Woda na podwórzach

Każda ulewa daje się we znaki mieszkańcom ul. Placu Floriana. Woda spływa z góry wprost na posesję.
-W poprzednich latach ci, którzy budowali parking przy Urzędzie Miasta, zapomnieli wykonać kanalizację z odwodnieniem. Po każdym deszczu woda spływa nam z ulicy Głogowskiego i z parkingu, wprost pod bramy, a potem wpływa na podwórza. W tej sprawie skierowałem w imieniu mieszkańców cztery pisma do urzędu. Po jednym z nich wykonano w ramach remontów bieżących wyrównanie drogi. Jednak to działało przez chwilę. Teraz kierowcy parkujący w tym miejscu, robią sobie skrót tą drogą wewnętrzną, dojeżdżając do ul. Siennieńskiej. Jest coraz większy ruch, na naszej do tej pory spokojnej drodze. Robią się koleiny. Do tego wystarczy ulewa i woda stoi przed wejściem –mówi mieszkaniec, który odwiedził naszą redakcję.
Po sobotniej burzy udałam się w to miejsce, aby zobaczyć, jak wygląda droga. Woda spływała z ulic Głogowskiego i Placu Floriana, tworząc niemałe bajora, przy znajdujących się tam zaledwie trzech posesjach.
-Od czterech lat upominamy się, aby rozwiązać ten problem. Rozumiemy, że nikt od razu nie wykona tego od ręki. Jednak chcemy mieć poczucie, że nie jesteśmy lekceważeni i nasze problemy też są ważne. Tymczasem mamy inne odczucia –dodaje jeden z mieszkańców.
Zwróciłam się do Wydziału Infrastruktury Komunalnej, zajmującej się sprawą zalewanych posesji. Jak potwierdza zastępca naczelnika Artur Majcher, sprawa jest znana urzędnikom, dokonywana też była wizja lokalna i analiza kosztów. Jak dodał naczelnik, realizowana polityka zrównoważonego rozwoju nakazuje w pierwszej kolejności wykonywanie podobnych inwestycji w najbardziej newralgicznych miejscach miasta, tam gdzie takie zadania nie były realizowane, a dotyczą większych skupisk mieszkalnych. Głównie były to osiedla Gutwin i Koszary.
Nie oznacza to jednak, że lekceważone są sprawy mieszkańców ul. Placu Floriana. Jak mówił naczelnik, trzeba pamiętać, że jest to inwestycja, która musi być zaplanowana w budżecie, zaprojektowana i podjęta uchwałą radnych. Najbardziej realny termin, w którym mogłaby ona znaleźć swoje odzwierciedlenie w budżecie miasta, to 2019 r. Szacowany wstępny koszt tej inwestycji to koło 200 tys. zł.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *