Ostrowiecka „Sardynka” „Firmą Godną Zaufania”

Dla Danuty Skrzypczyk, właścicielki sklepu rybnego „Sardynka” (przy ul. Sienkiewicza), obecny rok kończy się w sposób wyjątkowy.
Przed miesiącem obchodziła 55-lecie pracy zawodowej. Z obchodami tego niecodziennego jubileuszu zbiegło się inne, szczególne wydarzenie, związane z analizą, dokonywaną rokrocznie, przez Centrum Badania Opinii Klientów. Chodzi o nadanie członkostwa elitarnego i wyróżnienie certyfikatem „Firma Godna Zaufania”, które przyznawane jest za nieposzlakowaną opinię, etykę w prowadzeniu działalności biznesowej oraz rzetelne podejście do zobowiązań wobec klientów i kontrahentów, to było już kolejne uhonorowanie jej pracy w ciągu ostatnich pięciu lat.


Mimo swego dawno przekroczonego wieku emerytalnego pani Danuta nie zamierza rozstawać się ze swoją „Sardynką” i przekazać ją synowi, który od lat pomaga jej w prowadzeniu działalności. Ten sklep stał się dla niej drugim domem, tu bowiem spędziła dotąd większość swego życia. Objęła tę placówkę po wygranym przetargu, zorganizowanym w Urzędzie Miasta, pokonując 10 kandydatów ubiegających się o ten sklep. Zdecydowało o tym m.in. doświadczenie, zdobyte w Centrali rybnej, w której przepracowała 10 lat. Jak twierdzi, „Sardynka” była jej, po prostu, przeznaczona. Przez wiele lat pracy poznała swoich klientów, teraz w większości stale zaopatrujących się u niej w ryby. Bo takiego towaru nie znajdą w całym mieście.
– Staram się – podkreślała jubilatka – aby kupujący znalazł u mnie towar najwyższej jakości, bez lodowej glazury i w każdym asortymencie. Najczęściej klienci przychodzą po atlantyckiego dorsza, po śledzie i inne ryby pochodzące z Nowej Zelandii. Przed świętami Bożego Narodzenia klienci mogą u mnie kupić każdą rybę, zarówno łososia, sandacza, no i przede wszystkim smacznego karpia. Po ryby, w ostatni przedświąteczny tydzień, ustawia się przed moim sklepem spora kolejka. Obsługujemy wówczas ok. 300 osób. To też świadczy o zaufaniu, jakim darzą mnie kupujący. Zaczynamy pracę od godz. 8 rano i kończymy wieczorem, gdy odchodzi ostatnia osoba z kolejki. Trzeba dodać, iż stali klienci przychodzą tu nie tylko na zakupy, ale też proszą o dobry przepis na rybną potrawę. „Dostają” go w gratisie. Może dlatego zaopatrują się tu nie tylko mieszkańcy Ostrowca i okolicznych gmin, ale też Krakowa, czy Słupi Nadbrzeżnej. Chwalą sobie nie tylko jakość towaru, ale też kompetencje właścicielki sklepu, kulturę obsługi. Wyróżnienie tytułem Firmy Godnej Zaufania, uważają za w pełni zasłużone.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *