242 strony pierwszego wydania „Rocznika Ostrowieckiego”

W Auli im. prof. F. Ryszki WSBiP, odbyła się promocja pierwszego numeru „Rocznika Ostrowieckiego”, którego wydawcą jest nasza, obchodząca 25-lecie działalności uczelnia. W spotkaniu wzięli udział nie tylko władze uczelni i członkowie redakcji czasopisma, ale i przybyli goście.

Rektor WSBiP dr Paweł Gotowiecki mówi, że ideą czasopisma jest akcentowanie dorobku, osiągnięć i problemów, z którymi ma do czynienia nasza „mała ojczyzna”. Recenzowane czasopismo nie będzie konkurowało z innymi wydawnictwami i prasą. Ma charakter naukowy i popularnonaukowy. Celem jest publikacja wyników badań poświęconych miastu, a także zainicjowanie szerszej dyskusji nad zróżnicowaną problematyką rozwoju Ostrowca Świętokrzyskiego. „Rocznik Ostrowiecki” publikował będzie nie tylko artykuły stricte naukowe, ale także wywiady, wspomnienia, notki biograficzne poświęcone wybitnym osobistościom związanym z miastem, a także analizy i raporty dotyczące sfery kultury, sztuki, czy spraw społecznych.

W skład rady naukowej czasopisma weszli naukowcy reprezentujący nie tylko ostrowiecką uczelnię, ale również ośrodki naukowe w Warszawie, Kielcach, Krakowie, a nawet Billund, Czerniowcach i Memphis. Redaktorem naczelnym jest Andrzej Broda, sekretarzem redakcji i redaktorem językowym Barbara Bakalarz-Kowalska, redaktorem statystycznym Grażyna Sowa, a członkami redakcji: Waldemar Brociek, Paweł Gotowiecki, Kamil Kaptur, Dariusz Kisiel, Wojciech Mazan, Aneta Pierścińska –Maruszewska.

-Jest mi niezmiernie miło zaprezentować pierwszy numer „Rocznika Ostrowieckiego”. Dobrze się stało, iż w oparciu o merytoryczny potencjał naszej ostrowieckiej uczelni pojawiła się inicjatywa powstania takiego wydawnictwa – podkreśla redaktor naczelny, Andrzej Broda. -Wydawnictwo to bowiem wpisuje się w historię wcześniejszych tego typu publikacji. Zawsze przyjmowane były one w naszym środowisku z zainteresowaniem. Poruszane tam były tematy istotne dla naszego regionu, mówiące o kartach historii, przybliżające interesujące fakty i wydarzenia. Każde następne ich wydania oczekiwane były z zainteresowaniem.

Andrzej Broda chciałby, aby „Rocznik Ostrowiecki”  kontynuował te dobre tradycje, jednocześnie, aby spełniał wymagania obecnego czasu. – Zespół redakcyjny daje możliwości przedstawiania nowych, nieomawianych jeszcze tematów w sposób niekonwencjonalny, a nawet innowacyjny. Nie bez znaczenia jest również fakt, że redagując rocznik będziemy współpracować z uczelnią wyższą. Daje to możliwość profesjonalnego opracowywania materiałów i korzystania z doświadczenia i wiedzy kadry naukowej naszej uczelni.

Jak się dowiadujemy, zamiarem redakcji jest, aby w kolejnych wydaniach znalazły się publikacje, dotyczące tematów dotąd nieporuszanych i przygotowane przez osoby posiadające odpowiednią wiedzę czy kompetencje. Będzie to również wkład wydawnictwa w odkrywanie, a może i promowaniem osób – autorów ważnych dla regionalnego krajobrazu kulturowego, a których wiedza do tej pory była z różnych przyczyn nierozpowszechniana.

-Oczywiście jako zespół redakcyjny będziemy otwarci na różnorodną tematykę publikacji. Oczekujemy nie tylko od mieszkańców naszego regionu, ale również od autorów spoza niego propozycji tematów do zamieszczenia na łamach wydawnictwa – mówi Andrzej Broda. -Jest zrozumiałe, że od ilości, a przede wszystkim jakości zebranego, a następnie opracowanego materiału zależy funkcjonowanie i ewentualny rozwój naszego wydawnictwa. Można rzec, że jego przyszłość zależy od nas wszystkich, nie tylko od zespołu redakcyjnego. Dlatego oczekujemy również przy budowie następnych wydań zewnętrznego zaangażowania w to przedsięwzięcie.

W pierwszym numerze „Rocznika Ostrowieckiego” wysiłkiem redakcji pojawiły się stałe działy – artykuły naukowe, reportaże, rozmowy, Ostrowiec w prasie, wspomnienia, recenzje, komentarze, polemiki oraz kronika kulturalna. Numer otwiera niezwykle ciekawy artykuł naszego archeologa Kamila Kaptura o początkach nowożytnego hutnictwa nad Kamienną na przykładzie Kuźnicy Erazma Niedźwiedzia. Historyk Waldemar Ryszard Brociek przedstawia sylwetkę Henryka Klemensa Rettingera, byłego wicedyrektora i dyrektora cukrowni oraz przestawia prasę konspiracyjną jako źródło do poznania dziejów Ostrowca. Paweł Gotowiecki przypomina dzieje Polskiej Partii Socjalistycznej w Ostrowcu Świętokrzyskim w latach 1988-2003, zaś Mariusz Jędrzejko prezentuje wyniki badań dotyczących zachować ryzykownych nastolatków w Ostrowcu Świętokrzyskim. Pierwszy numer zawiera również wywiady z dr. Andrzejem Przychodnim, Jadwigą Banasik i Szymonem Ladą. W dziale recenzji przedstawione zostały książki o Ostrowcu i okolicach, które ukazały się w 2019 i 2020 roku. W rubryce odeszli wspomina się osoby związane z naszym miastem, których nie ma już wśród nas: Wojciecha Kotasiaka, Zygmunta Krzaka, Roberta Minkinę, Adama Miturę, Waldemara Marka Palucha, Jolantę Wiśniewską, Zdzisława Zugaja, a także olimpijczyków Witolda Barana i Krystynę Snop Nowakowską-Zawitkowską. Interesującym działem są „Noty, komentarze, polemiki”. Redakcja ma nadzieję, że dział ten stanie się szerokim polem do dyskusji społecznej. W pierwszym numerze Waldemar Brociek pisze o zmaganiach z nazwą wsi Rzuchów, czy Rżuchów, a Paweł Gotowiecki o idei miast bliźniaczych. Zwieńczeniem pierwszego numeru jest kronika kulturalna.

Print Friendly, PDF & Email

One thought on “242 strony pierwszego wydania „Rocznika Ostrowieckiego”

  • 8 grudnia 2021 at 18:23
    Permalink

    Czy ta publikacja będzie sprzedawana a jeśli to gdzie i w jakiej cenie ??

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *