Nie zaśmiecajcie naszego miasta

To dramatyczny apel czytelniczki z ul. Mickiewicza, który odebrałam podczas dyżuru redakcyjnego, a skierowany do właścicieli czworonogów.
-Chociaż obowiązuje nakaz sprzątania po swoim psie, nie wszyscy go respektują. Wciąż obserwuję to zjawisko na naszym osiedlu, gdzie niektórzy trzymają w mieszkaniach więcej niż jednego psa, wychodzą z nimi rano na spacer i nie sprzątają pozostawionych nieczystości, które zalegają czasami nawet na chodniku -mówi mieszkanka. I nietrudno sobie wyobrazić co z tym się dzieje podczas takich upałów. Teraz jest lato. Dzieci bawią się na trawnikach, a i człowiek dorosły idąc, musi patrzeć pod nogi, aby nie wejść w psie odchody. Uważam, że pan prezydent powinien opodatkować właścicieli psów, tak jak to było kiedyś. Może wówczas poczuliby jakąś odpowiedzialność. Z każdym rokiem nasze miasto pięknieje. Aż miło popatrzeć na ukwiecane skwery i aleje parkowe. Ale co z tego, jak nie wszyscy dbają o to, aby żyć w czystym otoczeniu. Stąd też mój apel: „nie zaśmiecajcie naszego miasta i sprzątajcie po swoich psach”. Ci, którzy nie posiadają zwierząt, też chcą spacerować i oddychać świeżym powietrzem.
Podobne uwagi dotyczące dbałości o czystość zgłaszali czytelnicy z os. Słonecznego i Sienkiewiczowskiego.
-Jestem emerytem i wolny czas spędzam na spacerach po ostrowieckich ulicach -mówi kolejny czytelnik. -Bulwersuje mnie widok porozrzucanych śmieci przy ławkach na parkowych skwerach czy też w innych miejscach publicznych, uczęszczanych przez ludzi. Puste butelki po napojach, opakowania po słodyczach przecież same nie przyszły na trawnik, a ktoś je musiał tam wyrzucić. Nie mogę zrozumieć dlaczego niektórym ludziom tak trudno jest korzystać z koszy na śmieci. Chcemy być uznawani za „obytych”, zwiedzamy zachodnie kraje, a nie potrafimy zachować prostych zasad kultury w miejscu, w którym żyjemy na co dzień. To bardzo przykre zjawisko. I szkoda, że musimy się z nim zderzać codziennie na ulicach naszego miasta.
Pod apelem czytelniczki podpisują się także mieszkańcy innych ostrowieckich osiedli, którzy zgłaszali nam wciąż spotykane często uciążliwe zjawiska wyrzucania śmieci obok kontenerów albo też nie zamykania klap pojemników na odpady. Co potęguje zaśmiecanie trawników, gdyż śmieci wiatr roznosi po okolicy. Nie ma wątpliwości co do tego, że sami musimy zadbać o czystość otoczenia, w którym żyjemy. Pamiętajmy też, że zgodnie z art. 145 Kodeksu wykroczeń, ten kto zanieczyszcza lub zaśmieca miejsca dostępu publicznego, w szczególności drogę, ulicę, plac, trawnik lub zieleniec, podlega karze grzywny do 500 zł lub karze nagany. Weźmy więc sobie to do serca i nie zanieczyszczajmy miejsc, w których często sami lubimy przebywać.

Print Friendly, PDF & Email

One thought on “Nie zaśmiecajcie naszego miasta

  • 3 lipca 2019 at 15:09
    Permalink

    Jak tu dbać o nie zaśmiecanie miasta, skoro przyszła moda na otwarte śmietniki do których wyrzuca się śmieci domowe. Kiedyś np na oś. Stawki (np. nr 30) były zabudowane śmietniki, niedawno zostały wyburzone i kontenery stoją pod chmurką – widok zachwycający 🙂 dodatkowo zajmują miejsce na chodniku. Przychodzi deszcz, wiatr i te śmieci spływają albo rozwiewane są po całej okolicy. W spółdzielni zgonili winę na odbiorcę śmieci, bo musi mieć dogodny podjazd pod kontener. Chyba tylko w naszym mieście stawiają takie wymagania – w innych miastach nowe bloki buduje się z pomieszczeniami na kontenery w bloku i wszystko dobrze funkcjonuje.
    P.S. A może redakcja G.O. poruszy ten temat na swoich łamach i rozpocznie śledztwo dziennikarskie jak to naprawdę jest z tymi śmieciami?

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *