Zamknij

Dodaj komentarz

KSZO stuknęło 88 lat! Ostrowiecki sport w fotoobiektywie Dobrosława Kostkowskiego

Redakcja Gazety Ostrowieckiej 14:45, 11.08.2017 Aktualizacja: 04:32, 08.10.2025
Skomentuj

Dziś, obchodzimy 88 rocznicę powstania KSZO. Klub zawiązał się w dzielnicy Klimkiewiczów. Za oficjalną datę jego powołania uznaje się 11 sierpnia 1929 r. To musiał być piękny, sierpniowy dzień, bo w pobliskim parku fabrycznym zorganizowano festyn. W cyklu imprez sportowych odbyły się pokazowe walki bokserskie i zapaśnicze, mecze tenisowe oraz szalenie atrakcyjny wyścig kolarski na 110-kilometrowej trasie Ostrowiec ? Zawichost ? Sandomierz ? Opatów ? Ostrowiec. Pierwszym prezesem klubu został na co dzień kierownik walcowni, inż. Władysław Dowbór. Dyrekcja Zakładów Ostrowieckich przekazała klubowi dotację w wysokości 400 zł. Zapewniła także lokal klubowy.?php>

88 lat temu pojawiły się w Ostrowcu pierwsze obiekty sportowe, w miejscu zwanym Antonówką. Klub Sportowy Zakładów Ostrowieckich zawiązał się w 1929 roku. W prezentowanym przez Urząd Miasta w Ostrowcu Św. ?Rejestrze tego, co było, a nie jest??, czyli dawnych obiektów sportowych czytamy, że już dwa lata później klub dysponował stadionem piłkarskim i tzw. letnią pływalnią, nieco później wybudowano bieżnię, strzelnicę, boiska do siatkówki i koszykówki oraz budynek klubowy z salą widowiskowo-sportową, w której przed wojną m.in. wystawiono spektakle teatralne, a w czasie okupacji wyświetlano filmy dostępne tylko dla hitlerowskiej publiczności. W 1949 r. na mocy odgórnej decyzji władz komunistycznych w miejsce Klubu Sportowego Zakładów Ostrowieckich powołano Koło Sportowe Stal w Ostrowcu Świętokrzyskim, do którego wcielono drugi hutniczy klub, jakim był Związkowiec.?php>

Pod koniec 1954 roku, 1 grudnia do użytku oddano zbudowaną w ciągu czterech lat pierwszą w ówczesnym województwie kieleckim i jedną z niewielu w kraju krytą pływalnię. Posiadanie takiego obiektu sprawiło, że już dwa lata po przywróceniu szyldu KSZO, w 1958 r. ostrowieccy waterpoliści i pływacy zostali mistrzami Polski, a jeden z nich- Jerzy Tracz wystartował na Igrzyskach Olimpijskich w Rzymie. Zburzona siedem lat temu pływalnia przy Świętokrzyskiej była także miejscem debiutu Zbigniewa Pacelta, najbardziej utytułowanego w dziejach ostrowieckiego sportu zawodnika, trenera, działacza i decydenta sportowego. Pierwszy ostrowiecki kryty basen funkcjonował raptem 55 lat (od 1954 do 2009 roku), natomiast byt sąsiadującej z nim dawnej hali sportowo-widowiskowej był o 10 lat krótszy, ponieważ oddano ją do użytku 25 stycznia 1964 r. Wstęgę przeciął ówczesny dyrektor Huty im. Marcelego Nowotki Tadeusz Chrzanowski, a wysokie odznaczenie państwowe otrzymał cieszący się wtedy sławą najlepszego ostrowieckiego sportowca lekkoatleta Józef Glibowski.?php>

Pięć lat wcześniej, 21 listopada 1959 roku, kiedy to obchodzono trzydziestą rocznicę założenia Klubu Sportowego Zakładów Ostrowieckich, w tylną elewację nieodżałowanego budynku bramnego z efektownymi dekoracjami wykonanymi w technice sgraffito, wmurowano granitową tablicę o wymiarach 125 x 90 cm i kształcie zbliżonym do prostokąta. Umieszczono na niej napis: - Pamięci sportowców i działaczy KSZO poległych w latach 1939 ? 1945 w walkach z najeźdźcą hitlerowskim.?php>

Poniżej upamiętniono nazwiska kilkunastu związanych z KSZO osób, które straciły życie w bezpośredniej walce z okupantem, bądź w masowych egzekucjach lub obozach koncentracyjnych. Przykładowo w bitwie pod Modlinem we wrześniu 1939 r. poległ Zbigniew Baran, ostrowiecki piłkarz, hokeista i lekkoatleta. Działacz KSZO Władysław Ciepielowski, który jako żołnierz Armii Krajowej używał pseudonimu ?Kudłaty? zginął podczas brawurowej akcji na fabrykę cukierków Amor razem hokeistą i pływakiem Mieczysławem Wąsem. Podczas zamachu AK na ostrowieckiego stadthauptmanna tj. komisarza miasta Bruno Motschalla, poległ bokser KSZO Jan Kocjan ps. ?Śpioch?. Jedną z ofiar zbiorowej egzekucji przeprowadzonej 22 października 1943 r. w Iwaniskach był inny dobrze znany przed wojną bokser KSZO, Stanisław Frańczak. Niemcy rozstrzelali także wybitnego działacza klubowego Franciszka Wójcickiego. W sandomierskim więzieniu zakatowany został lekkoatleta Jerzy Łukaszewski, a w obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu zginął bokser Stanisław Wojsławski, który 11 listopada 1941 r. wywiesił biało-czerwoną flagę na kominie Zakładów Ostrowieckich. Ostatnim spośród wymienionych imiennie na tablicy jest pływak Zbigniew Wójcicki, który zginał jesienią 1944 r. jako żołnierz oddziału partyzanckiego Armii Ludowej.?php>

Latem 2009 roku przed wyburzeniem starego budynku klubowego, hali oraz pływalni KSZO tablica została zdemontowana i schowana do klubowego magazynu. Po wybudowaniu nowej hali i oddaniu jej do użytku nie znalazła miejsca na elewacji gmachu, bo nie wyraził na to zgody jego projektant Janusz Pachowski. Jednak dzięki staraniom radnych Rady Miasta, działaczy KSZO, rodzin ofiar oraz dyrekcji MOSiR 14 grudnia 2011 r. tablica pamiątkowa znalazła nowe miejsce na granitowym głazie umieszczonym na skwerze przy ścianie pod zegarem obok głównego wejścia do nowej hali.?php>

W historię 88 lat istnienia klubu wpisało się wiele osób. Byłoby nam trudno wymienić wszystkich, którzy byli u początku i w ciągu długiej i bogatej historii. Przezywamy piękny jubileusz, który daje powody do radości. W 1929 roku, w małym wówczas mieście, znaleźli się ludzie, którzy chcieli coś zrobić dla drugiego człowieka, dla miasta, dla regionu. W 1929 roku, u samego początku powstała sekcja piłki nożnej, lekkiej atletyki, kolarstwa, a potem zaraz inne, jak pływanie, piłka wodna, boks, piłka ręczna. Z tym klubem wiązali swoje życie działacze, trenerzy i zawodnicy. W historię życia tych ludzi, oprócz domu, szkoły i zakładu pracy wpisywał się klub KSZO. Niejednokrotnie był domem, chlubą. Stawał się też powodem zmartwień.?php>

Nasz klub szczyci się olimpijczykami, uczestnikami mistrzostw świata oraz mistrzami Polski i regionu. To, co zostało zapoczątkowane 88 lat temu pięknie się rozwija, co świadczy o tym, że ostrowczanie potrzebują pełnego rozwoju w kierunku szeroko rozumianej kultury. Dziś, w życiu ostrowczan sport zajmuje ważne miejsce. To sport i działacze, którzy nie patrzą na obecne układy ukazują nam, jakie możemy osiągać ideały, a sportowcy pokazują, że ciężką pracą można wznieść się na wyżyny. Sport jest świetną reklamówką miasta. Z jednej strony podziękowania należą się tym, którzy kochają sport i go wspierają, a z drugiej strony kibicom, bez których tego uwielbienia KSZO nigdy by nie było. Winni jesteśmy wdzięczność i pamięć ojcom założycielom KSZO, a jednocześnie gratulacje tym, którzy rozsławiają sport ostrowiecki i całemu środowisku z całą mądrością sportowców i działaczy sportowych.?php>

Sport ostrowiecki pokazuje w jak fantastyczny sposób można łączyć społeczeństwo i pokolenia. Niegdyś wydarzenia sportowe elektryzowały cały Ostrowiec. Wielu do dziś nie może zapomnieć wypełnionych po brzegi trybun pływalni na stawach hutniczych.

?php>

(Redakcja Gazety Ostrowieckiej)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

wstydźcie się decydewstydźcie się decyde

0 0

Nigdy nie zapomnę i nie wybaczę decyzji o pomyśle bestialskiego wyburzenia budynków KSZO ,pływalni,bramy i budynków administracyjnych.Te budowle miały swą duszę i były symbolem miasta przez wiele wiele lat !!
Obecna nowa hala prezentuje się może i okazale,jest nowoczesna ale... Ale brak jej tego sympatycznego ciepła jakie miały wyburzone stare obiekty.Przecież ta hala mogła powstać w innym miejscu miasta,tak żeby nie kolidowała urbanistycznie z naszymi ostrowieckimi zabytkami,których znowu nie tak wiele.

10:28, 12.08.2017
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

OSTATNIE KOMENTARZE

Mieszkańcy Denkowa wypowiedzą się w konsultacjach

Mieszkańcy Denkowa wyrocznią Polskiej Gospodarki... i bardzo dobrze, tak właśnie zbudowano Dziki Zachód. Cóż, 40, 50 mln na most? Samo zasypanie dziury po osuwisku kosztowało ponad 30mln. Nie licząc badań ,, ..." chyba ukrytych geotermalnych, które w tym mogły by mieć jakiś sens, na to konto. Dodatkowo, zamkniecia szkoły na głucho przy okazji i ulicy na rok, czy półtora. Straty okolicznych sklepów i działalności usługowych to pryszcz, nikt nawet papierem tego nie obtarł. Co po doliczeniu inflacj, to jak w morde porównywalny koszt. (Czy kłamliwy -ujek ze wzwodociągów był tego wart. Jak widać doktryna Neumana to nic nowego, u czewonych też działa). To ktoś wtedy sobie na tym nieźle chapnoł. Opływając przy tym w chwale i fleszach. To się nazywa być obotniaczkiem. Ale wtedy państwowe pieniądze nie były nasze. Nie to co teraz, o byle dyche *%#)!& się człowieka. Rząd Tuska robi wszystko, żeby tamto sa wratiło, ale chyba se ne wrati. Dwa lata to chyba za krótko żeby se chapnąć z takiej inwestycji, a nowi jurni uciemiężeni, głodni władzy i sprawiedliwości pewnie moga za chapanko rozliczać. Już nie będzie tak jak za Balcerowicza. Bicz Boży spadnie na Dycharzy i to jeszcze na tym świecie. To chyba, jednak, się nie opołaca ta inwestycja. Trzeba o tym poinformować mieszkańców Denkowa. Niech se darmo w głosowaniu warg nie obijają. Budowanie Dzikiego Zachodu to jeszcze nie teraz. Dzikie przetargi coraz tródniej przeprowadzać. Ludzie coraz częsciej wściubiaja swoje gały wszędzie. Niuchają po wszystkim. O kosztach bajdułej poniesionych przez poszkodowanych tym tamtym zaniedbaniem i pózniejszą sciema już nie wspomne. Czyżby, scie, nie chcieli się, nachapać przy okazji takiej inwestycji? Czy wiecie lie kopert dostało by skrzydeł przy doborze wykonawcy? I to nie po dychu. Może zdążycie. No chyba że macie coś lepszego, mniej wpadającego w zawistne oczy. Infrastruktura drogowa z tej strony miasta przyczyniła by sie do wystrzałowego rozwoju miasta. Tylko co na to Niemcy. Przecież w Polsce nie może się nic rozwijać, bo zagrażało by to ichniemu rozwojowi. Tu ma być skansen, a nie tętniąca życiem gospodarka. Jak Wam sie nudzi to se wyremontujcie fontanne. No i tyle w temacie. Trzymajcie sie za gacie bida idzie.

Ciężko lekko żyć

07:33, 2026-01-16

Minister Energii Miłosz Motyka w Celsie i WOST-cie

Szanowni państwo. Onanizm nie uzdrowi małżeństwa. A wiaraki i samochody elektryczne nie uzdrowią klimatu. Wprowadzają jedynie klimat złości, pogardy i poczucia wykorzystywania maluczkich dla cichej erekcji rządnych wielkości i słuszności swojego opętania szatanów. Ameno. Aczkolwiek, może jednak w odpowiednich proporcjach stanowić uzupełnienie doznań. Podążajmy raczej ta drogą. Nie zamieniajmy lat doświadczeń małżeńskich na kilka szybkich ruchów, stanowiacych jednak pustke w okół, po mimo pozornego zadowolenia.

Módlmy się...

05:17, 2026-01-16

Minister Energii Miłosz Motyka w Celsie i WOST-cie

Taa, z motyką na słonce. Banda pozerów nie powinna rządzić tym krajem. Nie wydaje się Wam? Likwidowanie górnictwa, polskiego przemysłu, handlu, zgłupianie szkolnictwa, zapaść służby zdrowia, wygaszanie elektrowni w zamian za odpustowe wiatraczki, ktorych żywotność jest porównywalna z efektywnością, a nawet jesli, to zamiast uzupełniania dodatkowymi zródłami, zasypywanie starych, tanich, sprawdzonych i efektywnych 24/24 o każdej porze roku i przy każdej pogodzie. Kaca próbóje się uzdrawiać setą i dragami. I po co to? Mamy się z tym męczyć tylko dlatego że Wonder Lier chce uzdrowić niemiecka gospodarke? Lub cytująć ministra spraw zagranicznych / robi laske lobbystom? /. Na chorobe, zarażanie inną chorobą, rewelacja, zaimponowaliście mi. Kabarety to przy Was szanowny Rządzie pozerów bardzo poważne instytucje.

Odświeżanie czerwony

04:34, 2026-01-16

Poznaj TOP 20- inwestycji w budżecie Ostrowca

A co z izbą wytrzeźwień ?

też potrzebna

08:55, 2026-01-14

0%