Zamknij

Dodaj komentarz

Rafał Kwiatkowski ? ostrowiecki gigant z Wysp

Dariusz Kisiel 06:43, 21.09.2017 Aktualizacja: 00:55, 27.10.2025
Skomentuj Rafał Kwiatkowski ? ostrowiecki gigant z Wysp

Ostrowiecki klub ?Black&White? szykuje się do startu w prestiżowych zawodach Arnold Classic Europe w Hiszpanii. Co prawda w tym roku na starcie zabraknie Aleksandry Kępy i Jacka Ratusznika, ale na starcie staną m.in. Katarzyna Dziurska, Żaneta Szlęzak, Małgorzata Mączyńska, Magda Cebula, Katarzyna Dmochewicz, Anita Szymczak, Monika Bonisławska, Piotr Zieliński, Szymon Łokaj, Adam Piwko, Wojciech Jablonski, Piotr Kowalczyk. Tymczasem w Barcelonie nie zabraknie innego ostrowczanina, mieszkającego na stałe w Anglii, Rafała Kwiatkowskiego, byłego ucznia PSP Nr 9 i Zespołu Szkół Hutniczych?

?php>

?php>

-Właśnie w wieku ucznia zaczęła się moja fascynacja sportami siłowymi, a raczej chęcią rozwijania muskulatury ? rozpoczyna swą opowieść Rafał. -Choć uprawiałem tenis stołowy, dwa razy byłem mistrzem Ostrowca szkół podstawowych i raz ponadpodstawowych, to nie było sekcji i wróciłem do dźwigania żelastwa. Zaczynałem jak wielu innych chłopaków w owych czasach trenując w piwnicach, suszarniach i na bardzo słabym sprzęcie. Nic nie przeszkadzało jednak w realizacji marzeń. Chciałem poprawić sylwetkę i zbudować wielkie mięśnie. Wtedy, w bodajże 1993 roku, uprawianie tego typu sportów nie było jeszcze dość popularne jak dziś. Pierwsza i w zasadzie jedyna siłownia była w ?Malwie?.?php>

Jak mówi Rafał Kwiatkowski, w wieku 15 lat miał takie wyobrażenie o kulturystyce, że wystarczy dźwigać ciężary, a dopnie się celu. Niewiele wiedział o suplementacji, diecie??php>

-Miałem wystartować w mistrzostwach Polski juniorów młodszych w wyciskaniu sztangi leżąc ? wspomina. Nie zdecydowałem się, a było to błędem, gdyż zdobyłbym złoty medal. Ważąc 52 kg wyciskałem wtedy 105 kg. Później na długie lata wziąłem rozbrat z siłownią, choć też w różnych okresach wracałem do niej. Wyjechałem za granicę. Przez 7 lat mieszkałem w Hiszpanii, a teraz juz 7 rok mieszkam w Anglii. Pracuję, jako spawacz, a jakże od poniedziałku do piątku, no i oczywiście trenuję, bo to moja pasja, sposób na życie, odskocznia od codzienności??php>

Rafał 4 lata temu postanowił wrócić do regularnych treningów.

?php>

-Nie myślałem nigdy o stracie  w zawodach ? mówi. -Sama myśl o wyjściu na scenę i zaprezentowaniu się na niej, budziła mieszane uczucia? Przecież, jak dorosły facet może biegać w majtkach po scenie? Do startu w pierwszych zawodach namówił jednak były mistrz Europy. Korespondowałem z nim na jednym z portali społecznościowych. Po raz pierwszy, w wieku 38 lat, wystartowałem w ubiegłym roku na zawodach federacji UKBFF, która jest największa na Wyspach. W West Midland Championschip startowałem w wadze do 70 kg. W stawce 15 rywali zawodników zdobyłem 1 miejsce kwalifikując się do British Finals. Niestety, z powodów zdrowotnych nie mogłem w tych zawodach wystartować. W kwietniu tego roku wystartowałem jednak kolejny raz, tym razem w South Coast Championship i w kategorii wagowej do 80 kg. I znów zająłem 1 miejsce, dostając zaproszenie do udziału w październikowym British Finals. Nie tak dawno w Grand Prix Anglii zająłem miejsce w TOP 5 i dostałem zaproszenia na wszystkie prestiżowe zawody w Europie, w tym Arnold Classic, który odbędzie się w tym miesiącu w Barcelonie. Słowem, marzenia się spełniły??php>

Rafał mówi, że nie wie, czy ta przygoda ze sportem byłaby w ogóle możliwa, gdyby nie upór, wmawianie sobie, że warto się realizować, bez względu na wiek??php>

-Nigdy nie prowadzili mnie żadni trenerzy, nie miałem sponsorów ? mówi. -Wszystko robię sam, wyciągam wnioski z błędów, słucham własnego ciała. Codziennie śpię od 23 do 4 rano, poświęcając się pracy i treningom. Wiem, że nie zamienię tego rytmu życia na żaden inny.?php>

Jak podkreśla Rafał, w zawodach startuje dla siebie, bliskich, a w szczególności córki Victorii, która ma 10 lat i jest jego najwierniejszym kibicem. A przyszłość? Hmm... może Rafał zostanie trenerem dziewcząt, przygotowując je do startów w Anglii i Hiszpanii? Kto wie? Na razie pozdrawia ostrowiaków i prosi o trzymanie za niego kciuków?

?php>

?php>?php>?php>?php>?php>?php>?php>
(Dariusz Kisiel)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrowiecka.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Tu rodzi się szczęście! (Fotorelacja)

Pracownicy Oddziału Ginekologiczno-Położniczego Wielospecjalistycznego Szpitala w Ostrowcu Świętokrzyskim (o takim wysokim stopniu referencyjności) , w marcu 2022 roku przyczynili się do śmierci mojej matki, która była pomyślnie operowana będąc pacjentką tego oddziału. Mimo mojej (leżałem w szpitalu w Starachowicach z powodu Covid-19) i mojej żony informacji, że w naszym domu jest wirus Covid-19 i nie możemy matki przyjąć do mieszkania objętego kwarantanną, nie bacząc na nasz sprzeciw pracownicy tegoż oddziału przywieźli moją matkę transportem sanitarnym do naszego mieszkania, skutkiem czego zaraziła się Covid-19 i w szpitalu w Opatowie zmarła. Rzecznik Praw Pacjenta orzekł o winie szpitala i zalecił wprowadzenie procedur na okoliczność wypisu pacjentów po hospitalizacji w przypadku gdy rodzina nie może przyjąć pacjenta z powodu objętego kwarantanną mieszkania ( dwa lata od początku pandemii w szpitalu ostrowieckim chwalącym się taką wysoką jakością opieki, nie było takich procedur???!!! ) . Szpital wprowadził takie procedury po interwencji RPP, ale nie przyznaje się do winy, jak również ubezpieczyciel szpitala w Ostrowcu Św. PZU, także twierdzi, wbrew oczywistym faktom ( w dokumentacji medycznej z leczenia mojej matki, lekarka sama wpisała wielokrotnie o naszej odmowie przyjęcia matki do domu), że nie udowodniłem niby winy szpitala. Takie to " wysokie standardy " panujące na tym oddziale. Jeśli ktoś chce poznać więcej szczegółów tej sprawy to proszę bardzo, mój email: [email protected] POZDRAWIAM WSZYSTKICH.

Jarek

15:07, 2026-03-16

„Damą być…” Dzień Kobiet w Waśniowie (Fotorelacja)

Gmina Waśniów jako najbardziej czerwona prymuska ze wszystkich okolicznych gmin, pracuje nad ustanowieniem Święta dla pozostałych 280 płci i zamierza upiec jeszcze większy tort, który nie tylko będzie jeszcze bardziej słodziutki, ale również będą mogli ż z niego wyskakiwać artyści. Choć są już słyszalne głosy sprzeciwu, że to może być zbyt amerykanckie. I pracuje się z tego powodu nad jeszcze większym projektem, projektem integracyjnym, budynku dla Swinger Klubu w kształcie tortu. Choć pomyśł tortu inauguracyjnego nie odpadł jeszcze z tematu dnia, jesli uda się stworzyć taką forme przekazu żeby nie nawiązywał zbyt bezpośrednio również do american pie, a zachował forme. O całość finansowania poproszono Rząd Pustego Łba, aby przeznaczył na ten cel środki częścowo z KPO, a w pozostałej części z tej Unijnej pożyczki Safe, jeśli uda się ją pozyskać. Dało by się ten projekt podciągnąć pod schron, luksusowy scron wyposażony w łóżka do masażu, solaria i pro- ekspresy do kawy. Z dostawą pizzy z przodu z tyłu z boku. (Z boku, uprasza sie o, nie pisanie łącznie). Aby to przedsięwzięcie, ...(za to, przedsięwzięcie należy pisać razem, a nie w trzech słowach), żeby nie dawać pojawki oponentom, (oponentom od opozycji, nie od oponki nad bioderkami), a by to było fachowo brzmiącą zachętą i spełnało warunki Safe zamieniono nazwe schron na subtelniejsza, mówiąc że to tylko tak pieszczotliwie dla zmylenia wrogów, że to będzie schronisko, schronisko integracyjne. Taki swing słowny. Pomyśł bardzo spodobał się Barbarze Nowackiej i na razie projekt obserwowała z bezpiecznej odległości z Szewnej. Bo być może da się wprowadzić również taki przedmiot w szkołach, który obecnie jest rozpatrywany pod nazwą roboczą - przedmiot porządania. Jednak pojawiają się głosy że ktoś mógł by się poczuć nie zadowolony tym że traktuje się go przedmiotowo. Z tego powodu na najbliższych dymarkach zamiat wytapiania żelaza będzie się kuć żelazo póki gorące i ćwiczyć inauguracje otwarcia klubu. Na razie bez przedmiotowo. (Tutaj rozłączne pisanie nie jest pomyłką. Jedynie zmyłką). I na razie w ustronnych miejscach, w podgrupach, zanim doszlifuje się program i akcesoria zamówione u rzeźbiarzy dymarkowych figurek, z drewna, a czemu nie, odpowiednio jedynie dostosowane do tematu zagadnień, oraz zastosowań, ktore będa poruszane w klubie. Miejscowe koło gospodyń pracuje obecnie nad smakiem efektu z poruszanych rzeźb, bo niektóre z pomocą korbki mają się poruszać. Smak efektu jest ustalany w kworum, czy ma być bardziej waniliowy, czy może coconut. Projektem już zainteresowała się Unia Europejska i prowadzi rozważania w kuluarach i testy, czy da się to podciągnąć pod dziedzictwo kulturowe. Ponieważ społecznoś w Szewnej okazała się zbyt tradycyjna, dla nowych świckich tradycjji, pani Barbara postanowiła się przenieść na Łysą Góre, z kąd nawet będzie miała lepsze widoki na to jak się posuwają, sprawy w Waśniowie. Waładze Waśniowa obecnie ćwiczą posuwanie tortu, aby wszystko ładnie wypadło na inauguracji otwarcia, na które już są zaproszeni goście z Unijnych Ław Parlamentarnych i montowana jest obrotowa scena. O dobór gości poproszono słynnego parlamentarzyste i znawce tematu ...tutaj nie wiem co wpisać: pana, czy pania, czy jeszcze coś innego, w każdym bądź razie Parlamentarzyste Biedronia i Śmiszka żeby bylo weselej. Maryla odśpiewa niech żyje bal i została również zaproszona Ała, która w zmodernizowanej wersji zaśpiewa jak jej nie chwatit adin Karol. To będzie taka Unijna wzorcowa wioska Potiomkinowska.

*%#)!& i *%#)!&

06:07, 2026-03-14

Ostrowiec ogłasza przetarg na System Roweru Miejskiego

Znajdź sobie lepiej ile kosztują takie stodoły. Niektóre miasta podają kwoty wprost. Wystarczy poszukać. Tutaj jest jak zwykle na opak. Wielka tajemnica, projekt nie konsultowany z nikim. Przyjechał naganiacz handlowy i podpisali to co im podsunął. Identyczną sytuację widzę jeśli chodzi o projektowanie chodników i przylegających do nich ścieżek rowerowych. Jestem za wydawaniem publicznych pieniędzy z głową. ps. bronisz projektu, który jest gówniany, tak po prostu :)

Janusz Betonu

18:44, 2026-03-13

Krajowy Fundusz Szkoleniowy – nowe przepisy

Moze mi ta pani pseudo doradca odpowie co po ukończeniu tego kursu, praca na wolentariacie, bo dla swoich musi byc wieksza kasa?

Bez kryterium&qu

16:36, 2026-03-13

0%