Zamknij

Dodaj komentarz

Odszedł ojciec chrzestny ostrowieckich Perspektyw. Mawiał: przestańcie straszyć nas jazzem

. 07:49, 15.05.2024 Aktualizacja: 21:09, 25.10.2025
Skomentuj

Jazz nad Kamienną? To brzmi dumnie, ale praktycznie nie istnieje. Nie licząc wakacyjnych koncertów jazzowych ostrowczanki Malwiny Masternak, która na stałe mieszka w Hiszpanii, to w naszym mieście średnio jeden koncert jazzowy na rok wystarczy. W ubiegłym roku nawet Zaduszek Jazzowych nie było. Fani jazzu z Ostrowca na koncerty jeżdżą więc do Kielc, Radomia, Lublina, Krakowa i Warszawy. Takich koncertów  nie organizuje się u nas, bo co? Jazz to muzyka trudna i tylko dla koneserów? To muzyka dla elit i trudno komercyjnie wypełnić sale? Bzdury, bzdury, po trzykroć bzdury… Jak mawiał zmarły przed tygodniem w wieku 88 lat Jan Ptaszyn Wróblewski, „…przestańcie straszyć nas jazzem. To muzyka, która nie wymaga od nas żadnego specjalnego przygotowania, no chyba że umycia uszu…”


Młodszym czytelnikom musimy przypomnieć, choćby wspominając wspomnianego Jana Ptaszyna Wróblewskiego, że w Ostrowcu nie zawsze tak było. Niewiele ponad 20 lat temu, a dokładnie 28 kwietnia 2001 roku od przecięcia wstęgi przez Henryka Kraskę, Andrzeja Chochoła i właśnie Jana Ptaszyna Wróblewskiego rozpoczął swoją działalność w Ostrowcu Jazz Club „Perpektywy”. Na scenie zagrali w ramach „XIII Wiosny Jazzowej Ostrowiec 2001” – Andrzej Chochół Group, The Globtrotters oraz Jan Ptaszyn Wróblewski Quartet. Sala na pięterku ZDK pękała w szwach! Później normalnością były koncerty takich tuzów jazzu, jak Tomasz Stańko, Włodek Pawlik, czy nawet gościa specjalnego zza oceanu Randy Brecker’a. 
-Jak tu nie będzie grany jazz to przyjadę i zwiążę tę wstążkę z powrotem – powiedział żartobliwie Jan Ptaszyn Wróblewski, który do naszego miasta powrócił za rok i ten znakomity saksofonista, kompozytor i dyrygent, który współtworzył m.in. Kwintet Poznański, Jazz Outsiders, Polish Jazz Quartet, Studio Jazzowe Polskiego Radia, Stowarzyszenie Popierania Prawdziwej Twórczości Chałturnik, Mainstream, Made in Poland, czy twórca legendarnego programu radiowego „Trzy kwadranse jazzu” czuł się w nim znakomicie.  Przyjechał nie po to, by z powrotem wiązać wstęgę, ale z instrumentem po, by wystąpić na deskach „Perspektyw”. Cieszył się, że w Polsce, w takich ośrodkach, jak Ostrowiec przybywa klubów, w których gra się jazz. -To jest najzupełniej normalne - mówił. -Na całym świecie jest tak samo. To nie dotyczy tylko jazzu. Wszystkie najważniejsze festiwale muzyki poważnej chociażby w Niemczech, nie odbywają się w Berlinie, czy Monachium, ale w innych, mniejszych miastach. Jeśli tylko jest tam jakieś grono osób, które danym nurtem się interesuje to na pewno coś się zadzieje. Jeżeli nie było tego do tej pory to tylko dlatego, że mieliśmy piekielną centralizację. Muzyk, który nie przeniósł się do Warszawy nie mógł liczyć na robotę. W tej chwili wszystko nam już znormalniało.  
Jan Ptaszyn Wróblewski lubił mawiać, że cały urok jazzu polega na tym, że to kierunek muzyczny który nigdy nie wiadomo, w jaki sposób będzie się rozwijał i dokąd zmierzał. Nawet Milesowi Davisowi nikt nie mówił, w którą ma iść stronę, a jeśli próbowano mu coś sugerować to się źle skończyło. Dlatego w myśl starego polskiego przysłowia: „każda potwora znajdzie swego amatora” i dlatego mogą się rozwijać chociażby takie nurty, jak „smooth jazz”, „acid jazz”, „free jazz”, „progressive jazz”, „bossa nova”. -Jeśli są ludzie, którzy to grają i tego słuchają, to wszystko jest w porządku – podkreślał Jan Ptaszyn Wróblewski. -Jazz to muzyka na tyle niespokojna, że zawsze się w niej coś będzie działo i to w różnych kierunkach. Im więcej jest różnorodnych propozycji tym ciekawiej – podkreślał legendarny saksofonista.


Na początku XXI wieku w naszym kraju panował swoisty boom na jazz. Zaczynali go grać bardzo młodzi i piekielnie zdolni muzycy, często absolwenci wydziałów jazzu w prężnie działających wyższych szkołach muzycznych. Kwitła wokalistyka jazzowa. Po prostu wielu chciało grać jazz i to na sposób równy z całym światem. Mieli przy tym niesamowite zaplecze, sporo wiedzy i doskonały warsztat. Zresztą, tak się dzieje po dziś, o czym świadczy ciągłe podpijanie przez naszych jazzmanów rynku amerykańskiego.
Jana Ptaszyna Wróblewskiego z Ostrowcem wiąże także niezwykle ważny projekt i dokument muzyczny, który powstał jesienią 2022 roku, a mianowicie „On the Road vol. 1” i „On the Road vol. 2”. Na płytach jego kwartet zagrał w składzie: Wojciech Niedziela (fortepian), Marcin Jahr Drum Art (perkusja) oraz dwóch kontrabasistów: Jacek Niedziela-Meira i Andrzej Święs. Nagrania pochodziły z koncertów w ostrowieckim Klubie Perspektywy w Ostrowcu Świętokrzyskim (2003), Domu Kultury „Chemik” w Kędzierzynie-Koźlu (2003) oraz z Podlasie Jazz Festival w Białej Podlaskiej (2020). Wydawnictwo powstało dzięki wsparciu Stowarzyszenia Opieki Nad Spuścizną Krzysztofa  Komedy, które od wielu lat współpracowało z Janem Ptaszynem Wróblewskim - przyjacielem Krzysztofa Komedy i wieloletnim współtowarzyszem koncertów na całym świecie. Na płytach koncertowych znalazły się także utwory, które muzyk m.in. wykonał na koncercie w Klubie Perspektywy w  Ostrowcu Świętokrzyskim dnia 28 kwietnia 2003 roku. Wtedy to w „Perspektywach” sam Jan Ptaszyn Wróblewski podpiął dysk do konsoli i w ten sposób udało się zachować tamte nagrania. To wydawnictwo płytowe jest świetną reklamą naszego miasta, podobnie jak materiały o koncertach i wydarzeniach w „Perspektywach”, które niegdyś ukazywały się w prestiżowym „Jazz Forum”. Śmiało więc krzyczymy: więcej jazzu w Ostrowcu! Jednocześnie jesteśmy świadomi, że po okresie festynowego disco polo na brak koncertów mogą także narzekać fani rocka i bluesa z naszego miasta.  Słowem: czas na dobrą muzę!
Paweł Słowiński
Dariusz Kisiel

 

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Powrót „zbrojeniówki” do Ostrowca nie wszystkim się pod

Gwoli sprostowania.To PiS promując Zielony ład, mówił o swoim wielkim sukcesie.A jeżeli chodzi o waloryzację, to ta jest wpisana w konstytucję i każdy rząd musi to respektować,więc żadnej łaski nie było.Natomiast jednym z osiągnięć PiSu, było doprowadzenie do rekordowej inflacji w tamtym czasie ,na tle Europy.

Gość do hutnika.

11:30, 2026-01-11

Jeździmy dla mieszkańców! Powiat zapłaci za nowe linie

Jestem ciekaw kiedy władze w Warszawie zrozumieją, że w Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych to powiaty powinny mieć pierwszeństwo a nie gminy. Obecna sytuacja wynika z faktu, że Ministerstwo Infrastruktury znów przeliczyło się z budżetem. A jaki sens jest dawać najpierw gminom, jak to jednak transport publiczny opiera się zwykle na dojeździe do stolicy powiatów. Ciekawe też kiedy ludzie na Fb nauczą się, że FRPA to nie to samo co kursy MZK. Bo zamiast zwracać uwagi do liń PKS-u czy TK, które obsługują trasy z tego funduszu to komentują trasy MZK. A warto wiedzieć, że komunikacja miejska ma zakaz korzystania z tego funduszu, bo pewien minister sobie tak to uwidział i tak jest, więc obecnie komunikacja regionalna i miejska to dwa różne światy :)

Gość

22:55, 2026-01-10

Prokurator Waldemar Pionka wygrał w Strasburgu

Brawo P. Prokuratorze! Z PiSuarami trzeba walczyć do końca. I można, a nawet trzeba z tymi łajdakami wygrać.

zatroskany

15:29, 2026-01-08

Powrót „zbrojeniówki” do Ostrowca nie wszystkim się pod

PiS to organizacja polityczno-awanturnicza mająca za swój cel udowadnianie że tylko oni mają zawsze i wszędzie rację .Nawet demokratycznie wybrany rząd,burmistrzowie i prezydenci miast ,z innych partii politycznych i ugrupowań , są przez PiS krytykowani i często bezpodstawnie oskarżani tylko dlatego że PiS przegrało w wyborach a gdy jako rządzący dopuszczali się do ohydnych przekrętów to uważają że wszystko było OK !! Nie ulegajmy szowinizmowi tej niedemokratycznej wodzowskiej partii i udowadniajmy że są w Polsce ludzie potrafiący skutecznie rządzić bez wykorzystywania szemranych korzyści z racji zajmowanych stanowisk.

kiedyś hutnik HO

10:02, 2026-01-08

0%