Co zamierza szpital, a co Carint?

Przychodnie przyszpitalne w budynku Carintu


Starosta ostrowiecki poinformował, że szpital, zgodnie z posiadanym stopniem referencyjności, chce utworzyć kilka specjalistycznych poradni przyszpitalnych. W planach jest utworzenie poradni chirurgicznej, ortopedycznej, internistycznej, laryngologicznej, okulistycznej i ginekologicznej. Cześć z tych poradni znajdowałaby się na parterze budynku Carintu, w wynajmowanych przez spółkę szpitalowi gabinetach. Wszystkie te plany są jednak uzależnione od stawek kontraktowych przyznanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Ich wysokości poznamy je jeszcze w tym miesiącu po zakończonej procedurze konkursowej.
Według starosty, trudno już dziś mówić jednoznacznie, ile w ogóle poradni zostanie uruchomionych i ile z nich znajdzie siedzibę w wynajmowanych pomieszczeniach na parterze budynku Carintu. Ważne jest jednak to, że współpraca ze spółką układa się wręcz modelowo. Dzięki niej mieszkańcy naszego powiatu, którzy są leczeni w komfortowych warunkach, nie muszą jeździć na skomplikowane operacje do innych ośrodków. Przypomina to symbiozę, bo dzięki tej współpracy rozwija się zarówno cieszący dobrą marką Carint, jak i ostrowiecki szpital. Co prawda szpital wobec Carintu posiada pewne zobowiązania finansowe, ale zadłużenie jest w pełni kontrolowane i objęte harmonogramem spłat.
Starosta spodziewa się, że NFZ ostatecznie przyzna pieniądze na uruchomienie poradni i będą to niemałe środki finansowe. Co ciekawe, pracą w przychodniach już zainteresowano lekarzy i zgromadzono niezbędne ich wyposażenie. Niewykluczone jest także w przyszłości przeniesienie do budynku Carintu szpitalnego oddziału kardiologicznego, ale to, jak akcentuje starosta, wymaga szerszych uzgodnień medycznych.
Będą ablacje zaburzeń rytmu serca
Tymczasem Carint planuje rozpoczęcie nowych zabiegów kardiologicznych, unikatowych na skalę ogólnopolską, a dotyczących m.in. ablacji zaburzeń rytmu serca. Kardiolodzy z Carintu, jak informuje prezes spółki Sebastian Kawalec, w ciągu dziesięciu lat działalności ośrodka uratowali życie czterem tysiącom pacjentów z zawałem serca. Zapewne tych zabiegów można byłoby w ostrowieckim centrum kardiologii inwazyjnej wykonywać znacznie więcej, gdyby nie obniżenie przez NFZ stawek kontraktowych, które np. oddalają w czasie możliwość utworzenia w naszym mieście centrum kardiochirurgicznego.
Prezes Sebastian Kawalec podkreśla jednak, że 2018 rok jest dobry dla spółki, co jest efektem wcześniej dobrze zaplanowanych działań kierunkowych i realizowanego planu. Udało się chociażby powiększyć grono fachowej kadry medycznej. W tym względzie w skali Polski ostrowieckie centrum jest prawdziwym rodzynkiem. Lekarze chętnie się w nim zatrudniają, gdyż Carint po pierwsze jest dobrym płacodawcą, po drugie ciągle się rozwija, po trzecie zapewnia lekarzom komfortowe warunki pracy, a po czwarte pacjenci doceniają jakość ich leczenia. Co ciekawe, w 2018 roku w ośrodku kardiologii inwazyjnej wzrosła liczba wykonywanych zabiegów. Za pierwsze 7 miesięcy ubiegłego roku wszczepiono 102 rozruszniki, a w tym roku w analogicznym okresie aż 148. Według prezesa, jeśli chodzi o choroby serca, to Carint stanowi strategiczne zabezpieczenie dla pacjentów z całego regionu. W jego opinii niezwykle istotna jest prowadzona przez spółkę profilaktyka, badania po zawale serca i przesiewowe. Doceniając to NFZ dwukrotnie zwiększył kontrakt na tę działalność, a to pozwala konsultować dwa razy więcej pacjentów. Poradnia kardiologiczna Carintu jest jedyną w regionie, która kontroluje rozruszniki.
Rozpoczęto wszczepianie kardiowerterów
Od początku września w Carincie kardiolodzy rozpoczęli procedurę wszczepiania kardiowerterów. Prezes Sebastian Kawalec mówi, że wciąż uzyskiwany z NFZ kontrakt na kardiologię szpitala ostrowieckiego jest nieadekwatny do istniejących potrzeb pacjentów. Wysokość kontraktu w przeliczeniu na jednego mieszkańca jest jedną z najniższych w regionie. Powodowało to m.in. to, że nie wykonywano dotychczas wszczepienia kardiowerterów, wszczepienia urządzeń resynchronizacji pracy serca i ablacji. Wszystkie te zabiegi będą już dostępne dla pacjentów w najbliższej przyszłości.
Wydaje się, że – mimo tych oczywistych sukcesów – szpital ostrowiecki, dla którego podwykonawcą z zakresu kardiologii inwazyjnej jest Carint, musi pracować nad zwiększeniem kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia, tym bardziej, że potencjał Carintu wzrósł do 31 łóżek i to powinno stanowić ważny argument w rozmowach.
Z konferencji prasowej panów starosty i prezesa wynika najważniejsze przesłanie, że współpraca szpitala z Carintem jest dobra, sam ośrodek rozwija się, a pacjenci z chorobami serca nie pozostają bez opieki medycznej.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *