Stowarzyszenie Działaczy Opozycji Antykomunistycznej "Wolni i Solidarni 1980 -1989" zorganizowało niecodzienne spotkanie z uczestnikami wydarzeń sprzed lat, kiedy najpierw powstawała "Solidarność", a później zmagała się z mrokami stanu wojennego, represjami, prześladowaniami. W luźnej atmosferze uczestnicy wspominali wydarzenia, które na stałe, jak strajk w hucie po wybuchu stanu wojennego, wpisały się w historię naszego miasta.
?php>?php>W spotkaniu, prowadzonym przez Jerzego Jabłońskiego i Tadeusza Relikowskiego, uczestniczyli nasi parlamentarzyści, były prezydent Lech Janiszewski i byli przewodniczący Rady Miasta, Romuald Mrugała i Mirosław Zgadzajski. Wszyscy podkreślali ideały "Solidarności" i dorobek związku, który wywrócił porządek polityczny i zawrócił nasz kraj z komunistycznej, prowadzącej do nikąd, drogi. Minutą ciszy uczczono pamięć zmarłych związkowców.
?php>Z racji tego, że spotkanie, w którym brało udział najwięcej związkowców z huty i oświaty, odbyło się w sierpniu podkreślano wagę Sierpnia `80, podczas którego trzy czynniki - kryzys gospodarczy, działalność opozycji oraz wybór Karola Wojtyły na Papieża - były głównymi elementami jego genezy. Na przełomie 1979 i 1980 r. sytuacja była już bardzo napięta. Iskrą wybuchu społecznego niezadowolenia stała się kolejna podwyżka cen, która nastąpiła 1 lipca 1980 r. Produkty mięsne objęte zostały cenami komercyjnymi, wyższymi od normalnych? Strajki objęły cały kraj, a 17 sierpnia w Stoczni Gdańskiej powołany został Międzyzakładowy Komitet Strajkowy, który sformułował słynne 21 postulatów. W dniach od 30 sierpnia do 3 września 1980 roku podpisano porozumienia w Szczecinie, w Gdańsku i Jastrzębiu, na mocy których powołano niezależne, samorządne związki zawodowe.
Wydaje się, że "Solidarność", która w przeszłości odegrała rolę wielkiego ruchu społecznego, który z kolei obalił komunizm, a dziś pełni funkcję profesjonalnego związku zawodowego, jest nieliczną z organizacji, dla których ideały, przekonania i poglądy pozostają od lat niezmienne. Dało się to odczuć w wypowiedziach ostrowieckich działaczy, którzy mimo iż są już seniorami, to ich dzisiejszy głos jest jakby echem sprzed ponad 40 lat.
stalownik15:08, 13.08.2023
Faktycznie to "Niecodzienne spotkanie... " wielu ,z tych co na fotkach, niczym nie wyróżnili się w sierpniu 1980 i później a dziś wpychają się do grona zasłużonych i weteranów . Nie zakłamujmy historii...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrowiecka.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Komu zależy na pacjentach szpitala...
Opieka lekarska w tych niby przychodniach specjalistycznych leży, lekarze nie prowadza, nie leczą tylko przyjmują przeznaczając po 5 minut na pacjęta, bo im widocznie płacą od sztuki
pacjent
16:34, 2026-04-07
Komu zależy na pacjentach szpitala...
Pracownicy Oddziału Ginekologiczno-Położniczego Wielospecjalistycznego Szpitala w Ostrowcu Świętokrzyskim, w marcu 2022 roku przyczynili się do śmierci mojej matki, która była pomyślnie operowana będąc pacjentką tego oddziału. Mimo mojego ( leżałem wtedy w szpitalu w Starachowicach z powodu zakażenia COVID-19 ) i mojej żony informowania pracowników tego oddziału, że w naszym domu jest wirus COVID-19 i nie możemy mojej matki po wypisie ze szpitala przyjąć do naszego mieszkania, które na mocy ówcześnie obowiązującego prawa "covidowego" objęte było kwarantanną, nie bacząc na nasz sprzeciw pracownicy tegoż oddziału przywieźli moją matkę transportem sanitarnym do naszego mieszkania, skutkiem czego zaraziła się COVID-19 i w szpitalu w Opatowie zmarła. Po mojej interwencji, Rzecznik Praw Pacjenta orzekł o winie szpitala w Ostrowcu Św. i zalecił wprowadzenie odpowiednich procedur na okoliczność wypisu pacjentów po hospitalizacji w przypadku kiedy rodzina nie może przyjąć pacjenta z powodu objętego kwarantanną mieszkania ( dwa lata od początku pandemii COVID-19 w ostrowieckim szpitalu chwalącym się wysoką jakością opieki, fachowością, nie było takich procedur ???!!! ). Szpital w Ostrowcu Św. wprowadził takie procedury dopiero po mojej interwencji u Rzecznika Praw Pacjenta, ale mimo wszystko nie przyznaje się do winy, jak również ubezpieczyciel szpitala w Ostrowcu Św. PZU, bazując na idącemu w zaparte stanowisku szpitala, także twierdzi wbrew oczywistym faktom ( w dokumentacji medycznej z leczenia mojej matki, lekarka sama wpisała wielokrotnie, że rodzina odmawia przyjęcia pacjentki do domu ), że nie udowodniłem niby winy szpitala w Ostrowcu Św. Wobec tych faktów, pytam się dlaczego taki żal, że są skargi na działanie szpitala w Ostrowcu Św.? Niech szpital faktycznie działa tak jak się chwali, to wszyscy będą zadowoleni. Takie to wysokie standardy, jakość opieki, profesjonalizm, a przede wszystkim gdzie tu zwyczajna uczciwość ? Jeśli ktoś zawinił to SZACUNEK jeśli potrafi być uczciwym i przyznać się do błędu, przeprosić i nie blokować należnego zadośćuczynienia dla rodziny zmarłej. Sprawa obecnie znajduje się na drodze cywilno-prawnej, ale wszyscy wiemy jak długo w Polsce należy oczekiwać na sprawiedliwość ( i to niektórzy cynicznie wykorzystują nie przyznając się do swojej oczywistej winy i przez to jeszcze bardziej powiększając kolejki w sądach ). Zło wraca tak jak i dobro. Jeśli ktoś chciałby poznać więcej szczegółów tej sprawy to bardzo proszę, mój email: [email protected], tel: 515690817.
Jarek
13:28, 2026-04-07
Komu zależy na pacjentach szpitala...
Co sie dziwisz..Tusk przejął wszystkie media,Polsat jest znowu tam ,gdzie w danym momencie są rządzący. Jest pis hura pis,jest Tusk,hura Tusk. Chyba tylko KANAŁ ZERO pozostał.
PUSTY DZBAN
12:47, 2026-04-07
Komu zależy na pacjentach szpitala...
Ciekawe ile kasy dostała gazeta ostrowiecka za ten artykuł, powinien się zakończyć się hasłem nie żyje KO i wiecznie żywy Donald Tusk. Trochę obiektywizmu Pani Redaktor, pisząc w taki sposób daleko pani nie zajdzie.
huciarz
10:08, 2026-04-07