Biznes

Zamknij

Dodaj komentarz

Tradycyjne pączki po ostrowiecku

Anna Mroczek 19:04, 27.07.2017 Aktualizacja: 13:43, 24.10.2025
Skomentuj Tradycyjne pączki po ostrowiecku

Od kilkunastu dni w naszym mieście przepyszne pączki serwuje nowo otwarta Ostrowiecka Pączkarnia. ?php>

Wypiekane są według tradycyjnej receptury. Pomimo krótkiego czasu Pączkarnia ma już swoich stałych klientów. A smaczne pączki przyciągają coraz więcej miłośników słodkości.?php>

Właścicielem Ostrowieckiej Pączkarni jest Przemysław Szostak, jeden z najmłodszych przedsiębiorców.?php>

Smak dzieciństwa?php>

Przemysław Szostak ma 21 lat. Z dzieciństwa pamiętał smak wypiekanych pączków przez babcię Teresę. Kiedy rozpoczął studia na kierunku sprzedaży i marketingu na Śląsku, podjął jednocześnie pracę, jako handlowiec.?php>

-Odwiedzałem wówczas różne miasta: Katowice, Gliwice, Rybnik czy Rudę Śląską. Przyglądałem się rynkom tych miast, gdzie wiele jest małych manufaktur, w tym też miejsc, gdzie można kupić produkty wyrabiane według tradycyjnych receptur ?mówi właściciel pączkarni. -Trafiłem także do pączkarni i przypomniał mi się smak tradycyjnych pączków z dzieciństwa. W ubiegłym roku przyjechałem do Ostrowca i w Tłusty Czwartek chciałem kupić pączki o prawdziwym smaku. Jednak nigdzie nie mogłem takich spotkać. Wtedy też pojawił się pomysł, aby powrócić ze Śląska i otworzyć pączkarnię. Rozmawiałem z wieloma osobami na ten temat i właściwie każdy mi odradzał. Mówiono, że to się w Ostrowcu nie przyjmie. Mam świadomość, że własna działalność nie jest łatwą drogą, lecz podjąłem wyzwanie i jak na razie nie narzekam.

?php>

paczki2?php>

Plan na słodki biznes?php>

Początki nie były łatwe. Młody przedsiębiorca skorzystał z dotacji z Powiatowego Urzędu Pracy na rozpoczęcie działalności. Jednak zdobyte środki jedynie częściowo wsparły zakup koniecznego sprzętu do pączkarni. Resztę środków trzeba było zdobyć samodzielnie. Uruchomienie sprzedaży wiązało się ze spełnieniem szeregu procedur i wymogów. Duże koszty pociągnęło też za sobą wyposażenie. Przy przygotowaniach swoją pomoc w zakresie adaptacji wnętrza zaoferował młodszy brat właściciela Radosław Szostak.?php>

-Największą inwestycją był sprzęt. Aby jakość produktów była dobra, należy w nią zainwestować. Trzeba było też spełnić mnóstwo wymogów nie tylko technicznych, ale również sanitarnych, a to kolejne koszty. Przygotowanie pączkarni do produkcji trwało kilka miesięcy. Pączki wypiekamy według przepisu naszej babci, stąd ich prawdziwy i tradycyjny smak. Ceny pączków wahają się od 1,90 do powyżej 2 zł i nie są wygórowane. Chcąc zachować ich wysoką jakość, muszą mieć właściwą cenę ?mówi P. Szostak.?php>

Nasze, bo ostrowieckie?php>

Pączkarnia została otworzona 13 lipca br. Jak mówi właściciel, nie ma uprzedzeń do ?trzynastki? i dla niego to szczęśliwa data. Pączki zachwycają nie tylko smakiem. Klientów już z daleka przyciąga ich zapach, który roznosi się niemalże po całej ulicy. W pączkarni pracuje trzy osoby: właściciel, jego brat oraz jedna pracownica. Pączki produkowane są na miejscu. Każdy klient może wybrać jego nadzienie i rodzaj posypki.?php>

-Mamy dziesięć rodzajów  nadzienia: wieloowocowy, różany, truskawkowy, malinowy, śliwkowy, bita śmietana, ajerkoniak, toffi, nutella i najnowszy kokos. Pączki na życzenie klienta posypujemy skórką pomarańczową lub czekoladą. Zdobimy pudrem lub lukrem w zależności od upodobania. Oferujemy też kawę lub herbatę. Nasze produkty sprzedawane są ?na wynos?. Każdy pączek jest formowany ręcznie, stąd każdy jest inny ?dodaje właściciel. ?Obecnie zainteresowanie naszymi pączkami jest duże. Cieszy mnie, że klienci, którzy przypadkiem odwiedzili naszą pączkarnię, wracają z większymi zamówieniami.?php>

My również odwiedziliśmy Ostrowiecką Pączkarnię. Pytaliśmy o opinię klientów, którzy nie kryli pochwał dla smaków ostrowieckich pączków. Niektórzy byli tu po raz kolejny. Inni przyszli z ciekawości, lecz po degustacji wracali następnego dnia. Wraz z właścicielem mamy nadzieję, że ostrowczanie rozsmakują się w tradycyjnych pączkach, a Ostrowiecka Pączkarnia wpisze się na stałe w rynek rodzimych produktów. Pan Przemysław nie ukrywa, że ma dalsze plany na rozwój pączkarni, lecz na razie są one jego słodką tajemnicą.

(Anna Mroczek)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

algaalga

0 0

powodzenia

22:32, 27.07.2017
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrowiecka.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Prokurator Waldemar Pionka wygrał w Strasburgu

Wszelkie odszkodowania,zadośćuczynienia i wszystkie koszty rozpraw sądowych powinien uiścić z osobistych pieniędzy niejaki Z.Ziobro a jeśli nie ma pieniędzy to powinien odbyć karę bezwzględnego więzienia za całość orzeczonych kosztów.Jeśli będzie próbował zasłaniać się rzekomą chorobą to niech się leczy w którymś z więziennych szpitali w Polsce. Jak sprawiedliwość to sprawiedliwość.Dla wszystkich.

obiektyw

14:35, 2026-03-27

Będą nowe miejsca postojowe na os. Kuźnia

Takich miejsc jest o wiele więcej niż tylko to na Kuźni. Radwana 13 nie może się doprosić spółdzielni o dodatkowe miejsca parkingowe. A to brak pisma od mieszkańców a to zima i czas odśnieżania a teraz wiosna i kolejne wymówki. A mandaty dla mieszkańców się sypią i służby ratunkowe nie mają możliwości podjazdu do bloku. Wstyd dla spółdzielni o takie ignorowanie mieszkańców

Anonim

20:14, 2026-03-26

1.444.444 zł na Budżet Obywatelski

Nie narzekaj. Rynek i Gutwin to są stałe punkty programu od dekad. Zatęchłe stawy obok pseudo ekskluzywnego osiedla domków i tym razem odbetonowanie centrum po Wilczyńskim :) Kielcom średnio to wyszło. Nie tak jak na wizualizacjach. No i świętość nad świętości - KSZO. Miasto powiatowo-wojewódzkie Kielce również uważa, że ładowanie pieniędzy w sport to forma rozwoju i reklamy, a ja widzę tylko poniszczone mienie publiczne i przystanki powyklejane patriotyczno-kibolskimi naklejkami, które co jakiś czas trzeba usuwać. Wiadomo, że trzeba też wydać kaskę na wydruk informacji żeby geriatryczny rdzeń tego miejsca wiedział, że coś się dzieje. Chociaż można było wzorem innych miast wyświetlać na przystankach reklamy i w ten sposób kompensować koszty ich utrzymania. No i mój ulubiony temat - system roweru miejskiego :) Z zapowiedzi wynikało, że mają być również elektryczne rowery MTB ale zostaliśmy tylko z miejskimi. Osobiście jestem ciekawy ile z nich będzie leżało na wałach Kamiennej tak jak poniewierały się tam hulajnogi Bolta :) ps. jestem bardzo ciekawy jak wyjdzie wolnomyślicielom z urzędu założenie, że płatna strefa parkowania przy rynku cokolwiek zarobi. Po 1. do czego mam tam przyjechać? Po 2. Gdzie niby mam zaparkować? Na płycie rynku?

Janusz Betonu

19:41, 2026-03-25

Piękny plac zabaw na waśniowskich błoniach

Tak powinien być zrewitalizowany plac zabaw na Ogrodach w Ostrowcu bo to co teraz jest to dziadostwo.Chodniki zniszczone przez korzenie drzew,latarnie brudne ,pouszkadzane a oświetlenie marnej jakości bo teren placu niedoswietlony .

Coco

17:18, 2026-03-24

0%