„Nie” dla takiego zielonego ładu… Hutnicy chcą rozmawiać z premierem

W opinii Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego w Kielcach, dotyczącej sytuacji przemysłu hutniczego w obliczu zmian regulacyjnych oraz problemów gospodarczych spowodowanych kryzysem epidemicznym, należy pogłębić dialog rządu z przemysłem na rzecz ograniczenia kosztów i obciążeń regulacyjnych nakładanych na polskich przedsiębiorców. Trzeba powołać zespół roboczy na rzecz wypracowania nowych rozwiązań zabezpieczających sytuację konkurencyjną hutnictwa na arenie międzynarodowej.

Hutnicy chcą pilnie rozwiązać problem braku ulg od opłaty mocowej dla przemysłów energochłonnych w taki sposób, aby przemysł energochłonny ponosił koszt opłaty mocowej w wysokości nie większej, niż było to zakładane w 2017 roku w trakcie prac nad ustawą. Jeśli rozwiązanie problemu nie będzie możliwe, konieczne jest  zawieszenie opłaty mocowej do dnia 31 grudnia 2021 r. oraz sfinansowanie powstałych w takim okresie przejściowym zobowiązań w ramach rynku mocy z innych źródeł, wykorzystanie tego okresu przejściowego na wypracowanie optymalnych rozwiązań, które w zgodzie z prawem unijnym, zapewnią z jednej strony potrzebne środki  na budowę nowych mocy, a z drugiej nie pogrążą ekonomicznie krajowego przemysłu energochłonnego. Takie przejściowe rozwiązanie dodatkowo będzie wspierać szybszą odbudowę polskiej gospodarki w okresie, w którym wszystkie sektory, jak i gospodarstwa domowe silnie odczuwają skutki kryzysu spowodowanego pandemią koronawirusa.

Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego w Kielcach zwraca uwagę na to, iż ostatnie deklaracje rządu, a w tym w zakresie likwidacji obligu giełdowego, mogą prowadzić do znacznego wzrostu cen energii elektrycznej. Nie ma zgody związkowców na ratowanie górnictwa i energetyki kosztem przemysłu energochłonnego i pozostałych odbiorców energii. Ponadto, rząd RP wielokrotnie zapewniał, że rynek mocy będzie uwzględniał zmniejszony koszt opłaty mocowej dla przedsiębiorstw energochłonnych. Przyjęło to ostatecznie formę art. 70 ust. 3 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o rynku mocy, który to przepis, z racji jego niespójności z prawem unijnym, nie może być jednak wprowadzony w życie. Tymczasem, w dniu 15 listopada 2017 r. przedstawiciele Ministerstwa Energii publicznie zapewniali w Sejmie, że rozdzielenie postępowań notyfikacyjnych nie będzie miało żadnych negatywnych konsekwencji oraz że zgoda Komisji Europejskiej zostanie uzyskana w okresie krótszym niż rok. Według hutników, gdyby cały rynek mocy wraz z ulgą negocjowany był całościowo z Komisją Europejską, to nie doszłoby do sytuacji, w której odbiorcy przemysłowi stają przed widmem poniesienia pełnych kosztów rynku mocy i to w sytuacji kryzysu wywołanego epidemią COVID-19.

Z kolei Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” wzywa rząd do „rzeczowego i konstruktywnego dialogu z partnerami społecznymi dla wypracowania polskiej drogi do sprawiedliwej transformacji”. To zdaniem związku, kwestia polskiej racji stanu. Obecna sytuacja branży wydobywczej, energetycznej i przemysłów energochłonnych, to efekt klimatycznego szaleństwa Unii Europejskiej. Odnosząc się do obecnej sytuacji w przemysłach: wydobywczym, energetycznym i energochłonnym, związek ostrzega, że forsowanie przez polski rząd nowych celów klimatycznych UE spotka się ze zdecydowanym oporem całej „Solidarności”.  Liderzy „Solidarności” wzywają rząd do rzeczowego i konstruktywnego dialogu z partnerami społecznymi dla wypracowania polskiej drogi do sprawiedliwej transformacji energetycznej, której celem nadrzędnym musi być polska racja stanu.

„Solidarność”, jako jedyna organizacja, występuje przeciw zapisom popierającym „Nową Politykę Przemysłową w Europie” i „Zielony Ład”. Żąda ich odrzucenia, nawet gdyby za sprawą weta Polska została w UE osamotniona. Wzywa rząd do wypracowania polskiej drogi do sprawiedliwej transformacji energetycznej, której celem nadrzędnym musi być polska racja stanu.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *