Dramat w szpitalu

W ciągu kilku ostatnich dni sytuacja w ostrowieckim szpitalu stała się dramatyczna. Obecnie znane są już wszystkie wyniki pobranych próbek od personelu i pacjentów lecznicy. Potwierdzają one w sumie zakażenia COVID- 19 u 18 osób, w tym jest 5 wyników wątpliwych, jednak uznanych przez dyrekcję placówki, jako dodatnie. Pozostałe wyniki są ujemne.

Jak potwierdził na konferencji dyrektor ds medycznych, lek n med.  Adam Karolik, wszystkie zakażenia dotyczą pacjentów i personelu Oddziału Wewnętrznego II i Stacji Dializ. Pacjenci z wynikami dodatnimi zostali przewiezieni do szpitala jednoimiennego w Starachowicach. Na oddziale obecnie przebywa 8 pacjentów, którzy mają wynik ujemny, gdyż ich stan zdrowia wymaga leczenia w warunkach szpitalnych i nie jest możliwy ich transport do innych ośrodków. Ze Stacji Dializ korzysta 71 pacjentów z powiatu ostrowieckiego, którzy przebywają na kwarantannie domowej. 5 z nich z potwierdzonym COVID -19 zostało skierowanych na dializy do szpitala w Starachowicach. Pozostali na czas dializ będą otrzymywać przepustki i odbywać je w ostrowieckiej stacji.

-Dotyczy to także personelu medycznego  Stacji Dializ, który także będzie z takich przepustek korzystał. Jest to personel o wysokich kwalifikacjach i nie da się go zastąpić innym personelem medycznym z innego oddziału. Nie są tu możliwe przesunięcia z innych odcinków -wyjaśnia A. Karolik.    

 Potwierdzenie zakażenia skutkuje kwarantanną, której zostali poddani zarówno pacjenci, jak i personel medyczny szpitala. Aktualnie na kwarantannie przebywa około 10 proc. całego personelu szpitala. Jest to około 20 lekarzy i 50 pielęgniarek, co skutkuje makabrycznym brakiem kadrowym.

Po ujawnionym w ubiegłym tygodniu  zakażeniu pacjenta  na Oddziale Chirurgii, personel oddziału został skierowany na kwarantannę. Po podejrzeniu zakażenia na Oddziale Neurologii, z pracy zostało wyłączonych trzech lekarzy neurologów. Kwarantanna obejmuje także cały skład Oddziału Wewnętrznego II,  w tym wszystkich internistów. Na kwarantannie przebywa także personel, który pośrednio mógł mieć kontakt z osobami zarażonymi – lekarze anestezjolodzy oraz radiolodzy.

-Obecnie Oddział Chirurgii po dezynfekcji, stoi pusty, gdyż nie mamy lekarzy chirurgów. Oddział mógłby rozpocząć pracę już dziś, gdyby braki kadrowe zostały uzupełnione. Oddział Neurologii pracuje w normalnym trybie, jest pełen pacjentów, jednak bez trzech lekarz neurologów. Pomimo tych braków pacjenci są diagnozowani i leczeni. Najtrudniejsza sytuacja dotyczy Oddziału Wewnętrznego II, gdzie cały personel jest na kwarantannie. Tam też przebywa ośmiu pacjentów z ujemnym wynikiem, którzy wymagają dalszego leczenia. Od momentu pojawienia się problemu na tym oddziale, nikt z personelu medycznego nie opuścił swojego stanowiska pracy, za co serdecznie dziękuję. Jest to bardzo ciężka praca w olbrzymim stresie. Odczuwamy makabryczny brak lekarzy, stąd też wystosowaliśmy pisemną prośbę do wojewody świętokrzyskiego, informując o sytuacji szpitala, prosząc o wsparcie kadrowe – przyznaje A. Karolik.

Oprócz kwarantanny przyczyną braków kadrowych są także te, wynikające z rozporządzeń,  które zostały wydane przez ministerstwo zdrowia  na początku stanu epidemicznego,a dotyczyły personelu kontraktowego i jego pracy w podstawowym miejscu zatrudnienia. Stąd też wiele osób z zewnątrz,  musiało zrezygnować ze świadczenia dodatkowej pracy w innych ośrodkach, z obawy przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa. Obecnie w szpitalu pracuje około 900 osób. Jednak ostatnie wydarzenia wyłączyły z pracy lekarzy internistów, chirurgów, anestezjologów i neurologów, co paraliżuje szpital. Dyrektorzy apelują o pomoc do wojewody oraz do zespołów wyjazdowych pogotowia o wstrzymanie przywożenia pacjentów urazowych na ostrowiecki SOR, gdyż nie będą ono mogli być zaopatrzeni z uwagi na braki kadrowe.

-Sytuacja szpitala obecnie jest nadzwyczajna. Choć spełniamy wymogi formalne, jednak nie mamy chirurgów. Szpitalny Oddział Ratunkowy jest pozbawiony  chirurga ogólnego, stąd też nasz apel i nasza prośba, aby nie kierować pacjentów z urazami ogólnochirurgicznymi do naszego szpitala.

 W obecnej sytuacji pacjenci na przykład z urazami czaszkowymi lub krwotokami przewodu pokarmowego nie zostaną u nas zaopatrzeni. Jedynym wyjściem będzie odtransportowanie ich do innego szpitala. Nie jest to forma pretensji, znaleźliśmy się w nadzwyczajnej sytuacji, w trudnym czasie, proszę i apeluję, aby uwzględnić tę sytuację w systemie ratownictwa medycznego – mówił dyrektor szpitala, Andrzej Gruza.

Trudna sytuacja,  w której znalazła się ostrowiecka lecznica może zmienić się już w przyszłym tygodniu. Wtedy też zostaną pobrane kolejne próbki od personelu medycznego. Jeżeli będą one ujemne, do pracy wróci personel chirurgii i neurologii. Pozostałe pobrania odbędą się po siedmiu dniach. Tymczasem zwróciliśmy się z zapytaniem do rzecznika wojewody świętokrzyskiego, Ewy Łukomskiej dotyczącym apelu dyrekcji o wsparcie kadrowe naszego szpitala.

-Obecnie rozważane są różne formy pomocy w uzupełnieniu kadry medycznej Zespołu Opieki Zdrowotnej w Ostrowcu Świętokrzyskim. Brane jest też pod uwagę wykorzystanie trybu umożliwionego przez tzw. ustawę covidową, która dopuszcza wydanie decyzji o skierowaniu do pracy – wyjaśnia E. Łukomska.

-Zatem na tę chwilę  nie wiadomo kiedy, w jakiej formie i czy w ogóle  ostrowiecki szpital otrzyma wsparcie.            

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *