Dworzec gdzieś utknął…

Od ponad trzech lat ostrowiecki samorząd chce przejąć w zarząd niszczejący dworzec PKP.
Choć wstępne deklaracje kolejowych central wskazywały, że transakcja może zakończyć się w 2018 r., to nadal nie widać końca trwającego postępowania.
– Nieruchomość przygotowywana jest do obrotu – uważa Katarzyna Grzduk z Biura Komunikacji i Promocji Polskich Kolei Państwowych. PKP S.A. wykonała już m.in. podziały geodezyjne i wycenę nieruchomości. Obecnie ustalane są warunki obrotu
ze spółkami kolejowymi. Szczegółowe warunki, na jakich owa nieruchomość zostanie przekazana, zostaną ustalone pomiędzy Gminą i PKP S.A. Nabywca nieruchomości będzie zobowiązany do zapewnienia w budynku funkcji transportowych związanych z obsługą podróżnych.
Jak twierdzi Gmina Ostrowiec Świętokrzyski, sfinalizowanie sprawy ostatecznego przejęcia będzie możliwe po uzyskaniu przez Polskie Koleje Państwowe S.A. stosownych zgód ministra właściwego do spraw transportu. Przypomnijmy, że w 2001 r. weszła w życie ustawa o restrukturyzacji PKP, która m. in. umożliwiła PKP S.A. przekazywanie na rzecz samorządów mienia, w tym zbędnych dworców. Zgodnie z tą ustawą kolej mogła zbywać odpłatnie na rzecz samorządów budynki dworców w drodze przetargu publicznego lub w trybie bezprzetargowym, a w określonych sytuacjach – również nieodpłatnie.
Sprawie przekazywania obiektów przyjrzała się dokładnie Najwyższa Izba Kontroli, która wydała specjalny raport. I tak, w latach 2013 -2016 kolej planowała przekazać jednostkom samorządu terytorialnego (JST) w różnych formach 391 dworców. Mimo różnych zachęt, na mocy ustawy o restrukturyzacji PKP S.A., samorządy przejęły jedynie 200 takich obiektów, tj. 51,2% planowanej liczby. Stało się tak, bo dworce były w złym stanie technicznym, samorządy nie mogły wykorzystać w całości obiektów na inne cele niż transport albo nie akceptowały warunków stawianych przez PKP S.A. dotyczących utrzymania pomieszczeń technicznych, poczekalni i kas biletowych.
A może powodem przejęcia mniejszej ilości dworców przez samorządy były trwające w nieskończoność procedury, jak to ma miejsce w Ostrowcu Świętokrzyskim?

Print Friendly, PDF & Email

2 thoughts on “Dworzec gdzieś utknął…

  • 24 kwietnia 2019 at 08:06
    Permalink

    Uważam że podział PKP na wiele spółek i ich sprywatyzowanie,jest główną przyczyną wszelkich kłopotów na kolei w Polsce,kłopotów których nie było przed transformacją ustrojową.
    Polskie Koleje Państwowe – nazwa powinna zobowiązywać.

    Reply
  • 25 kwietnia 2019 at 18:56
    Permalink

    Nie prywatyzacja jest problemem, a przepisy prawa, a raczej umowa z miastem, ktore nie nakazuja dbania o miejsca urzytecznosci publicznej. A najpewniej ich respektowanie moze miec drugie dno. W normalnych krajach w umowie jest zawsze zawarta koniecznosc odnawiania, (srednio rez na piec lat), lub co najmniej utrzymania schudnego wygladu miejsc ktore urzywane sa publicznie. Dotyczy to restauracji, hoteli, sklepow, dworcow, przystankow, klubow, swietlic, szkol, przychodni zdrowia, zakladow pracy i innyh tego typu. Pod rygorem zamkniencia do czasu doprowadzenia do stanu urzywalnoci. Krotko mowiac w takich miejscach nie mozesz sie pobrudzic skaleczyc, zadrapac, posliznac itp. O ile mi wiadomo, te spolki deklarowaly dbanie o dworce i otoczenie i utrzymnie lini kolejowej w nienagannym stanie. I powinno to byc w umowie. Albo nie ma woli respeektowania tego od nich, albo nie zawarto tego na papierze. I jezeli nie zawarto tego w regulacji dostepu do urzytecznosci publicznej dworcow i lini kolejowej tylko uwierzono im na slowo honoru, to nie powinno nikogo dziwic ze jest tak jak jest. Bo honor i postawy obywatelskiej Prezesi i Wladze Miejskie raczej nie maja. Przynajmniej w naszym miescie to dosc mocno jest widoczne. Jezeli kiedys kladka sie pod kims zawali, lub odpadajace fragmenty budynku spadna komus na glowe, to beda padac pytania po co tam wlazl, lub dlaczego tam stal. Bedzie tak jak z osuwiskiem, winni beda wszyscy, nawet bedzie sie szukac winnych przed wojna swiatowa, zeby tylko nie prawdziwi winni byli winni zaniedbania. Jezeli Ty bedziesz mial nieodsniezony chodnik przed posesja, lub zaniedbane krzewy w granicy podworka, lub balagan, mozesz dostac mandat, lub czas na usuniecie zaniedban, a potem mandat. Przedsiebiorstw i spolek jakos to nie dotyczy, …zgadnijcie dlaczego. Zaniedbanie Wodociagow bylo bronione przez wszystkie instytucje miejskie nawet Prokurature i co z tego wyniklo wszyscy wiemy. I co z tym zrobilismy tez wiemy. Czy wiecie co sie stanie gdy peknie wam rura w mieszkaniu i zalejecie sasiadow? Wiecie.Wszyscy to wiemy. Nauczmy sie respektowania od wladz tego samego prawa. Tak samo jak to jest wymagane od nas. Pod rygorem zakazu pelnienia funkcji spolecznych, odpowiadania za zaniedbania i ponoszenie odpowiedzialnosci za to, za co odpowiadac sie powinno i bierze sie za to nie male pieniadze. Nie male pieniadze za odpowiedzialnosc i kompetencje. Proscizna. Tylko nie u nas.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *