Emerytowany nauczyciel Liceum im. Broniewskiego, Zygmunt Babiarz wraz z grupą mieszkańców os. Skarpa zabiega o uratowanie od wycinki dwóch około 40-letnich drzew. ?php>
Na pewno przetrwają one do jesieni, ale co będzie z nimi później, nie wiadomo.?php>
-Większość ludzi myśli wyłącznie o swoim budynku i najbliższym otoczeniu, a nie o osiedlu jako całości ? mówi. -Mamy na Skarpie inne ważniejsze potrzeby, jak chociażby naprawa zniszczonych schodów i właśnie wokół takich spraw powinniśmy się integrować. Od 2 lat interweniuję w Urzędzie Miasta i Zakładzie Usług Miejskich, aby z uwagi na bezpieczeństwo osób starszych schody zostały wyremontowane. Tymczasem dla części osób ważniejszą kwestią od rzeczywistych problemów najstarszego powojennego ostrowieckiego osiedla jest wycinka drzew.
?php>
?php>
Zygmunt Babiarz przez wiele lat był działaczem i przewodniczącym Ligii Ochrony Przyrody w Ostrowcu Świętokrzyskim. Zapewne dzięki staraniom takich ludzi, jak profesor, Ostrowiec jest miastem zielonym i przyjaznym ludziom. Jak sam mówi, starał się kształtować u młodych postawy przywiązania do lokalnego środowiska, historii, tradycji i przyrody.?php>
-Znajomi z różnych stron kraju, którzy przyjeżdżali do nas, żartowali, że miejscowi nie powinni wyjeżdżać z miasta na wakacje czy urlop, bowiem w takim zielonym otoczeniu można znakomicie wypocząć.?php>
Trudno się z tym nie zgodzić. Naszym obowiązkiem jest zachowanie tego charakteru miasta.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrowiecka.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz