Nie będą zwolnieni z opłat

Właściciele niewielkich punktów handlowych ze zniczami, znajdujących się przy cmentarzu komunalnym, zwrócili się z prośbą do prezydenta Ostrowca Świętokrzyskiego o zwolnienie z opłat za dzierżawę lokali, ze względu na małe dochody w okresie walki z rozprzestrzenianiem się koronawirusa.
Mała ilość osób odwiedzających cmentarz, a co za tym idzie, mniejsze dochody stanowią dla nich duży problem w realizowaniu wydatków.
-Świąteczny czas to jedyny okres, w którym obroty mamy większe. Jednak teraz, w obecnej sytuacji kupujących jest bardzo mało. Nasze obroty znacznie spadły. Marzec jakoś udało się przetrwać, ale dalej jest coraz gorzej. Przy takim spadku nie udźwigniemy ciężaru opłat, stąd też nasza prośba – mówili handlowcy.
Przy cmentarzu znajduje się sześć pawilonów handlowych. Ich dzierżawcy utrzymują się ze sprzedaży zniczy i wiązanek, a ich obroty zależą od obecności klientów. Co miesiąc odprowadzają opłatę za dzierżawę do Zakładu Usług Pogrzebowych. W dwóch przypadkach to 740 zł, w pozostałych czterech po 670 zł. Do tego dochodzi opłata targowa. Dzierżawcy zatrudniają także pracowników na zmianę. Mniej klientów oznacza mniejszy utarg, a co za tym idzie obawy o przetrwanie i wywiązywanie się z płatności. Ponadto nad sprzedawcami wisi groźba zamknięcia cmentarza, co tym samym uniemożliwi im prowadzenie działalności i całkowicie pozbawi dochodów.
Jak ustaliłam, decyzja o ewentualnym zwolnieniu z opłat za dzierżawę leży w gestii zarządu ZUP, a nie prezydenta miasta. Tymczasem, jak wyjaśnia prezes ZUP, Zbigniew Bień, w obecnej sytuacji nie jest możliwe zwolnienie dzierżawców z opłat.
-Nie przewiduję takiej decyzji. Zakład Usług Pogrzebowych jest spółką gminną i nie może skorzystać z żadnych przywilejów dedykowanych przedsiębiorcom chociażby w ramach tzw. tarczy antykryzysowej. Trudna sytuacja, w której obecnie się znaleźliśmy, dotyczy wszystkich. Jednak zakład w tym szczególnym okresie pracuje przy wzmożonych środkach ostrożności, co wymaga wyposażenia pracowników każdorazowo w dodatkowe środki ochrony osobistej, w tym kombinezony, buty i inne akcesoria, płyny dezynfekcyjne konieczne przy wykonywaniu specyfi cznego rodzaju usług oraz chroniących także klientów zakładu. Te środki zakupujemy z własnego budżetu  i nikt nas z tego nie zwolni, a ceny tych produktów są bardzo wysokie. Rozumiem obawy dzierżawców. Jednak, jako drobni przedsiębiorcy mogą skorzystać z rządowego programu pomocowego, chociażby nie odprowadzając składek ZUS. My z takiego programu skorzystać nie możemy, stąd też musimy zachować płynność finansową i nie możemy sobie pozwolić na ulgi. Sytuacja na dzień dzisiejszy jest trudna dla wszystkich, do tego dynamiczna i nieprzewidywalna –mówi prezes Zbigniew Bień.
Niewątpliwie walka z szalejąca pandemią zmieniła naszą rzeczywistość. Nie wiadomo ile potrwa ta sytuacja, stąd też trudno się dziwić, że każde przedsiębiorstwo, spółka czy gospodarstwo szuka sposobu na przetrwanie ciężkiego okresu. Jak mówi Z. Bień, gestem w stronę dzierżawców była decyzja o nie zamykaniu cmentarza, choć wielu zarządców nekropolii takie decyzje podjęło. Dzięki temu mieszkańcy, choć nie licznie, ale mogą zakupić znicze czy kwiaty na rodzinne groby, a tym samym zapewnić, choć nieduży utarg. Zarząd cmentarza jedynie ze względu na obecną sytuację może wziąć pod uwagę prolongatę terminu opłat, która zostanie rozpatrzona w indywidualnych wnioskach dzierżawców. 

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *