Jak ratujemy MiG-a? Potrzeba 60, a jest na razie ponad 10 tys. zł

Myśliwiec MiG-17 PF stoi dumnie na postumencie na osiedlu Pułanki od 1984 roku. Samolot ustawiono, wysiłkiem ówczesnych pasjonatów lotnictwa, hutników i inżynierów, by upamiętnić poległych w czasie II Wojny Światowej polskich lotników, ale także po to, by upamiętnić ówczesnym zwyczajem 40-lecie PRL. W kolejnych latach samolot wpisał się jednak w przestrzeń osiedla i miasta. Jest miejscem spotkań i charakterystycznym punktem dla przejeżdżających przez nasze miasto podróżnych.

Do lat 90-tych samolot był podświetlony. Dzieci i młodzież mieszkająca na osiedlu Pułanki bawiła się i spotykała w cieniu jego skrzydeł. Ostrowczanie zaczęli mówić, że spotykają się ?pod samolotem?. W 2008 roku to właśnie tu, po tragicznej w skutkach katastrofie samolotu Casa C 295 M, delegacje różnych organizacji, samorządowcy i lokalni politycy składali kwiaty i palili znicze. Pomimo, że dla wielu było to miejsce kojarzące się z poprzednim systemem, przestało przeszkadzać.

W 2010 roku pojawiły się jednak problemy. Samolot nie był nigdy odrestaurowywany, nie były prowadzone żadne prace remontowe przy jego konstrukcji. Szybko jednak ekspertyza samolotu przestała budzić kontrowersje, a teren wokół samolotu został ogrodzony. Niestety, po kilku latach pojawiły się informacje, jakoby samolot miał być zlikwidowany i wywieziony na teren szkoły lotniczej w Dęblinie. Kampania Ratujmy Samolot Migiem przyniosła efekt. Za sprawą dobrych ludzi, pasjonatów lotnictwa i kilku instytucji udało się wykonać bezpłatną ekspertyzę, a w roku 2015 z pomocą miasta pierwszy od lat remont obiektu. Dziś, zgodnie z dokumentacją Ostrowieckiej Spółdzielni Mieszkaniowej musi zostać wykonana ponowna ekspertyzę mocowania MiG-ai. Konstrukcja także wymaga konkretnego remontu. Spółdzielnia zleciła ekspertyzę oraz projekt remontu płatowca i podtrzymującej go konstrukcji. Kwota za tę usługę wynosi około 60 tys. zł.

MiG 17 PF jest jednym z trzech zachowanych w Polsce oryginalnych samolotów tego typu o numerze fabrycznym 58310949 i numerze bocznym (taktycznym) 949 wyprodukowany w Zakładzie nr 21 w Gorki. Został dostarczony do Polski w maju 1955 r. Myśliwiec to swoista ciekawostka historyczna i techniczna. Został on najpierw sprowadzony do 21 Samodzielnej Eskadry Lotnictwa Myśliwskiego w Warszawie. Po zmianie bazy na Mińsk Mazowiecki latał w układzie ?Grot? podczas wojskowej defilady, jaka odbyła się 23 września 1957 roku. Później służył Wyższej Szkole Pilotażu w Modlinie oraz kolejno w 28, 41 i 26 Pułku Lotnictwa Myśliwskiego, odpowiednio w Słupsku, Malborku i Zegrzu Pomorskim, aż nastąpiła jego kasacja. Nalot płatowca to 5300 godzin. Silnik wymieniano w nim dwukrotnie. Pierwszym polskim pilotem ?ostrowieckiego? MiG-a był Jan Czajka, a pierwszym technikiem por. Kurowski. Maszyną latało wielu pilotów, ale najbardziej znanym jest Władysław Hermaszewski – późniejszy generał brygady, pilot Wojska Polskiego, wieloletni oficer Wojsk Obrony Powietrznej raju, doktor nauk wojskowych i starszy brat kosmonauty, gen. bryg. pil. Mirosława Hermaszewskiego.

Organizatorem zbiórki jest Fundacja?Bo w nas jest moc?.

Do akcji ratowania samolotu można  włączyć się online: https://pomagam.pl/ratujmymiga

lub wysyłając przelew tradycyjny: 

Fundacja ?Bo w nas jest moc?, ul. Żurawinowa 2, 27-400 Ostrowiec Św.

Numer subkonta w Pekao S.A. 50 1240 5035 1111 0011 0898 4834

IBAN: PL, SWIFT: PKOP PL PW

Print Friendly, PDF & Email