Czy grozi nam śmieciowy kryzys? FART uspokaja: -Trochę cierpliwości…

Od 1 stycznia br. w gminie Ostrowiec Świętokrzyski obowiązują nowe opłaty za gospodarowanie odpadami, ale też zmiany w związku z nową firmą, która wygrała przetarg i zajmuje się odbiorem śmieci od mieszkańców.
W mediach społecznościowych aż huczy, bo mieszkańcy po dwóch dniach funkcjonowania nowego systemu wytykają jego niedoskonałości, z drugiej strony „Fart Bis” przeprasza za niedogodności i prosi o cierpliwość.
„Fart” prosi o cierpliwość
Władze kieleckiego konsorcjum nie ukrywają, że potrzebny jest czas na synchronizację systemu.
– Czeka nas okres wytężonej pracy – mówi Andrzej Szczukiewicz, pełnomocnik zarządu firmy „Fart Bis”. Nie ukrywam, że potrzebujemy kilku dni, aby wszystkie strony wspólnie mówiąc wprost się dotarły, a odbiór i zagospodarowanie odpadów na terenie Ostrowca Świętokrzyskiego przebiegały płynnie.
Okres świąteczno –noworoczny, który był czasem rozpoczęcia świadczenia usług przez kielecki „Fart Bis”, nie był najłatwiejszym momentem. W tym czasie produkowaliśmy więcej odpadów, a dni wolne od pracy uniemożliwiały natychmiastową reakcję.
– Wkroczyliśmy ze świadczeniem usług w okresie świątecznym, a więc były i dni wolne, ale i także kumulacja strumienia odpadów – słyszymy. Śmieci będziemy odbierać zgodnie z harmonogramami, a więc w godz. 6.30 – 20. Apelujemy do ostrowczan o zwrócenie szczególnej uwagi na segregację, bowiem wymogi co do tego są bardzo surowe i wszyscy musimy zaangażować się, aby je spełnić.
Głównym działaniem firmy „Fart- Bis” jest budownictwo drogowe, choć od kilku lat rozwija się także w segmencie związanym z gospodarką odpadami.
– Działamy już w gospodarce śmieciowej na terenie trzech województw: świętokrzyskiego, łódzkiego i mazowieckiego- mówi pełnomocnik Andrzej Szczukiewicz. Odpady odbieramy od ponad 200 tys. mieszkańców. W powiecie ostrowieckim usługę realizujemy nie tylko z samego Ostrowca Świętokrzyskiego, ale i Ćmielowa. Dysponujemy nowoczesnym taborem, o czym przekonali się już mieszkańcy Starachowic, którym świadczymy usługi. Mamy same nowoczesne śmieciarki jeżeli chodzi o podwozia i zabudowy. Co do pojemników, zachęcamy spółdzielnie mieszkaniowe do dzierżawy naszych pojemników, bowiem oferta jest atrakcyjna zarówno pod względem ceny, jak i ich funkcjonalności – spełniają one wszelkie normy jeśli chodzi o materiał, kolorystykę.
Firma w razie pytań zaprasza do swej siedziby przy ulicy Samsonowicza 40a, którą każdego dnia odwiedza kilkanaście osób.
Trochę od kuchni
Trudny orzech do zgryzienia tuż przed końcem roku miały zarządy spółdzielni, a dotyczył on pojemników do zbiórki odpadów. Nowa firma zaproponowała swoje, mniejsze o pojemności 1.100 m sześc., w zamian za dotychczasowe, duże o pojemności 5 m sześciennych, znajdujące się na ostrowieckich osiedlach. Wątpliwości pojawiły się także przy tzw. pojemnikach siatkowych, które zdaniem wielu mieszkańców nie spełniają warunków dotyczących segregacji.
Pojawiająca się informacja o tym, że nowa firma nie posiada specjalistycznego samochodu do odbioru odpadów z dużych pojemników, zrodziła obawy, że zasypią nas góry śmieci. Na szczęście tak się nie stało. Po świętach i Nowym Roku składowane w wyznaczonych miejscach śmieci były odbierane systematycznie. W większości miejsc na osiedlach panował porządek w altanach śmietnikowych i przy dużych pojemnikach. Zarządy spółdzielni musiały też do końca roku podjąć decyzję, od której firmy będą dzierżawić pojemniki na odpady. Do tej pory podmiotem, od którego dzierżawiono pojemniki, była firma „Remondis”. O wyborze pojemników jednej lub drugiej firmy zadecydowała cena. Niektórzy zarządcy przyjmowali mniejsze pojemniki kieleckiej firmy, rezygnując z dużych kontenerów czy też pojemników siatkowych oraz tzw. dzwonów na papier. Niektórzy mieszkańcy i pracownicy spółdzielni uważają, że mniejsze pojemniki proponowane przez kielecką firmę są łatwiejsze w użyciu i bardziej sprzyjające segregacji.
-Do mnie ten argument przemawia. Duże kontenery, które stoją na naszych osiedlach, są ciągle otwarte. Podniesienie klapy pojemnika, a potem jej zamknięcie stanowi problem dla starszych ludzi, gdyż są one ciężkie. Dlatego u nas cały czas te kontenery są otwarte, a jak ktoś zamknie klapę, to śmieci są rzucane obok. Efekt jest taki, że latem mamy skupisko much, a jesienią i zimą do otwartych pojemników spływa woda, śnieg i robi się tam błoto. Jak to więc ma się do prawidłowej segregacji? Wydaje mi się , że mniejsze pojemniki byłby dogodniejsze dla mieszkańców. Nie sprawiałyby tyle problemów z zamykaniem czy otwieraniem klap – mówi mieszkaniec os. Ogrody. Inną kwestią są tzw. pojemniki siatkowe i dzwony. Pojemniki siatkowe służą odpadom z plastiku. Jednak mieszkańcy narzekali na bezskuteczny proces segregacji, z uwagi na ich nieszczelność, co powodowało przedostawanie się wody opadowej, błota, liści oraz innych zanieczyszczeń. Skargi lokatorów dotyczyły też tzw. dzwonów na papier – zbyt małe otwory uniemożliwiały wrzucenie na przykład opakowań tekturowych, a upychanie ich siłą powodowało blokowanie otworów.
Sprawa, która także budzi emocje wśród mieszkańców spółdzielni, to obecność presegregatorów, czyli osób które mają edukować i wspierać proces prawidłowej segregacji odpadów na ostrowieckich osiedlach. Zdaniem jednych lokatorów, to wyrzucone pieniądze w błoto. Inni uważają, że edukacja przy śmietnikach jest nadal potrzebna, bo mieszkańcy wciąż nie wiedzą, jak prawidłowo segregować odpady.
Za wcześnie na oceny
Pytaliśmy przedstawicieli zarządów ostrowieckich spółdzielni, jak radzą sobie z nowymi wyzwaniami. Wszyscy jednak zgodnie twierdzą, że na oceny jest jeszcze za wcześnie. Obecnie umowy dotyczące dzierżawy pojemników obowiązuje trzymiesięczny okres wypowiedzenia, a więc do wiążących decyzji dojdzie dopiero w marcu br. Kielecka firma, która od 1 stycznia odbiera odpady, zgodnie z obowiązującą umową z Gminą Ostrowiec Świętokrzyski, powinna je zabierać ze wszystkich kontenerów, niezależnie od podmiotu, które je wydzierżawia.
-Na tę chwilę za wcześnie jest na oceny –mówi Wiesław Nowakowski, prezes ds. techniczno –eksploatacyjnych Spółdzielni „Hutnik”. –Nowa firma pracuje od dnia 2 stycznia. Do tej pory nie mieliśmy żadnych zgłoszeń od mieszkańców dotyczących braku odbioru odpadów. Sami również monitorujemy sytuację i nie spotkaliśmy się z nieporządkiem w miejscach składowania odpadów na osiedlach w naszych zasobach. Obecnie do marca br. trwa umowa dzierżawy na pojemniki z firmą „Remondis”. Trzeba pamiętać, że umowa z zakresu gospodarowania odpadami dotyczy czterech podmiotów: kieleckiej firmy, firmy „Remondis”, gminy Ostrowiec Świętokrzyski oraz spółdzielni. Trzeba więc sobie dać czas na start tego systemu i analizy.
-Monitorujemy cały czas sytuację, jeśli chodzi o odbiór odpadów przez firmę kielecką. W niektórych miejscach pojawiły się problemy, jednak reagujemy na bieżąco. Na tym etapie za wcześnie jest na ocenę – przyznaje Mariusz Malinowski, kierownik działu technicznego Ostrowieckiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Skarg odnośnie odbioru odpadów nie odnotowała Ostrowiecka Spółdzielnia Mieszkaniowa. Tu zarząd także od 2 stycznia monitoruje sytuację. Jak przyznaje Iwona Miszczyszyn, wiceprezes ds. technicznych, altany śmietnikowe ani też kontenery nie były przepełnione odpadami.
-Nie odbieraliśmy takich sygnałów od mieszkańców, sami także nie zauważyliśmy tego typu sytuacji. Firma gospodarująca odpadami na terenie naszych zasobów działa dopiero od kilku dni, stąd za wcześnie jest na jakąkolwiek ocenę. Będziemy reagować na bieżąco –mówi I. Miszczyszyn. Tu także w marcu br. poznamy szczegóły dotyczące ilości i wielkości pojemników oraz umowy dzierżawy.
A. Mroczek P. Słowiński

Print Friendly, PDF & Email

5 thoughts on “Czy grozi nam śmieciowy kryzys? FART uspokaja: -Trochę cierpliwości…

  • 8 stycznia 2020 at 09:25
    Permalink

    Tyle lat i nigdy nie bylo takiego bur… jaki jest teraz u nas na osiedlu, sterty śmieci zalegaja wokół śmietnika

    Reply
  • 8 stycznia 2020 at 11:22
    Permalink

    Władze kieleckiego konsorcjum nie ukrywają, że potrzebny jest czas na synchronizację systemu.-to tłumaczenie to jakieś kpiny!!! Niech się przyznaja ze nie maja ludzi do pracy!!! Ogłoszenie non stop jest odświeżane no OLX- Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych FART-BIS sp. z o.o. Zatrudni Kierowce śmieciarki Wymagania: prawo jazdy kat. C uprawnienia na HDS karta kierowcy Mile widziane orzeczenie o niepełnosprawności.No i na koniec najlepsze-oszałamiające wynagrodzenie 2500 brutto!!!!.Także nie dziwmy się ze śmieci nie są wywożone!!!. Z Kielc myślą ze w Ostrowcu będą pracować niewolnicy za miskę ryżu!!!

    Reply
  • 9 stycznia 2020 at 15:12
    Permalink

    To chyba ponury żart, mamy tonąc w śmieciach, bo nowa firma zdobywa doświadczenie??? Niech obsługują wioski i małe miasteczka do chwili, aż nie zdobędą praktyki i przede wszystkim BAZY, SPRZĘTU, LUDZI – bo najpierw trzeba zdobyć pieniądze a dopiero później kusić się na większe kontrakty. a tak, będziemy stać po kostki brudu bo Fart ma nie ma farta…. czerwona kartka dla władz za pochopny wybór w przetargu!

    Reply
  • 10 stycznia 2020 at 18:32
    Permalink

    Jak zwykle przy przetargu zadecydowała cena ,a była ona mniejsza od Remondisu i władze miasta beztrosko przekazały odbieranie odpadów firmie Fart.A ta nie była przygotowana ani organizacyjnie ani sprzętowo .I jeszcze jedno my segregujemy odpady ( i jeszcze była 100 procentowa podwyżka za odbiór odpadów!!!) a firma Fart pakuje wszystkie odpady do jednej śmieciarki .Zgroza .

    Reply
  • 11 stycznia 2020 at 10:07
    Permalink

    Segregujemy odpady a firma Fart pakuje wszystkie odpady do jednej śmieciarki .Zgroza . Od tygodnia nie zabiera śmieci ,pojemniki zbyt małe ,przepełnione, śmieci zalegają więc obok nich ,Remondis zabierał 2 razy w tygodniu. Ta firma Fart to porażka!!!!!

    Reply

Pozostaw odpowiedź krzysztof Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *