Nadchodzący weekend 22-24 listopada br. upłynie w Ostrowcu Świętokrzyskim z kinem artystycznym, a to za sprawą XXI Ostrowieckich Spotkań Filmowych. Impreza ta wraca po blisko czteroletniej przerwie. Oto jakie filmy będziemy mogli zobaczyć na dwóch salach kina „Etiuda” w Centrum Tradycji Hutnictwa:
22 i 24.11 godz. 16.30 (sala 3) „Bulion i inne namiętności”
22-24.11 godz.17.40 (sala 2) „Konklawe”
22-24.11 godz. 19 (sala 3) „Megalopolis”
22-24.11 godz. 19.50 (sala 2) „Simona Kossak”
23.11 godz.16.30 „Rave” pokaz filmu i spotkanie z reżyserem Łukaszem Rondudą
„Bulion i inne namiętności”
::addons{"type":"youtube","url":"https://www.youtube.com/watch?v=OOYMv834Gko"}
Czy namiętność może mieć smak? Wietnamsko-francuski reżyser Tran Anh Hung („Rykszarz”, „Zapach zielonej papai”) udowadnia, że zdecydowanie tak! „Bulion i inne namiętności” (nagroda za reżyserię na festiwalu w Cannes) wciąga w świat doskonałej francuskiej kuchni, ale przede wszystkim w zmysłowy sposób pokazuje, że poprzez potrawy, smaki i aromaty można wyrazić najgłębsze uczucia.
Bohaterami osadzonego w drugiej połowie XIX wieku filmu są znakomita kucharka Eugénie i znany smakosz, gastronom Dodin. Od 20 lat razem gotują, tworzą przepisy i wydają wielkie przyjęcia. Rozmawiają ze sobą głównie za pośrednictwem potraw, przygotowując wspaniałe buliony, sosy, przepiórki, turboty, warzywa z własnego ogrodu czy spektakularne desery. Świat, który wspólnie tworzą, pomaga im przetrwać najtrudniejsze życiowe momenty, a ich relacja przez lata ewoluuje.
Tran Anh Hung, luźno opierając scenariusz na powieści Marcela Rouffa i inspirując się autentyczną postacią Anthelme’a Brillata-Savarina, łączy romans z poetyckim kinem kulinarnym. Udowadnia również, że kino może oddawać niezwykły smak i aromat potraw, tak aby widz mógł rozkoszować się każdym ujęciem. Za oprawę kulinarną „Bulionu i innych namiętności” odpowiada Pierre Gagnaire, słynny francuski szef kuchni. Od czasów „Uczty Babette” nie było w kinach tak smakowitego filmu. Bon appétit!
„La passion de Dodin Bouffant”, reżyseria: Anh Hung Tran, obsada: Juliette Binoche, Benoit Magimel, Emmanuel Salinger, dramat, czas trwania: 135 minut, prod. Francja/ Belgia, dystrybucja Gutek Film
„Konklawe”
::addons{"type":"youtube","url":"https://www.youtube.com/watch?v=C6tXecYuDCM"}
Po śmierci znienawidzonego w Watykanie papieża, kardynałowie z całego świata zjeżdżają się na konklawe, by wybrać nowego przywódcę Kościoła. Obradom przewodzi kardynał Lawrence, który ma za zadanie jedynie czuwać nad ich sprawnym przebiegiem. Jednak, gdy zaostrza się walka dwóch wrogich frakcji, a na jaw zaczynają wychodzić kompromitujące tajemnice ich kandydatów, Lawrence staje przed dylematem. Zachować bezstronność i pozwolić wybrać osobę niegodną? Czy wbrew zasadom zaangażować się po jednej ze stron? A może poszukać trzeciego rozwiązania? Okazja nadarza się, gdy tuż przed rozpoczęciem głosowania wśród obradujących pojawia się nikomu nieznany kardynał Benitez, tajemniczy współpracownik nieżyjącego papieża. Kim jest? Kto za nim stoi? Jaki ma cel? Czy instytucję Kościoła czeka wstrząs, jakiego nie było w historii?
Fascynujący thriller Edwarda Bergera, twórcy nagrodzonego 4 Oscarami „Na Zachodzie bez zmian”, który przenosi widzów w samo serce Watykanu.
„Conclave”, reżyseria: Edward Berger, obsada: Ralph Fiennes, Stanley Tucci, John Lithgow, thriller, 120 minut, prod. Wlk.Brytania/ USA, dystrybucja: Monolith
„Megalopolis”
::addons{"type":"youtube","url":"https://www.youtube.com/watch?v=FrOVcR37vL8"}
„Megalopolis" to osadzona w wyimaginowanej współczesnej Ameryce epicka opowieść, wyreżyserowana przez Francisa Forda Coppolę, twórcę „Czasu apokalipsy" i „Ojca chrzestnego". Żadna superprodukcja w historii współczesnego kina nie wywołała tak skrajnych emocji i nie podzieliła widowni tak jak jego najnowszy film. Zaskoczenie, zachwyt, złość, oburzenie – cokolwiek napisano o najnowszym filmie Coppoli, nic nie przygotowało widowni na jego bezkompromisową wizję, nad którą pracował od blisko 40 lat. „Megalopolis" to filmowy testament, a zarazem doświadczenie totalne, wykraczające poza granice konwencjonalnego kina.
Konieczność reform w mieście Nowy Rzym jest źródłem konfliktu na szczytach władzy. Genialny architekt Cezar Catalina pragnie dla miasta utopijnej, idealistycznej przyszłości. Jego przeciwnik, burmistrz Franklin Cicero, jest zwolennikiem kapitalistycznego status quo, które hołduje interesom najbogatszych. Rozdarta między nimi Julia Cicero, córka burmistrza, będzie musiała wybrać między swoją fascynacją Cezarem, a lojalnością wobec ojca. Konflikt zmusi wszystkich do odpowiedzi na odwieczne pytanie: jak powinna wyglądać przyszłość naszego społeczeństwa i całej cywilizacji.
Reżyseria i scenariusz: Francis Ford Coppola, obsada: Adam Driver, Giancarlo Esposito, Nathalie Emmanuel, science-fiction/ dramat, 138 minut, prod. USA, dystrybucja: Gutek Film
„Simona Kossak”
::addons{"type":"youtube","url":"https://www.youtube.com/watch?v=EUxOZ5eMdK0"}
Simona Kossak, córka malarza Jerzego Kossaka i wnuczka Wojciecha, pozbawiona talentu, który od pokoleń definiuje jej rodzinę, dorasta, nie zaznając ciepła ze strony despotycznej matki. Gdy po studiach rzuca wszystko – dom, tradycję, społeczne konwenanse – i obejmuje posadę naukowczyni w Białowieży, zaczyna życie na własnych warunkach. Osiedla się w środku puszczy, w domu bez prądu i bieżącej wody, w otoczeniu dzikiej przyrody. Tam, na magicznym odludziu, poznaje fotografa Lecha Wilczka, z którym dzieli pasje – miłość do natury i… potrzebę wolności. Ich niezwykła relacja wymyka się wszelkim schematom. Jednak wyobrażenia Simony o pracy przyrodnika i pozycji młodej kobiety w świecie zdominowanym przez mężczyzn ulegają bolesnej weryfikacji. Musi stanąć w obronie nie tylko swoich ideałów, ale również świata roślin zwierząt.
Każdego dnia polskie lasy opuszcza prawie 6 tysięcy ciężarówek wypełnionych ściętymi drzewami. To niemal dwa razy więcej, niż na początku wieku wycinały Lasy Państwowe. Fakt ten dobitnie ukazuje, że postulaty, o które walczyła Simona Kossak, są dzisiaj równie aktualne jak wówczas, gdy żyła. „Simona Kossak” – film fabularny, przybliżający sylwetkę naukowczyni, która dla wielu stała się symbolem walki o przyrodę.
Reżyseria i scenariusz: Adrian Panek, obsada: Sandra Drzymalska, Jakub Gierszał, Agata Kulesza, dramat/ biograficzny, 100 minut, prod. Polska, dystrybucja: Next Film
"Rave"
::addons{"type":"youtube","url":"https://www.youtube.com/watch?v=HcddppQ3U1M"}
RAVE opowiada historię rozwoju muzyki techno i kultury rave w Polsce z dwóch perspektyw: historycznej i współczesnej. Mówi o ścisłym powiązaniu tej muzyki z historią polskiej transformacji lat 90., na wielu poziomach wyrażającej ducha przemian, a także o najważniejszych jej środowiskach z różnych klas społecznych: łódzkim techno i klubie Ekwador w Manieczkach. Jednakże, historia muzyki i kultury tamtych lat pokazana jest z perspektywy jej dzieci - pokolenia Z. Wśród tych młodych ludzi panuje nieustająca fascynacja i moda na lata 90., ale i krytyczna świadomość naiwności i utopijności pierwszego pokolenia techno w Polsce. Naszym przewodnikiem po tym świecie jest Marcello Zamenhoff, performer i jeden z pionierów kultury rave sprzed przeszło 30-stu lat, oraz dwójka młodych rejwowców: Marysia i Janusz.
Jest to wyjątkowy na skalę kraju projekt, który wychodzi poza ramy filmu. Twórcy mówią, że jest to “kreacyjny dokument" poprzedzony wieloletnią pracą dokumentacyjną i współpracą z bohaterami. Realizatorzy zgromadzili wokół siebie społeczność techno i zaangażowali twórców tej muzyki i kultury od lat 90. do współczesności, zarówno teoretyków jak i praktyków.
Reżyseria i scenariusz: Łukasz Ronduda, Dawid Nickel, dokumentalny, 78 minut, prod. Polska, Stowarzyszenie Kin Studyjnych
Szczegóły i bilety na stronie https://kino.mck.ostrowiec.pl/
Marta05:49, 22.11.2024
Super filmy!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrowiecka.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
II Zespół Opiniodawczy w opatowskim sądzie otwarty
I proponuję kierownikiem tego nowego tworu uczynić panią Joannę Luzak, która łamie prawo, piszę brednie w swoich sprawozdaniach i odbiera dzieci dobrym matkom i daje je z pełną premedytacją ojcem z wyrokami karnymi za przemoc. Z matek się robi idiotki i potwory, a przestępców się wybiela w pismach. Ale kogo obchodzi cierpienie dzieci i matek? Kto w końcu się zajmie tym procederem? Ile osób jest w to zamieszany chopina?
Pokrzywdzona
23:05, 2026-04-07
Komu zależy na pacjentach szpitala...
Opieka lekarska w tych niby przychodniach specjalistycznych leży, lekarze nie prowadza, nie leczą tylko przyjmują przeznaczając po 5 minut na pacjęta, bo im widocznie płacą od sztuki
pacjent
16:34, 2026-04-07
Komu zależy na pacjentach szpitala...
Pracownicy Oddziału Ginekologiczno-Położniczego Wielospecjalistycznego Szpitala w Ostrowcu Świętokrzyskim, w marcu 2022 roku przyczynili się do śmierci mojej matki, która była pomyślnie operowana będąc pacjentką tego oddziału. Mimo mojego ( leżałem wtedy w szpitalu w Starachowicach z powodu zakażenia COVID-19 ) i mojej żony informowania pracowników tego oddziału, że w naszym domu jest wirus COVID-19 i nie możemy mojej matki po wypisie ze szpitala przyjąć do naszego mieszkania, które na mocy ówcześnie obowiązującego prawa "covidowego" objęte było kwarantanną, nie bacząc na nasz sprzeciw pracownicy tegoż oddziału przywieźli moją matkę transportem sanitarnym do naszego mieszkania, skutkiem czego zaraziła się COVID-19 i w szpitalu w Opatowie zmarła. Po mojej interwencji, Rzecznik Praw Pacjenta orzekł o winie szpitala w Ostrowcu Św. i zalecił wprowadzenie odpowiednich procedur na okoliczność wypisu pacjentów po hospitalizacji w przypadku kiedy rodzina nie może przyjąć pacjenta z powodu objętego kwarantanną mieszkania ( dwa lata od początku pandemii COVID-19 w ostrowieckim szpitalu chwalącym się wysoką jakością opieki, fachowością, nie było takich procedur ???!!! ). Szpital w Ostrowcu Św. wprowadził takie procedury dopiero po mojej interwencji u Rzecznika Praw Pacjenta, ale mimo wszystko nie przyznaje się do winy, jak również ubezpieczyciel szpitala w Ostrowcu Św. PZU, bazując na idącemu w zaparte stanowisku szpitala, także twierdzi wbrew oczywistym faktom ( w dokumentacji medycznej z leczenia mojej matki, lekarka sama wpisała wielokrotnie, że rodzina odmawia przyjęcia pacjentki do domu ), że nie udowodniłem niby winy szpitala w Ostrowcu Św. Wobec tych faktów, pytam się dlaczego taki żal, że są skargi na działanie szpitala w Ostrowcu Św.? Niech szpital faktycznie działa tak jak się chwali, to wszyscy będą zadowoleni. Takie to wysokie standardy, jakość opieki, profesjonalizm, a przede wszystkim gdzie tu zwyczajna uczciwość ? Jeśli ktoś zawinił to SZACUNEK jeśli potrafi być uczciwym i przyznać się do błędu, przeprosić i nie blokować należnego zadośćuczynienia dla rodziny zmarłej. Sprawa obecnie znajduje się na drodze cywilno-prawnej, ale wszyscy wiemy jak długo w Polsce należy oczekiwać na sprawiedliwość ( i to niektórzy cynicznie wykorzystują nie przyznając się do swojej oczywistej winy i przez to jeszcze bardziej powiększając kolejki w sądach ). Zło wraca tak jak i dobro. Jeśli ktoś chciałby poznać więcej szczegółów tej sprawy to bardzo proszę, mój email: [email protected], tel: 515690817.
Jarek
13:28, 2026-04-07
Komu zależy na pacjentach szpitala...
Co sie dziwisz..Tusk przejął wszystkie media,Polsat jest znowu tam ,gdzie w danym momencie są rządzący. Jest pis hura pis,jest Tusk,hura Tusk. Chyba tylko KANAŁ ZERO pozostał.
PUSTY DZBAN
12:47, 2026-04-07