada pacjenta i decyduje, jaką mu wszczepić soczewkę, placówka otrzyma 40 zł. Sam zabieg został wyceniony na 2.172 zł. (przy I rodzaju zaćmy) i 1.860 zł (przy drugim jej rodzaju). W tym jest już opłata za wizytę kontrolną w dobę po operacji.
Kolejną nowością jest wizyta kontrolna w 14 dni po zabiegu, za którą placówka, w której odbywała się operacja, otrzyma 465 zł. Ta usługa medyczna nie będzie dotyczyć wszystkich pacjentów. Jest przewidziana dla tych, u których wystąpiłyby jakieś powikłania pooperacyjne. Jej wprowadzenie ma na celu zapewnienie opieki pacjentom i nie pozostawianie ich po operacji samym sobie. Czy w tej sytuacji nie lepiej zdecydować się na usunięcie zaćmy na miejscu, bez narażania się na dodatkowe kłopoty i ponoszenia kosztów powtórnych ewentualnych dojazdów do kliniki?
Zwłaszcza, że kolejki oczekujących na operację zaćmy w naszym mieście znacznie się skróciły, co potwierdził podczas rozmowy, kierujący oddziałem okulistycznym w ostrowieckim szpitalu, lek. med. Szymon Brocki.
-Jeśli pacjent jest stabilny, zaćma nie wymaga szybkiej operacji, to oczekiwanie na zabieg trwa ok. 12 miesięcy – wyjaśnia. Jeśli jednak zachodzi potrzeba usunięcia zaćmy w trybie pilnym, to na operację czeka się ok. 3 miesięcy. Są też nagłe przypadki, wtedy zabieg przeprowadza się od zaraz. O każdym trybie usunięcia zaćmy decyduje lekarz okulista podczas porady kwalifikacyjnej.
Warto również dodać, iż obowiązujący w ostrowieckim ZOZ roczny okres oczekiwania jeszcze się skraca, bowiem niektórzy pacjenci, gdy przychodzi termin ich operacji, proszą o wyznaczenie kolejnej daty.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *