Dobre wieści dla huty i Ostrowca. Będą dopłaty dla energochłonnych przedsiębiorstw i pakiet dla miasta

Szefowie i związkowcy z hut w całej Polsce wreszcie odetchnęli pełną piersią. W ubiegłym tygodniu Wojciech Krasuski – szef Delegatury NSZZ „Solidarność” i przewodniczący Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ „Solidarność” Celsa Huty Ostrowiec w Ostrowcu Świętokrzyskim poinformował nas, że nasz największy zakład w województwie będzie mógł korzystać z dopłat z tytułu rekompensat za koszty uprawnień do emisji dwutlenku węgla. Szczegóły tej operacji przedstawiło Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii. Dowiedzieliśmy się, że około 300 przedsiębiorstw z branż energochłonnych – takich jak chemiczna, hutnicza czy papiernicza – będzie uprawnionych do uzyskania takich rekompensat. Okazuje się, że w wyniku unijnych regulacji, poziom kosztów tych uprawnień stale rośnie. Rekompensaty pomogą naszemu przemysłowi utrzymać pozycję w konkurencji z zagranicą. Szacuje się, że w ten krok pozwoli ochronić blisko 1,3 mln miejsc pracy w przedsiębiorstwach energochłonnych. Pierwsze wypłaty – za rok 2019 – nastąpią w roku 2020. Przeznaczone na nie będzie ok. 0,89 mld zł rocznie. Założenia ministerstwa przyjęła Rada Ministrów.
– Wprowadzenie w Polsce systemowego rozwiązania na rzecz wsparcia branż energochłonnych jest konieczne, m.in. po to, by chronić mniejsze miasta – mówi minister, Jadwiga Emilewicz. -To w nich najczęściej zlokalizowane są bardzo duże przedsiębiorstwa z tych branż, które są zarazem głównymi pracodawcami w regionie. Jedno miejsce pracy w przemyśle energochłonnym tworzy nawet 5-7 miejsc pracy w całym ekosystemie, będąc często trzonem lokalnej gospodarki. Duże firmy energochłonne odprowadzają też istotne podatki na rzecz miast, w których są zlokalizowane. Są też najczęściej kluczowymi mecenasami lokalnego życia artystycznego czy kultury fizycznej.
Pani minister dodaje, że przyjęcie projektu przez rząd pozwala na otwarcie oficjalnej procedury notyfikującej go w Komisji Europejskiej.
Pakiet na rzecz małych i średnich miast
Ustawa o systemie rekompensat dla przemysłów energochłonnych to jeden z elementów kompleksowego pakietu dla mniejszych ośrodków przemysłowych. Jest reakcją na obciążanie energochłonnych sektorów przemysłu coraz wyższymi opłatami oraz kosztami regulacyjnymi. Obniża to ich konkurencyjność i może doprowadzić do tzw. fali dezinwestycji, a w konsekwencji do zaniku szeregu energochłonnych branż przemysłowych w Polsce. To z kolei mogłoby wywołać negatywny wpływ na takie miejscowości, jak Ostrowiec Świętokrzyski. Pakiet na rzecz ośrodków przemysłowych – obok wspomnianych rekompensat na pokrycie kosztów uprawnień do emisji dwutlenku węgla – obejmuje wprowadzone już obniżenie akcyzy na prąd, radykalne obniżenie opłaty przejściowej i ulgę w opłacie kogeneracyjnej. Ministerstwo prowadzi też proces notyfikacji w KE pierwszej w UE ulgi w opłacie mocowej. W wyniku zmniejszenia kosztów wykorzystania energii, przedsiębiorstwa powinny poprawić swoją rentowność, zwiększyć inwestycje lub zapobiec dezinwestycji. Zwiększona konkurencyjność pozwoli im kontynuować działalność i formułować plany rozwoju, stabilizując lokalny ekosystem.
– W ten sposób chcemy wesprzeć rozwój bardziej zrównoważony terytorialnie. Zachować aktywność gospodarczą w mniejszych miastach i przeciwdziałać przenoszeniu się przemysłu do krajów o niższych standardach środowiskowych. Pozwoli to utrzymać na lokalnym rynku miejsca pracy nie tylko w przedsiębiorstwach przemysłowych, ale również tych związanych z obsługą tych firm i potrzeb ich pracowników – wskazuje pani minister J.Emilewicz.
Jak jest w Polsce, a jak zagranicą?
Zgodnie z przepisami dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady z 2009 r. wytwórcy energii elektrycznej objęci są systemem handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych. Pomimo że część uprawnień otrzymują wciąż bezpłatnie, to produkcja prądu ze źródeł kopalnych wymaga zakupu coraz droższych uprawnień do emisji dwutlenku węgla. Dodatkowo pula darmowych uprawnień – zgodnie z założeniami nowelizacji dyrektywy – będzie się stopniowo kurczyć do 2027 roku. Od tej daty całość emisji w energetyce będzie wymagać zakupu uprawnień. To oczywiste, że poniesione przez wytwórców energii koszty uprawnień do emisji znajdują odzwierciedlenie w wyższej cenie energii elektrycznej.
W Polsce ceny uprawnień wywierają wysoki wpływ na hurtowe ceny energii. Nic dziwnego, bo energia elektryczna wytwarzana jest głównie ze źródeł węglowych. 47,7% zapotrzebowania pokrywane jest ze źródeł zasilanych węglem kamiennym, a 30,5% węglem brunatnym.
– Unijna polityka klimatyczno-energetyczna spowodowała skokowy wzrost cen uprawnień do emisji dwutlenku węgla – wyjaśnia minister Emilewicz. -Wzrost ten uderzy w przedsiębiorstwa z sektora energochłonnego. Zagraża ich rentowności oraz pozycji konkurencyjnej. W przypadku takich firm wydatki na energię stanowią nawet 40% całkowitych kosztów przedsiębiorstwa. Celem ustawy jest więc obniżenie kosztów firm z branż energochłonnych. Dzięki temu, chcemy zmniejszyć ryzyko wyprowadzania produkcji za granicę.
Firmy energochłonne tworzą w Polsce 404 tys. miejsc pracy, a firmy z nimi kooperujące 686 tys. Łącznie sektor energochłonny wspiera zatem miejsca pracy dla ok. 1,3 mln osób, tj. 8,3% pracujących w Polsce ogółem. Dodatkowo branże energochłonne konsumują ok. 20 proc. energii wytwarzanej w naszym kraju.
– Musimy pamiętać, że polski przemysł, w tym energochłonny, funkcjonuje na poziomie lokalnym, ale konkuruje na rynku globalnym, z podmiotami o niższych kosztach pracy, niższych kosztach środowiskowych oraz tymi z krajów UE, które od wielu lat chronią przemysł – wskazuje z kolei wiceminister, Marcin Ociepa. – Oferując rekompensaty pośrednich kosztów emisji, wzorujemy się na innych państwach UE. Podobne rozwiązania ma już cały szereg państw, w których przemysł energochłonny odgrywa istotną rolę. Rekompensaty wypłacają m.in. Niemcy, Wielka Brytania, Hiszpania, Francja, Belgia, Słowacja, Litwa, Holandia, Finlandia, Grecja czy Norwegia. W Niemczech odbiorcy energochłonni cieszą się znaczącymi ulgami w kosztach regulacyjnych. Oprócz tego objęci są systemem rekompensat z tytułu pośrednich kosztów emisji oraz korzystają z możliwości świadczenia usługi zarządzania popytem energii. W rezultacie całkowity koszt energii odbiorców energochłonnych w Polsce jest o 70% wyższy w porównaniu z odbiorcami w Niemczech.
Jak będzie wyglądał system rekompensat?
Formuła wyliczania wysokości rekompensat uwzględnia średnie ceny uprawnień do emisji. Rosnące ceny uprawnień przekładają się zatem na wyższy poziom rekompensat. W rezultacie rekompensaty skutecznie obniżą koszty energii o kilkadziesiąt procent. Rekompensaty można finansować z przychodów ze sprzedaży aukcyjnej uprawnień do emisji. W Polsce w 2018 r. dochody z aukcji wyniosły ok. 5 mld zł, w 2019 może to być kwota nawet dwa razy większa.
By uzyskać rekompensaty, trzeba będzie złożyć wniosek do 31 marca danego roku. Decyzje o ich przyznaniu i wysokości będzie podejmował prezes Urzędu Regulacji Energetyki do 30 września danego roku. Przedsiębiorcy otrzymają rekompensaty na przełomie października i listopada danego roku. Będzie je wypłacał BGK. Beneficjenci będą musieli jednak spełnić wymóg wdrożenia w swoich zakładach certyfikowanego systemu zarządzania energią. Przedsiębiorcy jeszcze w tym roku będą mogli wybrać tylko jeden system wsparcia. Albo rekompensaty dla instalacji zagrożonych tzw. ucieczką emisji, albo ten wprowadzony na mocy ustawy z 28 grudnia 2018 r. Celem tej drugiej ustawy było ustabilizowanie cen energii w 2019 r. na poziomie nie wyższym niż obowiązujący 30 czerwca 2018 roku.

Print Friendly, PDF & Email

One thought on “Dobre wieści dla huty i Ostrowca. Będą dopłaty dla energochłonnych przedsiębiorstw i pakiet dla miasta

  • 25 czerwca 2019 at 11:14
    Permalink

    Przedwyborcze bajki dla naiwnych.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *