Gra planszowa promująca Ostrowiec Świętokrzyski

Grupa ostrowieckiej młodzieży, skupiona wokół Świętokrzyskiego Klubu Fantastyki „Tawerna pod Toporem”, wpadła na genialny sposób promocji naszego miasta.
Przygotowała specjalną grę planszową „Ostrowiecki Galimatias”, który odnosi się do historii naszej małej Ojczyzny. Choć jej prezentacja odbyła się przed kilkoma tygodniami, to teraz wszystkim zależy, aby prócz egzemplarzy demonstracyjnych produkt wprowadzić do regularnej sprzedaży.
– Wszystko zaczęło się od tego, że na Europejskie Dni Dziedzictwa przed rokiem przygotowaliśmy grę terenową, a teraz pojawił się pomysł, aby wszystko przenieść na planszę- mówi Martyna Cichocińska z „Tawerny pod Toporem”. Zaproponowała nam takie rozwiązanie pani Jolanta Wiśniewska z Punktu Informacji Turystycznej MCK, a my go podchwyciliśmy.
Młodzież, która wcześniej zebrała wszelkie ciekawostki, dotyczące Ostrowca Świętokrzyskiego, teraz przeniosła „na papier”.

Zapraszamy wszystkich, w każdym wieku, który chcą rozpocząć lub rozwijać przygodę z grami planszowymi, do budynku „Etiudy” w drugą i czwartą niedzielę każdego miesiąca od godz.16, a także na nasz facebookowy fanpage, gdzie znajdują się wszelkie niezbędne informacje.

– Odwiedziliśmy mnóstwo ludzi, interesowały nas czasy wojny, czy PRL-u i słyszeliśmy historie, o których nie wszyscy wiedzą. Postanowiliśmy je uwiecznić w postaci gry- mówi. „Ostrow iecki Galimatias”, to „przygodówka” składająca się z trzech faz czasowych. Wcielamy się w bohaterów, którzy związani są z naszym miastem, m.in. Mirę Kubasińską, czy Mieczysława Radwana. Wyrwa czasowa sprawia, że trafiają oni do roku 2018, a naszym celem jest przeniesienie do ich czasów. Za grafikę odpowiada Sylwia Wieczorek, zaś Martyna Cichocińska, Jakub Żardecki, Filip Radomski oraz Martyna Żak za „mechanikę planszówki”.
– Przygotowujemy właśnie druk kolejnych pięciu egzemplarzy gry, ale równocześnie będziemy zabiegać o większe środki, aby planszówka była ogólnodostępna w ostrowieckich sklepach. Taką formą promocji miasta będziemy chcieli zaciekawić pana prezydenta- mówią młodzi ludzie. Fajnie jakby każda z ostrowieckich szkół miała na stanie choć jedną taką grę, bo uważamy że to świetna lekcja historii podana w innej, niż tradycyjnej formule.
Gry planszowe za sprawą „Tawerny pod Toporem” mają stałą i ciągle rosnącą rzeszę miłośników, którzy dwa razy w miesiącu, w niedzielne popołudnia zbierają się w budynku „Etiudy”, aby pograć.
– Przychodzą do nas nawet całe rodziny, aby wspólnie spędzić ze sobą czas- mówi Martyna Cichocińska. Dysponujemy ponad siedemdziesięcioma grami planszowymi, karcianymi. Są oczywiście „bitewniaki” i prowadzimy sesje RPG.
„Tawerna po Toporem” coraz odważniej w przestrzeń miejską wprowadza gry terenowe. Jak na razie największą popularnością cieszą się te skierowane do najmłodszych ostrowczan.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *