Laryngolog na wagę złota. Pacjentom puszczają nerwy

Naszą redakcję odwiedziła mieszkanka Ostrowca Świętokrzyskiego, która twierdziła, że mimo skierowania do lekarza specjalisty laryngologa z adnotacją „pilne”, nie otrzymała takiej pomocy w poradni.

-W dniu 16 listopada z zatkanym i bolącym uchem udałam się na świąteczną i nocną pomoc do szpitala po godz. 18 -mówi kobieta. Lekarz zajrzała mi do ucha. Płukała uszy, ale nie mogła sobie poradzić z moimi dolegliwościami. Stamtąd dostałam skierowanie pilne do laryngologa. Na drugi dzień udałam się do poradni po godz. 8, ale przyjmowali od godz. 10. Około godz. 11 przyjechałam, żeby się zarejestrować. Powiedziałam, że mam „pilne” na skierowaniu, lekarz na pogotowiu nie mógł mi pomóc.
Pacjentka usłyszała od pielęgniarki, że nie ma wolnych terminów do lutego przyszłego roku.
-Usłyszałam, że mam zapytać o możliwość dostania się do lekarza w jednym z gabinetów. Jak się później okazało rozmawiałam z właścicielem poradni. Prosiłam go o przyjęcie do lekarza  laryngologa- relacjonuje pacjentka.
Pacjentka przyznała, że między nią, a właścicielem poradni, wywiązała się nieprzyjemna rozmowa.
-W pewnym momencie zostałam przez tego właściciela „wypchnięta” z poradni -mówi kobieta. Odsyłają pacjentów, a poradnia była wtedy pusta. I już nikogo nie było do laryngologa. Właściciel w końcu zapytał oczekującego innego pacjenta, czy wpuści mnie do lekarza, ale pacjent odmówił, bo spieszył się do pracy.
Poprosiliśmy o informację, czy faktycznie jest tak dużo pacjentów chcących się dostać do laryngologa? NFZ informuje, że nie limituje poradni kontraktu na przyjęcie do laryngologa i każda wizyta pacjenta będzie opłacona. Czy adnotacja „pilne” nie ma wpływu na to, aby pacjent został przyjęty w szybszym terminie, a nie dopiero za 2 – 3 miesiące. Chcieliśmy wiedzieć także, czy liczba specjalistów laryngologów w  Ostrowcu Świętokrzyskim przyjmujących na NFZ jest wystarczająca. 
– Faktycznie tego dnia do Poradni Laryngologicznej zgłosiła się pacjentka ze skierowaniem w trybie pilnym – informuje właściciel Przychodni Medycyny Rodzinnej „Puls”. Pacjentów z takimi skierowaniami mamy codziennie dużo i skierowania takie stanowią od 30 -50% wszystkich skierowań. Nie ma możliwości przyjęcia wszystkich takich pacjentów, gdyż na dany dzień już są zapisani pacjenci, którzy wcześniej zarezerwowali wizytę. Jedyny sposób to rezygnacja innego pacjenta z wizyty. Niestety, nikt z oczekujących (co zauważyła sama pacjentka) nie zgodził się zrezygnować z wizyty. Poczekalnia nie była pusta. Byli pacjenci oczekujący na wizytę do laryngologa. Nie ma fizycznej możliwości, by dodatkowo dopisać pilnego pacjenta. Żeby to zrobić, trzeba by było, jak wspomniałem wcześniej, wykreślić innego. Poza tym nie da się „skrócić” wizyt pacjentom, by przyjąć wszystkich chętnych. Żeby wygospodarować czas na dodatkowych pacjentów, trzeba by skrócić wizytę innych. Nie da się zbadać pacjenta w 5 minut. To jest Poradnia Laryngologiczna i są tutaj wykonywane zabiegi, które trwają znacznie dłużej niż standardowa wizyta.
Jak przyznał nasz rozmówca, w tym dniu nieczynna była druga działająca w Ostrowcu Św. Poradnia Laryngologiczna.
-Najbliższy wolny termin dla skierowań pilnych u nas to luty 2022 roku, a w trybie planowym marzec 2022. Nie jest prawdą, że pacjentka była „wypychana” z przychodni – podkreśla właściciel poradni. Mamy monitoring i całe zajście jest nagrane do wglądu. Nadmienię, że pacjentka zachowywała się agresywnie, krzyczała na korytarzu przy pacjentach, na pielęgniarki i lekarzy, odgrażała się, że mnie zwolni. Wtedy faktycznie oznajmiłem, że nie może tego zrobić, gdyż jestem właścicielem tej przychodni. Na to usłyszałem od pacjentki groźby, że ona się postara, aby moją przychodnię zamknąć. Prawdopodobnie nie zdawała sobie sprawy ze swoich słów, gdyż doszłoby do zamknięcia ostatniej Poradni Laryngologicznej w mieście i powiecie. To prawda, że NFZ nie limituje ilości przyjęć, ale nie jest to rozwiązanie problemu. Problemem nie są pieniądze, a brak lekarzy. Lekarze nie są w stanie przyjąć wszystkich pacjentów, którzy się zgłaszają do przychodni. Nadmieniam, że nawet gdyby pacjent chciał być szybciej przyjęty, to nie ma takiej możliwości. Nasi laryngolodzy przyjmują tylko i wyłącznie na NFZ. 
Jak podkreśla nasz rozmówca, w Ostrowcu Świętokrzyskim działały 4 poradnie laryngologiczne. Po zamknięciu poradni na ul. Kilińskiego oraz na ul. Iłżeckiej, NFZ nie ogłosił nowego konkursu ofert na świadczenia w zakresie laryngologii. Tym sposobem powiat liczący 120.000 mieszkańców obsługiwany jest przez 2 poradnie laryngologiczne. Dla porównania miasto Kielce liczące 220.000 mieszkańców, ma według danych ze strony NFZ Kielce 20 poradni laryngologicznych.
-Nie dziwi więc fakt niezadowolenia pacjentów i zrzucania winy na lekarzy, którzy nie są temu specjalnie winni – mówi właściciel poradni laryngologicznej. NFZ został poinformowany pisemnie o problemach pacjentów z dostępem do świadczeń laryngologicznych.
Jak informuje rzecznik prasowy Narodowego Funduszu Zdrowia w Kielcach Beata Szczepanek, w województwie świętokrzyskim działa 49 poradni laryngologicznych mających podpisaną umowę ze Świętokrzyskim OW NFZ. W samym Ostrowcu jestich dwie: Niepubliczny Zakład OpiekiZdrowotnej „Vertimed” i Przychodnia Medycyny Rodzinnej „Puls”.
-Pacjent może złożyć skargę do bezpośredniego przełożonego, np. kierownika czy dyrektora placówki – mówi B. Szczepanek ze Świętokrzyskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ – jeżeli skarga dotyczy funkcjonowania podmiotu, Świętokrzyskiej Izby Lekarskiej lub Pielęgniarskiej – jeżeli sprawa dotyczy kwestii medycznych na przykład sposobu leczenia. Zdarza się, że skargi kwalifikują się do rozpatrzenia przez obydwie instytucje. Fundusz zawsze w przypadku otrzymania skargi, która jest poza jego kompetencjami, przekazuje ją do właściwego organu (np. izby lekarskiej czy pielęgniarskiej), o czym pacjent jest informowany pisemnie. Nie ma określonego czasu, w jakim pacjent ze skierowaniem „pilne” (poza nielicznymi przypadkami dotyczącymi urazów) powinien być przyjęty przez specjalistę. Zależy to od terminów, jakie aktualnie są w danej poradni. Na pewno jednak zostaje zapisany nie do ogólnej, ale do odrębnej kolejki właśnie dla tzw. przypadków pilnych.
Natomiast leczenie w poradniach specjalistycznych jest bezlimitowe, to znaczy, że NFZ zapłaci za każdego przyjętego pacjenta. Czas oczekiwania nie zależy więc od finansowania przyjęć.
No cóż, lekarzy przyjmujących na NFZ ubywa. Obserwujemy natomiast, że w zamian w Ostrowcu Świętokrzyskim pojawia się coraz więcej prywatnych gabinetów, często specjalistów, którzy przyjeżdżają spoza miasta, głównie z Kielc czy Lublina. Pacjenci, którzy szukają pomocy u specjalistów, mówią wprost „lekarz przyjmujący w ramach NFZ boi się COVID-19, a w gabinecie prywatnym już tej obawy nie ma”. 

Print Friendly, PDF & Email

One thought on “Laryngolog na wagę złota. Pacjentom puszczają nerwy

  • 13 grudnia 2021 at 11:06
    Permalink

    Proponuję zacząć od danych ministerstwa. Liczba nowych miejsc rezydenckich dla laryngologów (otolaryngologów) to 17 w skali kraju. Tylko tylu od marca 2022 rozpocznie specjalizacje w tym kierunku.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *