Flisacy zacumowali w Ostrowcu Świętokrzyskim (zdjęcia)

Za sprawą najnowszej wystawy i albumu fotograficznego Andrzeja Łady do Ostrowca Świętokrzyskiego w miniony weekend „dopłynęli” flisacy z Bractwa Flisackiego pw. Św. Barbary z Ulanowa. To była jedyna i niepowtarzalna okazja, aby zapoznać się z tym ginącym zawodem, który przetrwał dzięki grupie pasjonatów, kultywujących tradycje swoich dziadów i pradziadów, a także z klimatem jaki panował podczas flisów.
Na ostrowieckiej wystawie pojawili się prócz wicestarosty powiatu niżańskiego Adama Macha, m.in. cechmistrz bractwa Kamil Chmielowski, retmani Zdzisław Nikolas, Franciszek Kopyto oraz Stanisław Zwolak, Roman Chmielowski oraz Roman Pokora.

– Prezentowana dzisiaj wystawa pt. „Flisacy” jest pokłosiem mojego flisu na trasie Ulanów- Gdańsk- mówi Andrzej Łada, kustosz Galerii Fotografii MCK. To było wydarzenie związane z obchodami Roku Wisły, do którego czynnie włączyli się flisacy z Ulanowa z Bractwa Flisackiego pw. Św. Barbary. To była dla mnie wielka przygoda, za którą chciałem podziękować dzisiaj wszystkim.
Ekspozycja fotograficzna oraz towarzyszący jej album to kolejnym etapem przybliżającym wpisanie ulanowskiego bractwa na światową listę dziedzictwa UNESCO.
– Ta wystawa autorstwa Andrzeja Łady, świetnie promuje Gminę Ulano, jako stolicę polskiego flisactwa- mówi Kamil Chmielowski, cechmistrz Bractwa Flisackiego pw. Św. Barbary. Zapraszam wszystkich do nas bo oprócz spływami tratwami dla turystów mamy przygotowane przeprawy łodziami płaskodennymi, galarami.
Czasy, kiedy Ulanów był jeszcze portem wspominał retman Zdzisław Nikolas. Mówił on o transporcie drzewa jeszcze za czasów zaborów, czy o tym, że nie kto inni tylko ulanowscy flisacy spławiali budulec na powstanie Amsterdamu.
– Retmani w tych czasach mieli dobry zarobek, świetnie się ubierali i pysznili się swoją profesją- wspomina. Spoczywała na nich duża odpowiedzialność, gdyż odpowiadali oni za transport o olbrzymiej wartości- wspominał Zdzisław Nikolas.
Przypomniał on, że bractwo upadło kiedy spływ wyparł transport kolejowy. Ostatni flis ulanowscy flisacy wykonali 1939 roku, kiedy to cztery tratwy dotarły do Gdańska. W roku 1991 nastąpiła jego reaktywacja.
Jedną z wielu atrakcji sobotniego wernisażu była kapela flisacka, która przygrywała zebranym. Nie zabrakło także zagranego i odśpiewanego przez wszystkich „Sto lat”, będącego podziękowaniem dla władz naszego miasta za możliwość „zacumowania w bezpiecznej przystani nad Kamienną”. Nie zabrakło też wielu ciepłych słów i upominków dla włodarzy.
– Znałam Andrzeja Ładę jako artystę- fotografika, myśliwego, ale o tym, że jest on też flisakiem to nie wiedziałam – przyznaje przewodnicząca Irena Renduda- Dudek, reprezentująca prezydenta podczas wernisażu wystawy. Gratuluję Ci, tego, że jesteś człowiekiem wszechstronnym i dzięki twojej nowej pasji, dzisiaj możemy podziwiać te zdjęcia i flisacką codzienność, która była nam dotychczas nieznana.
Wystawę, która możemy oglądać w Ostrowcu Świętokrzyskim wcześniej wystawiono w Sejmie RP, Serocku, zaś już 23 marca br. trafi ona do Rzeszowa.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *