W kolejce po badanie okresowe. Nerwy sięgają zenitu

Panująca epidemia koronawirusa niemal każdego dnia daje nam kolejne, zgłaszane przez naszych czytelników przykłady, dotyczące ograniczonej dostępności do świadczeń zdrowotnych w placówkach ochrony zdrowia.
Ostatnio zostaliśmy wręcz zasypani interwencjami ludzi, którzy musieli wykonać badania okresowe.
– Żeby się zarejestrować na badania okresowe, trzeba przyjść na dwie godziny przed otwarciem przychodni. Czyli o godz. 5 – mówi jedna z nauczycielek. Na tym nie koniec, bo później problemy narastają. Np. do laryngologa mogło być zarejestrowanych tylko pięć nauczycielek. Narasta zdenerwowanie, frustracja, bo – z jednej strony – mamy czas pandemii, zaś z drugiej – po prostu, nieprzyjemną obsługę.
– To co przechodziłem, aby przejść badania jako kierowca, to przechodzi moje najśmielsze oczekiwania – mówi jeden z przedstawicieli handlowych kluczowej firmy z terenu Ostrowca Świętokrzyskiego. Co rano chcąc się dostać napotykałem na kilkudziesięcioosobową kolejkę, nie wiem, czy przesadzam, ale z moich wyliczeń raz byłem w kolejce czterdziesty trzeci. Może ktoś bierze na siebie zbyt dużo obowiązków.
Rzeczywiście kolejki, które widzimy przed poradniami, dotyczą głównie osób ze skierowaniami na badania okresowe. Najwięcej zakładów pracy w mieście i okolicach ma podpisane umowy z Poradnią „Promed”, gdyż tu badania są realizowane kompleksowo.
– Badania okresowe zaczęliśmy wykonywać od czerwca br. Wcześniej, z uwagi na pandemię zostały one wstrzymane i zgodnie z rozporządzeniem ministerstwa zdrowia i Głównego Inspektora Sanitarnego, wydłużono czas obowiązywania ostatnio przeprowadzonych badań okresowych, uznając ich ważność- mówi dyrektor NZPOZ „Promed”, lek. Krystyna Suda. Stąd też pracownicy nie musieli ich wykonywać. Kiedy uruchomiliśmy realizację badań okresowych, do poradni zgłaszali się pracownicy ze skierowaniami z kwietnia i maja br. Nastąpiła więc kumulacja tych osób, co spowodowało kolejki przed poradniami. I dotyczyły one najczęściej poniedziałków. W pozostałe dni liczba oczekujących była znacznie mniejsza. Podobna sytuacja dotyczyła końca sierpnia br. przed rozpoczęciem pracy szkół. A jesteśmy jedyną poradnią, która posiada umowy ze szkołami średnimi, kształcącymi uczniów odbywających praktyki zawodowe, gdzie konieczne są orzeczenia o stanie zdrowia. Dlatego też zdarzało się, że dziennie przyjmowaliśmy po 40 osób w dwóch naszych poradniach na ul. Polnej i Kilińskiego. Średnio jednak na badania okresowe przyjmujemy 35 pracowników. Tylko w sierpniu przyjęliśmy około 800 pracowników na ul. Kilińskiego i 730 pracowników na ul. Polnej. Większość firm podpisuje z nami umowy, gdyż pracownicy wykonują tu badania kompleksowo, bez konieczności biegania po całym mieście. W ciągu jednego dnia pracownik wykonuje wskazane badania i poddawany jest konsultacjom specjalistycznym i tego samego dnia otrzymuje orzeczenie. Stąd też umowy z nami chcą podpisywać zakłady i firmy nie tylko z powiatu ostrowieckiego, ale też z sąsiednich powiatów. Pracownik na wykonanie badań ma dwa dni wolne od pracy. Nie ma takich logistycznych możliwości, aby każdego pracownika indywidualnie umawiać telefonicznie na badania okresowe – przyznaje lek. K. Suda.
Tymczasem z informacji, jakie uzyskaliśmy chociażby z Kielc, tam, aby wykonać badania okresowe, osoby są kierowane na konkretne godziny, aby uniknąć kolejek, nie dość tego – wiele osób odkłada badania do okresu po pandemii, na co zezwalają zapisy.
– Przepisy szczególne, które wprowadzono w związku z epidemią, określają, że badania wstępne i kontrolne mogą zostać przeprowadzone w przypadku braku dostępu do lekarza medycyny pracy przez innego lekarza za pomocą systemów teleinformatycznych lub łączności- otrzymujemy wyjaśnienie od Beaty Starz-Grudzińskiej – Sekretariat Świętokrzyskiego Oddziału Wojewódzkiego. W przypadku badań okresowych zawieszono obowiązek ich wykonywania. Dotyczy to sytuacji, gdy badania lekarskie zostały wykonane przed 7 marca 2020 r. i kończą swoją ważność po tym dniu (np. 24 marca br.); ważność wszystkich badań profilaktycznych (tj. wstępnych, kontrolnych i okresowych) podlega przedłużeniu na okres nie dłuższy niż 60 dni od dnia odwołania stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii. W momencie odwołania zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii pracownik ma obowiązek w ciągu 60 dni od dnia odwołania wykonać badania, a potem dostarczyć pracodawcy aktualne orzeczenie lekarskie.
Dyrektor Poradni „Promed”, lek. Krystyna Suda wskazuje na inne problemy dotyczące wykonywania badań okresowych przez pracowników i jak mówi – trudno wyobrazić sobie wystawianie orzeczeń po konsultacjach teleinformatycznych.
-Nie wyobrażam sobie na przykład wystawienia kierowcy autobusu orzeczenia na podstawie rozmowy teleinformatycznej. To zupełnie mija się z celem. Jednak innym problemem mniejszych miast jest brak lekarzy, w tym także specjalistów z zakresu medycyny pracy. Za chwilę może okazać się, że nie ma kto przyjmować. Młodzi lekarze wyjeżdżają, realizują praktyki w większych ośrodkach. Jednak ci, którzy pozostali, są po to, aby pomagać pacjentom. Stąd wprowadziliśmy szereg procedur ułatwiających dostęp do świadczeń medycznych, w tym badań okresowych. Potrzebne są jednak wzajemny szacunek i współpraca ze strony pacjentów, a tego niestety często brakuje – puentuje K. Suda.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *