„Ostrowiec Świętokrzyski – Miasta OdNowa”

Przypomnijmy, że Ostrowiec Świętokrzyski znalazł się w ścisłej czołówce najwyżej ocenionych zarysów projektów na liście rankingowej programu „Rozwój lokalny”, finansowanego ze środków Funduszy norweskich i EOG 2014 –2021.
Teraz rozpoczęły się prace z ekspertami Związku Miast Polskich.
– Spotkania z doradcami mają nam pomóc w stworzeniu Programu Rozwoju Lokalnego, Programu Rozwoju Instytucjonalnego oraz kompleksowej propozycji projektu wraz z harmonogramem i budżetem – mówi wiceprezydent Dominik Smoliński. Owe dokumenty będą tożsame z opracowywaną Strategią Rozwoju Gminy Ostrowiec Świętokrzyski, a właśnie zapisane w programie środki byłyby pomocne w realizacji zaplanowanych zadań.


– Skupimy się na konkurencyjnej gospodarce, edukacji oraz partycypacji społecznej – wylicza wiceprezydent Dominik Smoliński. W gronie interesariuszy projektu znajdą się na pewno przedsiębiorcy, reprezentanci szkół najróżniejszego szczebla, z naciskiem na szkoły zawodowe i technika, a także środowiska skupiające seniorów. Teraz z 54 miast uczestniczących w projekcie zostanie wyłonionych ok. 15, które będą miały do dyspozycji w sumie 102 mln euro na swoje projekty rozwojowe.
Pieniądze na rozwój polskich miast pochodzą w 85% ze środków funduszy norweskich i funduszy EOG (specjalna pula środków, które Norwegia, Islandia i Liechtenstein przyznały kilkunastu państwom Europy Środkowej i Południowej oraz krajom bałtyckim na lata 2014–2021) oraz w 15% – z budżetu państwa. Każde z wybranych miast może liczyć na dofinansowanie do 10 mln euro, czyli ok. 43 mln zł.

Print Friendly, PDF & Email

3 thoughts on “„Ostrowiec Świętokrzyski – Miasta OdNowa”

  • 4 lutego 2020 at 16:07
    Permalink

    Czy kiedyś zniknie dzisiejsza wszechobecna nijakość Ostrowca jako miasta ? Było już tyle ambitnych cudownych planów na uatrakcyjnienie życia w mieście a skończyło się tradycyjnie na … planach i obietnicach osób startujących do wszelkiego typu wyborów.
    Dlaczego mamy wierzyć że tym razem Ostrowiec w końcu ożyje po marazmie od lat 90. ? Wolałbym nie słuchać pitolenia o tym jak to pięknie będzie a chcę zobaczyć choć jeden zrealizowany do końca plan,najlepiej bez wcześniejszej zapowiedzi.

    Reply
  • 4 lutego 2020 at 20:11
    Permalink

    O zaistnieniu na rynku pracy, kultury, czy gdzie kolwiek, w zasadzi decyduja zalety czlowieka dzialajacego. Czy jest pracowity, czy jest przedsiebiorczy, czy jest pomyslowy, czy nie boi sie podejmowac ryzyka, czy jest konsekwentny, czy ma szczescie, a nawet czy jest lubiany, (niekoniecznie powszechnie lubiany). Jezeli ma te wszystkie zalety, to mozna powiedziec ze jest gotowy podejmowac wyzwania, ktore moga mu przynosic wymierne efekty z jego dzialania i zaistnienia na rynku jako podmiot. Poprostu przebije sie przez wszystkie, lub przynajmniej, wiekszosc trodnosci stojacych, lub stawianych mu na drodze. W tym fragmencie mojej wypowiedzi pelna zgodnosc, ze nalezy problem podejmowac od glowy, czyli od wladz i zarzadow, ktore wyimaginowane czesto utrudnienia moga latwo pomagac z drogi usuwac. Lub zwykly brak zrozumienia problemow. Wszystko jedno w jakiej dziedzinie. I glownie te cechy sprawia, czy odniesie sukces, czy porazke. Jenak musimy pamietac, ze wielu ludziom gdyby nawet dac duze pieniadze, na zagospodarowaanie i uruchomienie jakiegos biiznesu, to je zmarnuja. A nawet jeszcze popaadna w dlugi. Mowie tu o lubiacych zyc na kredyt. Wiele osob jest nauczonych racjonowania i nigdy nie naucza sie gospodarowania. Nigdy, to umowne sformuowanie, bo wiemy ze nigdy nie mozna mowic nigdy. Ja mysle ze najlepszym pomyslem bylo by dofinansowanie prowadzenia zwyklej ksiegowosci poczatkujacym biznesmenom, przedsiebiorcom, czy nawet drobnym geszeftciarzom. Czy nawet uczniom sprzedajacym na przerwie lizaki, ktorzy w ten sposob chca sie uczyc mechanizmow biznesu. Po to zeby w kazdym momencie ich dzialalnosci, w ich biznesie, byl dostepny ktos umiejacy liczyc. Ktos, kto spostrzerze na czas zagrozenia i wyliczy sprawnie wysokosc ryzyka, Zyskow kosztow i strat. Urealnic brutalnie po przez to nadzieje i zangarzowanie, i wychamowac zapedy. Tego wlasnie najbardziej brakuje poczatkujacym przedsiebiorcom. Konkurencja juz jest i nie ma sie tu nad czym zastanawiac.Wystarczy sobie to uswiadomic i ja zrozumiec. Zeby zrealizowac marzenie lotu w kosmos, trzeba najpierw zbudowac rakiete. Zejdzmy prosze na ziemie. Pomozmy ludziom zarzadazac ich wlasnymi srodkami, nawet malymi. Zwlaszcza malymi. A dopiero gdy dowiemy sie z kim mamy do czynienia szukajmy tych ktorych warto wesprzec. Wszyscy znamy wiele histori typu od pucybuta do miliardera. Tym ludziom nikt nie dal nagle milionow. Najpierw musieli sie nauzyc zarzadzac swoimi nawet najskromniejszymi srodkami jakie mogi pozyskac, wlasnym pomyslunkiem i konsekwencja w dzialaniu. Wyrzucic pieniadze w bloto jest bardzo latwo. Nie zapominajmy o tym, ze madre podpowiedzi sa najlepszym wychwaniem. I pomoc w rozumieniu, co taki mlody tygrys biznesu czyni. Wystarczy nauczyc ludzi kalkulacji. I to wystarczy. Wiekszosc nie potrafi kalkulowac, wiec potrzebuja kogos, kto bedzie im prowadzil ksiegowosc. A nie wszystkich na to stac finansowo. To jest podstawa rozumnego i efektywnego rozumnego staru do swiata biznesu. Prelekcje biznesowe nic nie daja, potrzebna jest mozliwosc stalej konsultacji. Wtedy ludziom zaczna sie otwierac coraz szerzej oczy i dostrzega realne swoje predyspozycje. Zwykle, a nawet prawie zawsze, idziemy o krok za daleko we wszystkim co robimy. Sztuka w tym, aby mozliwie jak najwczesniej o tym wiedziec, zanim zaczniemy spadac w przepasc i juz niewiele z tym bedziemy mogli pozniej zrobic. Wiekszosc powiesi sobie dzwonek, zeby sie nie zgubic i bedzie szla tam gdzie ich zagonia, beda poprostu tylko sila robocza. I to nic zlego, to nawet wygodne. Ale jesli nie chcemy byc parobem europy, pomozmy tym ludziom, ktorzy chocby chcieli by sprawdzic czy ich stac na cos wiecej. W koncu z dzwinkiem tez mozna szlifowac profesjonalim, to dluzsza droga, ale bezpieczna, jesli tylko rozumiemy te mechanizmy rowniez cos mozna osiagnac. Wladze moga przyczyniic sie do rozwoju mieszkancow tego miasta. Ale najpierw musimy sobie to podzielic na pietra, aby na kazdym z tych pieter stosownie i celujaco moc pomagac. Nic tu sie nie da zrobic na hura. To jest jak muzyka Chopina, nawet po wieloletnim jej graniu, czy sluchaniu, mozna w niej odkryc cos. …czego nie spostrzeglismy wczesniej. Beda tez tacy ktorzy nigdy jej nie zrozumieja. Nie mozna ich za to winic, ale mozna im pomoc znalezc wlasciwa dla nich muzyke. Biznes rozpoczyna sie od malych zeczy. Nastepnie potem mozna szukac cos, co gdzies juz dobrze funkcjonuje, a u nas tego nie ma. lub u nas jest, a gdzies indziej nie ma. A dopiero po tem, mozna podejmowac w miare bezpiecznie najlepiej dochodowe duze ryzyka pionierskie.

    Reply
  • 5 lutego 2020 at 05:39
    Permalink

    Prawde mowiac najwiekszym problemem dla prowadzenia dzialalnosci gospodarczej, nie jest samo prowadzenie dzialalnosci gospodarczaj, tylko system podatkowy, ktory potrafi byc niezrozumialy nawet dla samych urzednikow Urzedow Skarbowych. Dla ktorych zawsze sie moze znalez jakis problem o psim, lub kocim, imieniu kruczek. Nawet po kilku latach, kiedy wczesniej nie stanowil problemu.Wystarczy ze zmieni sie sposob interpretowania przepisow. Np. wlasciciele fast foodow, ktorzy placili podatek 5% moga zostac poproszeni o wyrownanie podatku do 8% nawet za kilka lat. To co, oni teaz maja biegac po miescie i zaczepiac ludzi ktorzy u nich cos kiedys zjedli … ej ty stary doplac mi 3% z odsetkami, bo Urzad Skarbwy chce mnie skasowac wiecej.? Takie rzeczy sie zdarzaja i nie sa to jednoostkowe przypadki w szerokim spektrum podatkowym. Wszyscy wciaz pamietamy spektakularne zniszczenie pana Romana Kluski, ktoremu zniszczono doskonale prosperujace przedsiebiorstwo. Robi sie duzo szumu na temat obnizania podatkow i wprowadzanu roznych ulg podatkowych, jednak podatnik chcacy skorzystac z takiej ulgi, do przepisu ktory zawiera pol strony przepisu, musi zapoznac sie z osiemdziesiecioma stronami objasnien jak to nalezy stosowac. Ktore oprocz tego kieruja do kilku kilkuset stronowych podrecznikow objasniajacych czym jest ta uulga. To sprawia, ze podatnik aby mogl prowadzic dzialalnosc zgodnie z przepisami, najpierw musi stac sie ksiegowym. Bo inaczej przepisy maja tyle wylaczen i tyle kruczkow, ktore pozniej wykorzystuja urzednicy, zeby komus te pieniadze jednak zabrac i to z odsetkami i stosowna kara, ze wiele osob jednak woli wyjechac, lub nie zostawac jednak przedsiebiorca. Bo zanim sie nim stana, zanim stana na nogi i bedzie ich stac na dobrych ksiegowych, moga zostac wydrenowani, przez urzednikow jak sliwka z pestki. Albo co gorsze, zostanie im tylko pestka. Glownym problemem jest to, ze przez rece politykow i urzednikow przechodzi ponad 40% naszych podatkow, z ktorych bardzo sie staraja uszczknac jak najwiecej dla siebie. I co gorsza za nic nie odpowiadaja, a nawet maja immunitety. Czyli gro naszych pieniedzy idzie na darmozjadow, ktorzy nie przynosza zadnego dochodu. Niektorzy zarabiaja krotnie wiecej niz wielu przedsiebiorcow. I oprocz tego na wszystko maja diety, premie za nic, lub zwrot kosztow za prawie wszystko. O nagrodach za samo to ze zyja juz nie wspomne i w przypadku ucieczki od odpowiedzialnosci oczywiscie odprawy, ktorych kwoty przysparzaja o zawrot glowy przecietnego kowaskiego. Urzednicy i politycy nie rozumieja tego ze dobrobyt sie bierze z pracy i przedsiebiorczosci. Kasty sa nie tylko w Sadach. No w Sadach sa specjalne, ale moze juz wrszcie nie az tak specjalne, zobaczymy.Wszystkie pieniadze wytwarzaja Firmy i Przedsiebiorcy, nie Urzedy, Sejm, czy Senat. Jezeli nie zostana urproszczone przepisy, to nie powstrzyma sie ucieczki mlodych ludzi z kraju lub, niecheci do przedsiebiorczosci. Ci co zostana, to beda albo mega poinformowanymi specjaistami,odpornymi na kruczki w przepisach (ale takich nie ma, sa tylko nie dojechani), albo tymi, ktorzy maja fory z tytulu znajomosci, w sensie zarzylosci z fundcja zony jakiegos polityka, lub szuflada urzednika, albo tymi ktorzy pozostana przy dzwonku na szyi i beda tylko sila robocza. Jesli to sie nie zmieni, wszyscy bedziemy masowo pchac sie do polityki, lub na cieple posadki w urzedach. Jezel politycy i urzednicy beda urtudniali zycie przedsieiorcom, to wszyscy bedziemy od tego tak naprawde biedniejsi. Mowi nam sie, ze PIT obnizyl sie do 17% nie wspominajac jak to w srodku wyglada. Bo jesli ustawa o PIT wzrosla z 250 do 320 stron, a sama ustawa to jest jedna linijka, to co jest w tych 70 stronach? Naprawde wszyscy musimy to studiowac az tak, zeby zyc w zgodzie z prawem podatkowym? Tak naprawde jest o czym dyskutowac.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *