Rocznica egzekucji na ostrowieckim Rynku

Już w najbliższą niedzielę odbędą się uroczystości poświęcone 76. rocznicy tragicznych wydarzeń, jakie miały miejsce 30 września 1942 r. na ostrowieckim Rynku, gdzie w zbiorowej egzekucji hitlerowcy powiesili 29 mieszkańców Ostrowca Świętokrzyskiego, stanowiących jego patriotyczną, intelektualną i finansową elitę.
Tradycyjnie, jak co roku, o godz. 17:30 przy mogile ofiar na cmentarzu wojennym przy ul. Denkowskiej, zostaną zapalone znicze oraz odmówiona zostanie modlitwa. Następnie o godz. 18 w kolegiacie pw. Św. Michała Archanioła, odprawiona zostanie Msza Święta. Po jej zakończeniu, czyli około godz. 19 na Rynku przy pomniku pomordowanych nastąpi dalszy ciąg uroczystości.
W nocy z 13 na 14 września 1942 r. dwuosobowy patrol Związku Odwetu ZWZ uszkodził gazociąg i most kolejowy nad Kamienną w Romanowie koło Ostrowca Świętokrzyskiego. Podstawowym celem akcji było przerwanie pracy produkujących wtedy na potrzeby Wehrmachtu Zakładów Ostrowieckich, jednak przy okazji doszło do niezamierzonego przez konspiratorów zniszczenia przęseł romanowskiego mostu, przez co nastąpiła dwutygodniowa przerwa w komunikacji kolejowej i dostawach zaopatrzenia na front wschodni. Stąd gwałtowna reakcja okupantów, którzy w nocy z 15 na 16 września 1942 r. aresztowali trzydziestu mieszkańców miasta i osadzili ich w areszcie przy ulicy Głogowskiego. Byli to uważani za intelektualną i finansową elitę miasta przedsiębiorcy, kupcy, nauczyciele, wojskowi i urzędnicy. Najmłodszy w tym gronie był 19-letni harcerz Szarych Szeregów, zatrudniony w centrali telefonicznej huty Tadeusz Gryglewicz. Jeden z aresztowanych, farmaceuta Henryk Widmański nie przeżył brutalnych przesłuchań podczas śledztwa. Szubienica została wykonana i ustawiona na Rynku w nocy z 29 na 30 września, posiadała sześć przęseł wspierających się na krzyżowo ustawionych słupach. 29 mężczyzn powieszono 30 września 1942 r. na Rynku. Rynek otoczony został przez niemiecką żandarmerię, zaś funkcjonariusz gestapo po polsku odczytał wyrok śmierci przez powieszenie.


Egzekucja trwała dwie godziny, mieszkańcy mogli się jej przyglądać jedynie z oddali lub ukrycia. Przy wieszaniu polskich zakładników Niemcom pomagali funkcjonariusze policji żydowskiej z ostrowieckiego getta, którym obiecano zwolnienie z zaplanowanej już wtedy wywózki do obozu zagłady w Treblince (co stało się faktem w październiku 1942 r.) Po kilku godzinach, ok.. godz. 18 ciała ofiar mordu zabrano z Rynku, po czym platformami konnymi z ostrowieckiego browaru przewieziono i pochowano w zbiorowej mogile poza murem cmentarza parafialnego przy ulicy Denkowskiej (na terenie znajdującego się tam wtedy wyrobiska kopalni piasku). Aby zatrzeć ślady zbrodni, do zbiorowej mogiły Niemcy w 1944 r. wtłoczyli substancje  żrące. Obecnie w tym miejscu znajduje się obelisk z nazwiskami straconych ostrowczan.
Po zakończeniu drugiej wojny światowej w miejscu egzekucji postawiono krzyż usunięty później przez miejscowe władze komunistyczne, które w 1956 r. wzniosły tam dedykowany czerwonoarmistom Pomnik Wdzięczności z napisem „1945 -1955 Bohaterom i Wyzwolicielom”. Rozebrano go w 1991 r., a 30 września 1992 r. w pięćdziesiątą rocznicę tragedii na Rynku w miejscu przeprowadzenia egzekucji odsłonięto i poświęcono pomnik w kształcie wyrywającej kostki bruku metalowej pętli.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *