Jaka ma być ta segregacja?

Co jakiś czas czytelnicy sygnalizują nam problemy związane z segregacją odpadów.
Niektórzy mówią, że nadal nie rozumieją obowiązujących zasad.
-Ciągle otrzymujemy ulotki, jak segregować odpady. Jeszcze niedawno wyjaśniano nam, żeby myć opakowania po jogurtach i wrzucać do oznaczonych pojemników. Dziś mamy pięć wyodrębnionych pojemników: na szkło, papier, metale, tworzywa sztuczne i bioodpady. Z ulotek, które otrzymujemy, wynika, że już nie trzeba myć opakowań. A do pojemników z oznaczeniem tworzywa sztuczne wrzucamy jedynie butelki PET lub czystą folię, z pominięciem na przykład opakowań po jogurcie. Przyjrzałem się wytycznym ministerstwa, zawierają one więcej rodzajów odpadów, które można umieścić w tym kontenerze. Z czego to wynika. Jak więc ma wyglądać ta segregacja?
Zwróciłam się w imieniu czytelnika do firmy „Remondis” z prośbą o wyjaśnienie sprawy segregacji, której zasady niejednokrotnie prezentowaliśmy na łamach „Gazet Ostrowieckiej”.
-Wszystkie wytyczne ze strony Ministerstwa Środowiska mają charakter instrukcyjny i pomocniczy. Każda z gmin, razem z wykonawcą usługi, organizuje system odbioru i zagospodarowania odpadów komunalnych w sposób, który ma zapewnić osiągnięcie poziomu recyklingu i przygotowania do ponownego użycia frakcji odpadów komunalnych, obejmujących: papier, metale, tworzywa sztuczne i szkło, wyliczanych zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 14 grudnia 2016 r. w sprawie poziomów recyklingu, przygotowania do ponownego użycia i odzysku innymi metodami niektórych frakcji odpadów komunalnych -wyjaśnia Dawid Dwojak, koordynator ds. klientów kluczowych. -Rynek odpadowy podlega ciągłym zmianom – to, co jeszcze w 2016 czy 2017 r. było cennym i poszukiwanym przez recyklerów surowcem wtórnym, dziś nie znajduje nawet odbiorców, jak wspomniane przez mieszkańca opakowania po jogurtach. Jeżeli nie ma recyklera, to odpad nie zostaje zagospodarowany w sposób zapewniający osiągnięcie wspomnianych poziomów. Stąd uściślenie zasad selektywnej zbiórki w formie ulotki przekazanej mieszkańcom. Dotyczy ono tylko i wyłącznie jednej z pięciu frakcji zbieranych selektywnie, tj. „Tworzyw sztucznych i metali”.
Problem segregacji śmieci jest często poruszany przez mieszkańców. Jedni sumiennie segregują odpady, a inni nie mogą się do tego przyzwyczaić. Pomimo wielu akcji informacyjnych, według statystyk wciąż segregujemy za mało, aby osiągnąć wytyczony dyrektywami unijnymi poziom recyklingu. Dzięki proekologicznym programom edukacyjnym w szkołach czy przedszkolach o recyklingu najwięcej wiedzą najmłodsi. Od wiosny na ostrowieckich osiedlach pracują tzw. prosegregatorzy, których zadaniem jest nie tylko monitoring właściwej segregacji, ale też edukacja mieszkańców, co i jak segregować. Mieszkańcy mają możliwość dopytania o szczegóły dotyczące prawidłowej segregacji.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *