Mieszkamy w czarnej… dziurze

Mieszkańcy ul. Sienkiewicza (przy granicy miasta) skarżą się na brak reakcji na zgłaszane przez nich problemy, które nie znajdują rozwiązania od wielu lat.
Sprawa dotyczy kilkunastu domów w zabudowie jednorodzinnej, a największym utrudnieniem jest brak oświetlenia ulicznego, który skutecznie uniemożliwia życie mieszkańcom.
-Nasze domy są usytuowane kilkaset metrów od granicy z Boksycką w gminie Kunów. W XXI wieku nie mamy dobrej drogi, chodnika, oświetlenia. Nie mamy nawet tablicy informacyjnej, nie ma na czym powiesić nekrologu. Z „Gazety Ostrowieckiej” dowiadujemy się, że były jakieś imprezy dla seniorów. Nie mamy jak ruszyć się z domu. Kiedyś była tu zajezdnia autobusowa i jeździł autobus nr 6. Teraz zajezdnia jest przy ul. Kolonia Robotnicza. Trzeba stamtąd iść. A i tak autobusy kursują jak na lekarstwo. Nie ma nawet porządnego przystanku z ławką, gdzie można by usiąść. Jedynie jest goły słup. Wieczorami pozostaje nam siedzieć w domu. Strach wyjść na ulicę, bo ciemno, do tego na nierównym poboczu można nogi połamać i jest niebezpiecznie, bo tu duży ruch.. Młodzi mają samochody, to jakoś dają sobie radę. Natomiast starsi nie mają wyjścia. Ta ulica jest przecież wizytówką miasta. Mówiono, że jak zostanie uruchomiona obwodnica, to tu ruch będzie mniejszy. „Guzik” prawda, bo samochody jeżdżą tędy od rana do nocy -mówi czytelniczka.
Udałam się na końcówkę jednej z głównych ulic miasta. Oświetlenie uliczne kończy się za skrzyżowaniem z ulicą Kolonia Robotnicza. Dalej już tylko czarny mrok, zarośla, nierówne pobocze, koleiny w drodze i pędzące samochody, które światłami rażą po oczach. Trudno dziwić się starszym mieszkańcom, że wolą wieczory spędzać w domu. Zdecydowanie ten odcinek drogi nie należy do bezpiecznych.
-Wie pani, ile tu na przestrzeni lat było różnych kolizji, nawet śmiertelne wypadki -mówi jeden z przechodniów. -Teraz rzadko ludzie chodzą wieczorami, bo strach. Wszędzie ciemno. Aż wstyd, że przy niegdyś głównej ulicy wylotowej z miasta nie ma oświetlenia. Mieszkamy w czarnej d…. Wodę mamy podciągniętą z Boksycki, dokładaliśmy się ze swoich pieniędzy. Ale podatki płacimy do miasta. I przez tyle lat ani chodnika, ani oświetlenia. Teren jest ładny. Jest tu sporo działek. Nawet budują się nowe domy. Może młodzi zawalczą o porządne oświetlenie i przejście, bo my już chyba nie doczekamy – mówił inny mieszkaniec.
Jak mówią ludzie, starania o oświetlenie trwają od 1996 r.
-Chodziliśmy do Urzędu Miasta. Zgromadzone były wszystkie dokumenty, wnioski z podpisami mieszkańców. Były też wszystkie potrzebne decyzje i pozwolenia. Sprawa rozbiła się o pieniądze. I tak jest do dziś. Nie ma porządnego chodnika dla pieszych i oświetlenia -dodaje czytelniczka.
O wyjaśnienie sprawy zwróciłam się do Wydziału Infrastruktury Komunalnej ostrowieckiego magistratu. Interpelację w tej sprawie złożył także, na sesji Rady Miasta, radny Aron Pietruszka.
Jak mówi naczelnik Artur Majcher, wspominany przez mieszkańców projekt, dotyczący przebudowy ul. Sienkiewicza, upadł z uwagi na jego olbrzymie koszty, a było to wówczas ok. 20 mln zł. Niestety, naczelnik nie pozostawia złudzeń – na rok 2020 w budżecie miasta nie zaplanowano środków na prace związane z oświetleniem przy ul. Sienkiewicza. Jedyne działania, jakie będą podejmowane, dotyczą bieżącego utrzymania dróg. Wiąże się to, jak do tej pory z nakładkami asfaltowymi w newralgicznych miejscach.
W ostatnim czasie wykonano prace związane z porządkowaniem poboczy i usunięciem zarośli, które utrudniały widoczność na drodze. Do tego częste policyjne patrole na tym odcinku przypominają kierowcom o przestrzeganiu przepisów, dotyczących dozwolonej prędkości w miejscu zabudowanym. To wszystko jednak nie rozwiązuje problemu braku oświetlenia i bezpiecznego ciągu pieszych. Póki co mieszkańcom pozostaje uzbroić się w cierpliwość.

Print Friendly, PDF & Email

3 thoughts on “Mieszkamy w czarnej… dziurze

  • 17 grudnia 2019 at 09:34
    Permalink

    Ale to jak?? Władze na festynie zapewniali że to miasto miodem płynące! Czyli że co żyłem w obłudzie? To znaczy że kłamali?

    Reply
  • 17 grudnia 2019 at 12:19
    Permalink

    Mieszkam przy trasie krajowej nr 9, która z państwowego punktu widzenia powinna być jedną z najistotniejszych, w miejscowości Porudzie, w której nie ma chodnika, przez lata nie było lamp, a teraz założono je w wyjątkowo nietrafionych miejscach, czyli w sadzie u mojego sąsiada czy też na środku bocznej drogi. Pobocza bardzo ruchliwej trasy (bardziej ruchliwej niż ta łącząca Ostrowiec i Boksycką) nie zostały oświetlone, tak jak i przystanki autobusowe. Najwyraźniej władza gminy Sadowie oraz powiatu opatowskiego jest przekonana, że za oświetlenie drogowe powinny nam służyć wyłącznie reflektory pędzących samochodów. Wszelkie próby wpływania na ten stan rzeczy kończą się stwierdzeniami, które można opisać dwoma słowami: wielkie nic. Najczęstsze tłumaczenie władz to: “jest to teren niezabudowany”. Pomijając, że jest tu sporo domów wygląda na to, że nasze potrzeby ważne nie są, w końcu liczymy się tylko jako trybiki wyborcze. Piszę to, by zaznaczyć, że owa “czarna dziura” z artykułu, nie jest największą “czarną dziurą” w okolicy.

    Reply
  • 21 grudnia 2019 at 06:38
    Permalink

    i znowu zasłanianie się seniorami…-“nawet budują się domy…” tam się nikt nie buduje 😅 z tam tąd się ucieka od takiego towarzystwa! Jedna wnuczka geodetą musiała zostać żeby po 20 latach ta “seniorka” zgodziła się na podział działki który już istniał dzięki mojej mamie. Jacy ludzie takie warunki 🤣

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *