Juniorzy. *KP KSZO Ostrowiec Świętokrzyski - Legia Warszawa 1:5 (0:1).
?php>B: Piotr Pyskaty ? Konrad Handzlik dwie, Grzegorz Aftyka, Mateusz Olejarka, Bartosz Rymek.?php>
KSZO: Krupa - Sołtykiewicz, Cieśla, Stefański, Wątor, Bełczowski, Woźniak, Niziołek, Kapsa, Mazur, Pyskaty oraz Gadomski, Mikosa, Łukawski, Jaworski, Swat, Brociek, Niedbała, Janiszewski, Librowski, Kargulewicz, Pucułek, Król. Trener: Waldemar Domagała.
?php>Legia: I połowa: Bąbel - Cichocki, Bondarenko, Ostrowski, Olszewski - Zychowicz, Orlik, Handzlik - Sulejmani, Góral, Aftyka. II połowa: Wróblewski - Cichocki, Bondarenko, Pietrzyk, Olszewski - Zychowicz, Orlik (60.Rymek), Handzlik - Olejarka, Góral (60.Napora), Aftyka. Trener: Piotr Koberecki.
?php>Przygotowująca się do rundy wiosennej ekipa juniorska KP KSZO 1929, która zajmuje w świętokrzyskich rozgrywkach pierwsze miejsce i marzy o powrocie do Centralnej Ligi Juniorów, podejmowała rówieśników z warszawskiej Legii, którzy występowali w Młodej Lidze Mistrzów.?php>
W I połowie nasi juniorzy, zasileni trzema zawodnikami z kadry seniorów, dali się legionistom zaskoczyć tylko raz, kiedy Bondarenko podaniem za plecy obrońców KSZO, wyłożył piłkę Cichockiemu, a ten dograł do Aftyki, który umieścił piłkę w siatce.?php>
Po przerwie piłkarze KSZO zaskoczyli rywali ze stolicy, doprowadzając do wyrównania. Piotr Pyskaty, po otrzymaniu podania z głębi pola, pobiegł w kierunku bramki w iści ekspresowym tempie i płaskim uderzeniem pokonał golkipera Legii.?php>
Legia włączyła jednak wyższy bieg, sporo operowała piłką w ataku pozycyjnym i w końcówce zaczęła trafiać. Najpierw Rymek podał do Olejarka, który trafił do pustej bramki. Później z podania Napora podwyższył rezultat Handzlika. Pomocnik Legii raz jeszcze wpisał się na listę strzelców, wykorzystując podanie Aftyki. Wynik ustalił Rymek, który na gola zamienił dośrodkowanie Zychowicza.?php>
Obie drużyny cieszyły się, że mogły rozegrać mecz na boisku o naturalnej trawie.
?php>Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Poznaj TOP 20- inwestycji w budżecie Ostrowca
A co z izbą wytrzeźwień ?
też potrzebna
08:55, 2026-01-14
Sukces Terenowego Punktu Paszportowego w Ostrowcu
Nareszcie! Trzeba było czekać 25 lat XXI wieku (oraz 35 lat od początku transformacji), żeby drugie największe miasto w województwie otrzymało nowoczesny (!) i do tego terenowy urząd paszportowy. Jestem przeszczęśliwy, że wreszcie skończą się koszmarne wizyty w urzędzie wojewódzkim dla setek, jeżeli nie tysięcy mieszkańców i normalność, dzięki niezłomności i staraniom prezydenta miasta, zawitała wreszcie w nasze skromne progi! Swoją drogą nie wszyscy, a już najmłodsi mieszkańcy na pewno, nie wiedzą, że kiedyś dawno temu, mieliśmy w mieście urząd paszportowy, na czele którego stał notoryczny pułkownik byłego urzędu bezpieczeństwa publicznego, który po odwilży w 1956 roku został przekwalifikowany na urzędnika państwowego. Wtedy w czerwonym mieście, w słynnym lokalu na parterze przy Alei 3 Maja, naprzeciwko ZDK, w obecności owego pana, dla wszystkich bez wyjątku petentów chcących zobaczyć chociażby "dziki" zachód, odbywał się prawdziwy reżimowy pokaz upodlenia obywatela. Może nie tak drastyczny jak w słynnym Przesłuchaniu, ale zawsze. No ale to już, na szczęście, zamierzchła historia...
Raphael
11:39, 2026-01-13
Silny głos Powiatu Ostrowieckiego w ochronie zdrowia
Tak, wiemy i pamiętamy, że szpital jest po Celsie największym pracodawcą w powiecie (!) Będziemy pamiętać również, że jego dyrektor (były na szczęście!) zasłynął milionową roczną pensją czym wzbudził szok i wśród personelu oraz kadry największej kliniki warszawskiej przy ulicy Banacha. Jesteśmy dumni, że nasze skromne miasto budzi podziw i zazdrość w całym kraju i potrafimy się mierzyć w najważniejszych sprawach z największymi. Jesteśmy wdzięczni pani starościnie, że kwestia zdrowia mieszkańców powiatu jest jej najważniejszym priorytetem. Dużo zdrowia i Dosiego Roku!
Raphael
10:34, 2026-01-13
Latami można było nie płacić. To się właśnie kończy
To od dawna bardzo ważny temat dotyczący osób regularnie i w pełni regulujących wszelkie zobowiązania finansowe z tytułu zamieszkiwania w lokalu Spółdzielni.O co mi chodzi - ja i wielu sąsiadów mających własnościowe mieszkania spółdzielcze nie możemy wyegzekwować od władz spółdzielni spraw np. otoczenia bloku w którym mieszkamy bo jakieś zadanie/rejon kilku bloków ma zadłużenie finansowe i dopiero gdy zadłużenie zniknie to np. ucywilizuje się parking przed blokiem czyli powierzchnia zostanie utwardzona kostką czy innym materiałem żeby wreszcie znikło błoto po deszczu czy tumany kurzu podczas suszy , tak było z kolejnością ocieplania bloków czy z wymianą drzwi wejściowych do klatek schodowych ; jedyną szansą na szybkie działania spółdzielni wobec wykonywania remontów jest to żeby w danym bloku mieszkała jakaś "ważna" osoba której się nie odmawia,a reszta niech sobie cierpliwie czeka,czeka i sumiennie płaci.
płacę lecz co z tego
09:09, 2026-01-13