Uciążliwe sąsiedztwo

Mieszkańcy ostrowieckiej ulicy Podgórze skarżą się na niedogodności, jakie mają ze względu na porośniętą „na dziko” działkę.
-Działki nikt nie porządkuje. Rosną na niej chwasty do wysokości 1,5 m, a co najgorsze osty, które kwitnąc, wytwarzają coś w rodzaju puchu watowego, który fruwa po okolicy. Podczas wiatru cale kłęby mam na swojej posesji. Przylepia się on do ubrań czy też urządzeń na podwórzu. Zgłaszałam ten problem do służb miejskich, ale nic się nie dzieje -mówi jedna z mieszkanek.
Pojechałam we wskazane miejsce. Nieogrodzoną i niezagospodarowaną działkę faktycznie porasta bujna roślinność. Część chwastów zalegała także na biegnącym wzdłuż drogi chodniku.
-Niech pani patrzy, niedługo te badyle wyjdą na ulicę i nie będzie można przejść. Nikt nie porządkuje tej działki, pozostawiona jest sama sobie, a my znosimy te uciążliwości. Każdy powinien dbać o to, aby przynajmniej nie przeszkadzać innym spokojnie żyć. Moje wnuki maja alergię, a ten puch z ostu wiatr targa po całej okolicy -mówi przypadkowo spotkana mieszkanka osiedla.
Zwróciłam się do Straży Miejskiej z pytaniem co można zrobić, aby pomóc mieszkańcom?
-Znana jest nam ta sprawa, jednak problem polega na tym, że jest ona niezamieszkała i ma nieuregulowaną własność prawną. Oznacza to, że nie ma właściciela, a więc osoby odpowiedzialnej za utrzymanie porządku i podjęcie działań, które zniwelowałyby sąsiedzkie uciążliwości. Jest w mieście kilka takich miejsc, gdzie pozostaje nam odwołać się do zasad dobrosąsiedzkich, które nakazują takie dysponowanie swoim mieniem, aby nie utrudniać życia innym mieszkańcom. Nie zawsze mamy możliwość dotarcia do właścicieli. Ponadto niekoszenie trawy nie jest karalne, nawet jeśli to są chwasty, prawo nie zabrania ich „hodowania” na działce. W przypadku dużych uciążliwości skuteczną drogą jest wystąpienie z powództwa cywilnego i dochodzenie swoich roszczeń na drodze sądowej -wyjaśnia komendant Straży Miejskiej, Andrzej Kaniewski.
Z pewnością za kwitnące, bujne osty nikt nikogo nie będzie pozywał do sądu. Służby miejskie sprzątnęły chwasty zalegające na chodniku. Pozostaje odwołać się do zdrowego rozsądku osób zarządzających działką, aby spojrzały po ludzku na sąsiadów i jeśli to jest w ich mocy, uprzątnęły teren.

Print Friendly, PDF & Email

2 thoughts on “Uciążliwe sąsiedztwo

  • 20 sierpnia 2019 at 17:29
    Permalink

    Ale “puch watowy” to wymyśliliście 🙂

    Reply
  • 20 sierpnia 2019 at 21:36
    Permalink

    Akurat na niekoszenie jest przepis… ale panowie strażnicy nie znają ustaw o ochronie środowiska….

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *