Okradają skrzynki pocztowe

Po informacji o rozprowadzaniu maseczek ochronnych – darowizny samorządu dla mieszkańców – zadzwoniło do nas kilka osób, zawiadamiając o włamaniach do ich skrzynek pocztowych, znajdujących się na klatkach schodowych.
-Co druga skrzynka pocztowa w bloku nr 11 przy ul. Radwana została w minionym tygodniu opróżniona przez złodziei – informowała mieszkanka tego wieżowca. Przeznaczone dla nas maseczki trafiły w ich ręce.
Czy nie można by inaczej je rozprowadzać, np. wręczając je uprawnionym przy wnoszeniu opłat za śmieci? A tak przy okazji, nasuwa się pewna refleksja co do bezpieczeństwa przesyłek, w przypadku korespondencyjnego głosowania przy wyborach prezydenckich.
Okazuje się, że skrzynek nie da się ochronić przed włamywaczami. Uwagi czytelniczek przekazaliśmy dyrektorowi Zakładu Usług Miejskich oraz komendantowi Straży Miejskiej.
-Niestety, jest na terenie naszego miasta więcej takich przypadków – wyjaśniał dyrektor ZUM, Łukasz Dybiec. Właściciel każdej okradzionej skrzynki powinien powiadomić o tym policję. My jesteśmy odpowiedzialni za dostarczenie maseczek. Nie możemy niczego zmienić w systemie ich dystrybucji. Roznoszenie ich i bezpośrednie wręczanie w czasie pandemii nie wchodzi w rachubę. A poza tym, nawet przy zachowaniu wszelkich środków ostrożności, pochłonęłoby to wiele czasu. Osobiście przekażę wszystkie te uwagi do Urzędu Miasta. Nie można tak pozostawić tej sprawy.
-Na rozwiązanie zgłoszonego problemu nie ma skutecznej recepty – dodaje komendant Andrzej Kaniewski. Skrzynki pocztowe na korytarzach w blokach, są miejscem ogólnie dostępnym. W tym tkwi cały szkopuł.
Jak widać kryzys sprawił, iż pandemia może być dla złodzieja dobrym pretekstem do kradzieży. Takie postępowanie zasługuje na szczególne potępienie.

Print Friendly, PDF & Email

2 thoughts on “Okradają skrzynki pocztowe

  • 28 kwietnia 2020 at 10:20
    Permalink

    Złodziejstwo istnieje od początków dziejów i będzie się miało dobrze do końca.
    Jak traktować dzisiejsze ceny maseczek ochronnych,rękawiczek jednorazowych czy płynów dezynfekujących ? Przykładowo , przed paniką tej zarazy,w sklepie medycznym czy w aptece, maseczka jednorazowa kosztowała 0,39 złotego za sztukę a dziś w tym samym punkcie sprzedaży taka sama maseczka kosztuje 10-15 razy drożej – czy to nie jest KRADZIEŻ pieniędzy z naszych portfeli ?
    Gdyby nie było obowiązku zakrywania twarzy w miejscach publicznych,nie podnosiłabym tego tematu lecz dziś zmusza się nas wszystkich do napychania kieszeni złodziejom , nie tym drobnym złodziejaszkom a tym na wyższych szczeblach drabiny społecznej.

    Reply
  • 28 kwietnia 2020 at 12:16
    Permalink

    Jak nisko trzeba upasc zeby krasc takie rzeczy. Wine za to ponosi ciche spoleczne przyzwolenie spleczenstwa na zlodziejstwo roznego rodzaju, lapownictwo, oszustwa, pzekrety, ktore przyjmowane sa jako cos zupelnie normalnego. Dodac tu warto tez bezkarne i perfidne jakze czesto, klamstwa politykow. Czy roznych fake newsow, rozpowszechnianych nawet przez niektora TV czy prase w formie pisemnej. Co juz samo to jest dowodem na ten proceder. Proceder, bo jak ze czesto powtarzane. Nikt z tym nic nie robi i nawet nie zamierza. to nawet nie zdaje sie byc czyms zlym, wystarczy nazwac to polityka. Kradzierze sa przez spoleczenstwo nie wiedziec czemu dzisiaj, akceptowalna czescia naszego zycia. Zlodzieje na kazdym szczeblu, ktorzy nie tylko nie ponosza zadnych konsekwencji za klamstwa, afery, czy lapownictwo, (im wyzszy szczebel tym mniejsze konsekwencje), ale wrecz uwazani sa za zaradnych. I sa na kazdym szczeblu spolecznym nasladowani. To w prostej lini wywodzi sie z poprzedniego systemu, w ktorym okradanie zakladow pracy z materialow, czy roznego rodzaju dobr zakladowych bylo wtedy tak normalne, ze ktos kto nie kradl byl kims nie normalnym. Roznica polegala tylko na tym w jakich tzw. rekawiczkach to robiono. Czlowiek ktorego kilkadziesiat osob posądzilo o lapownictwo, czy krecenie biznesu na boku, kosztem szpitala i pacjentow, zostal wybrany na marszalka Senatu. Przypomina mi ten czlowiek postac ze slynnej bajki, szpiega z krainy deszczowcow. Nie tylko wygladem, ale tez tym co tam robi, jego postepowaniem i wypowiedziami. Kiedy sie szarpie z ta laska marszalkowska, zeby otworzyc obrady, tylko czekam az powie karamba. Ludzie ktorzy na tasmach z tych tamtych slynnych nagran, ktorzy oczerniali Polske i Polakow wciaz pelnia wazne funkcje w roznych przestrzeniach politycznych i parlamentach, niewzruszenie. Czy naprawde oni mieli racje, ze polacy sa tak glupi? Ten ogrom afer za ktore nikt nawet nie beknol, nawet nie musial sie za bardzo tlumaczyc. W tak katolickim kraju taki ogrom obojetnosci na na takie zjawiska jest paranoja. Zanim ktos mi przypomni ze nie wspomnialem o osuwisku, to wyprzedzajac uwage powiem ze to tez jest dziwoągiem, Bo w tej sprawie nie tylko nikt za to nie ponosil zadnej odpowiedzialnosci, ale nawet nikt nie ma zamiaru naprawic wyrzadzonych szkod. Po tylu latach w katolickim kraju. i rzekomo panstwa prawa. Poprostu nikt za stan sieci wodociagowej nie byl odpowiedzialny. Ta siec w tym miejscu nie miala wlasciciela. Nikt nie byl odpowiedzialny za jej stan i nikt nie ma obowiazku naprawic wyrzadzonej szkody. Czy aby napewno tak powinno byc? O odpowiedzialnosci za szerzenie sciemy juz nie wspomne. I o tzw. reka reke myje tez nie. To wszystko wywodzi sie z poprzedniego systemu, ktory ”bracia rosjanie” u nas wprowadzili rekami naszych owczesnych politykow, chodzacych na krotkim pasku rosjan, nie majacych nawet odwagi warknac na tego ktory ten pasek trzymal, zadowalajac sie tym co im sie udalo chapnac na boku. Srobki, nakretki, cement, pape, czy co tam na budowach bylo, czy w zakladach pracy. Problem z ksylamitem pokazal ile prywatnych domow musialo byc remontowanych. Tak bardzo im sie tamten system podobal ze nawet przesladowali tych ktorym sie to nie podobalo i chieli normalnego kraju. Nawet stworzyli sobie caly system do przesladowan, tez na wzor sajusznikow. Tez na kazdym szczeblu, od UBkow, do ORMOwcow i donosicieli. Teraz taka mieszanina wartosci wciaz towarzyszy nam w codziennym zyciu, przechodzac w sposob naturalny na mlodsze pokolenie, z racji tzw. nie daleko padajacych jablek od jabloni. I bardzo, ale to bardzo powoli wraca do normalnosci, bo nie wiedziec dlaczego wolimy czekac az ci dzwigajacy tamten sztandar powymieraja na stanowiskach. Zapominajac ze oni w tamtych wartosciach wciaz wychowuja swoje dzieci i wnuki. A jakze czesto zostawali chronionymi immunitetem politykami i sa do dzisiaj, prezydentami miast, burmistrzami, decyzyjnymi osobistociami, itp. Nawet Sedziowie z tamtego okresu wciaz sadza w najlepsze. Sadownictwo w polsce to najwieksza familiada. Macie wiec odpowiedz dlaczego ktos kradnie maseczki, wypuszcza z pierdla slynnego wnuczka, kupuje kamienice od stuczerdziestoletnich wlascicieli, zawiera najgorsza na swiecie umowe gazowa, czy sprzedaje najwiekszy polski bank i takie tam w kazdej wsi i kazdym miescie. Czego nauczyl sie Jas to Jan sam z siebie nie zmieni i bedzie jeszcze uczyl tego swoje dzieci i wnuki, dopoki ktos nie powie dosc tego, wystarczy, pora zrobic z tym jakis porzadek. I znalezli sie tacy, co tak powiedzieli. Ale sprzedajnych szmat jest tak wiele, ze bardzo opornie to idzie. Bo to tamto odsajusznicze wychowanie, to jest wciaz dzisiaj jeszcze na porzadku dziennym, w tym jak ze katolickim kraju. A na widoku mamy juz kolejnych rzadnych zlota, chocby w postaci 447. I chetnych sprzedajnych tez chyba tu nie zabraknie. Sa jeszcze tacy ktorzy pamietaja kiedy domy byly zamykane jedynie na chaczyk, zeby pokazywal ze nikogo nie ma w domu. A zlodziejami byli glownie jakies wedrowne trupy. Sasiad sasiadowi pomagal i chronil jego majatek, bo bogatszy sasiad wzbogacal rowniez sasiadow i miejsce w ktorym mieszkal. Taka niepisana troska o wspolne dobro. Teraz strach na chwile bez opieki zostawic juz przyslowiowy kubel ze smieciami, bo smieci wysypia, a kubel ukradna.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *