Elektroniczne recepty – dla jednych pacjentów wygoda, dla drugich utrapienie

Wszystkie poradnie podłączyły się do systemu i w minioną środę ruszyły e-recepty. Sprawdzaliśmy, jak wyglądało uruchomienie systemu w ostrowieckich przychodniach. W mieście jest ich kilkanaście.
Od 8 stycznia br. wszedł w życie obowiązek wystawiania przez lekarzy recept elektronicznych. Poradnie do nowego systemu przygotowywały się przez cały rok. Bezpłatne szkolenia w tym zakresie dla kadr medycznych prowadził Świętokrzyski Oddział NFZ w Kielcach. Pacjenci zobowiązani są do zalogowaniu się na Indywidualnym Koncie Pacjenta (IKP) na Profilu Zaufania. Do tego potrzebny jest kilkucyfrowy kod i PESEL. Dzięki temu recepta będzie dostępna na mailu lub telefonie przez SMS. System ma ułatwić wydawanie i realizowanie recept.
Każdy pacjent będzie miał swoją historię, system „będzie widział”, jakie leki pacjent wykupuje, zarówno te na receptę, jak i bez recepty. System zakłada także wpisywanie ostrzeżeń związanych na przykład z zagrożeniem udarem itp.
W Poradni „Promed” elektroniczne recepty lekarze wystawiali pacjentom znacznie wcześniej. Pacjenci byli też instruowani, co należ y zrobić. Tam też wydawanie recept odbywało się płynnie i bez przeszkód. Podobnie było też w Poradni „Rodzina”. Pacjenci nie mieli problemu z pobraniem recept. We wszystkich poradniach wydawanie recept nie przysporzyło kłopotów. Jak potwierdza Beata Szczepanek, rzecznik prasowy NFZ w Kielcach, nie było sygnałów o jakichkolwiek nieprawidłowościach.


-Jest to ogólnopolski system i wszędzie zadziałał. Nie otrzymywaliśmy żadnych sygnałów, aby gdzieś były problemy z wydawaniem recept elektronicznych. Jeżeli gdzieś były opóźnienia, to były one związane z indywidualnym łączem internetowym -przyznaje B. Szczepanek.
Problem pojawił się dzień wcześniej, 7 stycznia br. Wtedy też w naszej redakcji rozdzwoniły się telefony pacjentów, którzy na recepty czekali w kolejkach.
-Całe zamieszanie jest z tymi receptami. Stałem w kolejce po receptę prawie dwie godziny. Co to za system, który zamiast ułatwiać życie chorym ludziom, to je utrudnia – mówił jeden z pacjentów.
-W dniu 7 stycznia w godzinach porannych, a więc dzień przed ustawowym uruchomieniem systemu, miała miejsce 2-godzinna awaria. Związana z tym, że więcej było zgłoszeń poradni i doszło do spiętrzenia. Jednak zawsze w podobnych przypadkach, które mogą wystąpić na przykład, gdy nie będzie światła lub dostępu do Internetu, lekarz zawsze może wystawić receptę tradycyjną -wyjaśnia B. Szczepanek.
Pytałam pacjentów, co sądzą na temat elektronicznych recept. Seniorzy mają obawy. Jak mówią, nowy system niczego im nie ułatwia.
-Nie mam dostępu do Internetu. Nie korzystam z tego. Nie mam też komputera, aby cokolwiek sprawdzić. Telefon dostałam od wnuków jedynie na odbieranie. Nie potrafię nawet pisać tych SMS -ów. Cyfry są małe. Niedowidzę. Dla takich ludzi jak ja, to kłopot. Wiem, że wszystko idzie z duchem czasu, ale to nie dla starszych pacjentów. A takich jest większość. Ja jeszcze mam wnuki, którzy są w tym biegli, to pewnie pomogą, ale ludzie starsi, którzy są sami, będzie im trudno -mówi jedna z pacjentek.
-To wariactwo jakieś. Nie wiem o co w tym wszystkim chodzi. Mam 80 lat, gdzie ja teraz będę się komputerów uczył. Schorowany jestem. Ledwo chodzę. Nie mam do tego głowy -dodaje inny pacjent.
-Dziś Internet jest wszechobecny. Nic na to nie poradzimy. Korzystam z wielu aplikacji, szczególnie przy zakupach. Dzieci mnie nauczyły, więc z receptami też sobie poradzę. Dziś jest taki świat. Wszystko mamy w Internecie. Jest to wygoda. Natomiast osobom starszym, bez dostępu do Internetu, jest trudniej -mówi inna pacjentka.
Zdania wśród farmaceutów również są podzielone. Z uwagi na rozwiązania techniczne, korzystania z systemu, polegającego na wchodzeniu i wychodzeniu z programu, jest to kłopotliwe, gdyż zwiększa ilość wykonywanych opcji, co wydłuża czas i wymaga szczególnej koncentracji. Jednak są także plusy.
-To czytelność elektronicznych recept. Często w receptach pisanych ręcznie był problem w rozczytaniem dawkowania, a czasami nawet nazwy leku. Odkąd weszły recepty drukowane, już było lepiej, choć jeszcze nie wszyscy je drukowali. Wygodą dla pacjenta jest to, że nie musi dokonywać odpisu recept. Zdarzało się, że na jednej recepcie było dwa opakowania jednego leku, a z uwagi na cenę pacjent rezygnował z zakupu drugiego opakowania i albo dokonywał odpisu recepty, albo musiał iść po ponowne wystawienie leku w danym miesiącu. W tym systemie pacjent ma na to cały rok -słyszymy w jednej z aptek.
Czas pokaże, jak sprawdzi się system e-recepty.
-System budzi emocje jak każda nowość, wymaga czasu, aby przyzwyczaili się pacjenci. Lekarze w wyjątkowych sytuacjach mogą wystawiać zwykłe recepty, papierowe -dodaje B. Szczepanek.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *