Historia

Zamknij

Dodaj komentarz

Shalom Aleichem. Od syjonistycznej szkoły po piekarnię, a dziś pustostan…

Artykuł sponsorowany 01:12, 11.05.2024 Aktualizacja: 17:44, 26.10.2025
Skomentuj Shalom Aleichem. Od syjonistycznej szkoły po piekarnię, a dziś pustostan…

W przedwojennym Ostrowcu idąc ulicą Iłżecką w kierunku Rynku najpierw mijało się Domy Heinego i kamienicę Rosenmana, a później można było skręcić w prawo do Szkoły Mizrachi Yavne z siedzibą przy numerze 19. Szkoła ta była zarządzana przez religijny ruch syjonistyczny Mizrachi. Budynek służył także jako sala towarzyska, w której odbywały się wydarzenia syjonistyczne. Dzięki ujawnionemu przez Adrianę Lerman fotografii wiemy, że w 1937 roku odbył się w jej murach Bazar Purimowy.  W okresie okupacji w budynku szkoły mieściła się „kuchnia dla ubogich i głodnych”.

Po wojnie, o czym pisała kilka lat temu nasza redakcyjna koleżanka Joanna Boleń, budynek kupił warszawiak Ignacy Gierzkowski, który w stolicy poznał tajniki rzemiosła piekarskiego. Do Ostrowca Świętokrzyskiego przeniósł się i znalazł zatrudnienie w piekarni Wiktorii Łebek, gdzie poznał przyszłą żonę Mariannę Mendyk. Od 1936 roku wspólnie prowadzili piekarnię w Kunowie. W 1945 roku to właśnie Gierzkowscy zakupili budynek przy ulicy Iłżeckiej 19 w Ostrowcu, gdzie planowali uruchomić piekarnię. Niestety, władze komunistyczne nie wydały im stosownego pozwolenia na rozpoczęcie działalności. Własną piekarnię Gierzkowskim udało się otworzyć dopiero w 1959 roku. To była mała piekarnia, ale już wtedy Ignacy Gierzkowski zatrudniał kilka osób. Po 1970 roku wypiek chleba i bułek w piekarni przy ulicy Iłżeckiej kontynuowała córka Irena z mężem, Alfredem Skalskim aż do 2000 roku, kiedy to przeniesiono produkcję do nowopowstałego większego zakładu na os. Stawki. Z kolei w 2008 roku A.Skalski już wraz synem Grzegorzem przenieśli zakład na ulicę Kilińskiego.

Dziś budynek jest pusty i nieużytkowany. Jest własnością firmy FPHU Publima, która deklaruje współpracę i wolę upamiętnienia tego miejsca niezależnie od tego, co powstanie w tym miejscu i jakie będą dalsze losy budynku.

Przedwojenna Iłżecka nierozłączna związana jest z ostrowieckimi Żydami. Dom Heinego, w którym w latach 30. działała szkoła religijno – talmudyczna „Bejs Josef", której dążeniem było „wykształcenie rabinów i autorytetów duchowych żydowskich", a w czasie wojny mieścił się Judenrat, był jednym z kilku ważnych obiektów żydowskich przy tej ulicy. Przy Iłżeckiej 32 był bunkier, który został zbudowany przez ostrowieckich bojowników młodzieżowych, którzy uczestniczyli w powstaniu w getcie warszawskim. Zbudowali oni bunkier, który miał ich chronić przed przymusowym zgromadzeniem na Rynku podczas likwidacji getta 11 października 1942 roku. Niestety, tego budynku już nie ma. No i przy Iłżeckiej 19 znajdowała się żydowska szkoła syjonistyczna. Z kolei przy Iłżeckiej 16 znajdowało się studio fotograficzne Rembrandta, należące do Szmula Muszkiesa.

Jak to się stało, że w Ostrowcu powstała szkoła syjonistyczna Mizrachi? Otóż, jak pisze Waldemar Ryszard Brociek w „Żydach Ostrowieckich. Zarysie dziejów…”, w naszym mieście powstawały dla młodzieży żydowskiej szkoły z inspiracji partii politycznych. Narodowosyjonistyczna partia Mizrachi zorganizowała właśnie szkołę Towarzystwa „Mizrachi” i szkołę Żydowskiego Stowarzyszenia Kulturalno-Oświatowego „Jawne”, w których starano się pogodzić kształcenie religijne ze świeckim. Części przedmiotów uczono po hebrajsku, niektóre po polsku. W 1934 r. odnotowano w Ostrowcu zjazd uczniów starszych klas szkół powszechnych, prowadzonych przez „Jawne”. Uczestniczyła w nim młodzież z Kielc, Opatowa, Sandomierza, Staszowa, Stopnicy, Suchedniowa i Szydłowca.

W latach 1915-1918 nastąpił rozwój szkolnictwa żydowskiego. Oprócz tradycyjnych chederów naukę podjęły: Talmud Tora finansowana przez Mizrachi - szkoła kierowana przez Arona Weinera oraz szkoły zorganizowane przez Poalej Syjon, gdzie uczyło się około 150 dzieci. Wtedy też założono Towarzystwo Linas Hacedek.

Jichak Cwi Wiener – dyrektor szkoły przy ulicy Iłżeckiej 19 był niezwykle ciekawą postacią. Jak dowiadujemy się z „Almanachu Szkolnictwa Żydowskiego w Polsce” - Trzeciego Zeszytu Okazowego z 1937 roku  urodził się w Będzinie w 1893 roku w rodzinie ortodoksyjnej. Pierwsze swe wykształcenie odebrał w chederze, następnie w Jeszybotach w Oświęcimiu, Makowie i Górze Kalwarii. Z Góry Kalwarii został wysłany do Piaseczna na uzupełnienie w nauce rabinackiej celem uzyskania ,,Semichy”. W 1916 roku, z chwilą powstania szkół narodowo- religijnych ,,Mizrachi“ został powołany przez centralne instancje ,,Mizrachi“ w Polsce do aktywnej współpracy. Stał na straży wychowania religijnonarodowego młodzieży żydowskiej w Polsce. Kierował szkołami ,,Mizrachi“ w Sosnowcu, naszym Ostrowcu, Jędrzejowie i Miechowie kieleckim. Od 1927 roku mieszkał w Katowicach, gdzie rozwijał działalność na rzecz odrodzonej mowy i kultury hebrajskiej w myśl religijnonarodowej tradycji żydostwa. Wraz z rabinem Lewinem współdziałał przy założeniu gminnej szkoły religijnej „Talmud Tora“ w Katowicach. Przez trzy lata uczył języka hebrajskiego w szkole powszechnej państwowej. Od 1935 roku wykładał język hebrajski i nauki judaistyczne w szkole hebrajskiej koedukacyjnej przy gminie żydowskiej w Katowicach. Jak czytamy: „…Wielu uczniów, którzy uczyli się u Jicchaka Cwi Wienera wstąpiło później do innych szkół średnich żydowskch i stanowili wzorowy element uczniowski…”.

O ruchu syjonistycznym dowiadujemy się z artykułu w Yizkor Book z 1971 roku, przetłumaczonego przez Sarę Mages. Otóż, 25 kwietnia 1918 roku, dokładnie w poniedziałek, w pośrednie dni Paschy, w naszym mieście odbyło się spotkanie założycielskie Mizrachi. Pan YM Rappaport, który został wybrany na przewodniczącego, otworzył zgromadzenie i wezwał zebranych do pracy. Liczba członków sięgnęła osiemdziesięciu. Do komisji tymczasowej wybrani zostali panowie: AY Mintzberg, A, Alterman, M. Szajner, B. Tropper, Y. Eiger, A. Baumfeld, A. Halshtok, M. Herceg, D. Brandspiegel. Komisja w imieniu stowarzyszenia posadziła jedenaście drzew w nowo założonym przez stowarzyszenie „Ostrowcu Ogrodzie” w Mizrachi. Organizacja Mizrachi postawiła sobie za cel rozpoczęcie szerokiej propagandy na rzecz idei Mizrachi. W czerwcu 1920 roku Stowarzyszenie Mizrachi liczyło już 178 członków.

7 kwietnia 1921, w wigilię Purim, w chederze Mizrachi odbyło się przyjęcie hebrajskie w sali teatralnej. Uczestniczyli w nim członkowie, uczniowie chederu i uczniowie klas wieczorowych. Sala była wypełniona po brzegi. Nauczyciel Mandelbaum otworzył przyjęcie w języku hebrajskim. Spektakl Szalom Alejchem Jehudi został wystawiony w trzech aktach, a Dawid i Goliat w pięciu aktach. W podniosłym nastroju śpiewano pieśni, a przy dźwiękach śpiewu Hatikvah zebrani opuścili salę. Przy udziale nauczycieli i uczennicy Egar wydano jednorazową gazetę Or Tora. Tytuł okolicznościowego wydawnictwa pochodził od nazwy chederu. Wreszcie, w niedzielę 12 maja 1921 roku, zwołano zebranie założycielskie Ce'irei HaMizrachi w naszym mieście, które odbyło się w sali Mizrachi.

W tym czasie czołową postacią ruchu syjonistycznego w naszym mieście był Mosze Lederman. Uchodził za uczciwego człowieka, który swoją hojną osobowością górował nad resztą nominatów publicznych miasta Ostrowiec. Jego zaangażowanie w sprawy publiczne było ogromne. Był gorącym orędownikiem założenia w Ostrowcu szkoły Mizrahi Jawne, w której później przez lata pełnił funkcję jej kierownika. Ze zgromadzonych dokumentów wynika, że za pomocą wydawanej w języku jidysz gazety Hajnt w numerze z 11 czerwca 1926 roku poszukiwał doświadczonego nauczyciela - dyrektora do nauczania w szkole Mizrahi. Sam nie dożył Syjonu. Znalazł się bowiem wśród szanowanych członków społeczności aresztowanych i osadzonych w areszcie w Radomiu. Dzięki dużym wysiłkom i pokaźnemu okupowi udało się w końcu uwolnić jego i innych więźniów. Zmarł w 1941 roku.

Wnętrza byłej szkoły i piekarni przy ulicy Iłżeckiej 19 zwiedziliśmy wraz z Avi Boreinsteinem, założycielem Projektu Pamięci Żydów Ostrowieckich. Wspólnie zastanawialiśmy się, jakie będą dalsze losy budynku, który wymaga gruntownego, generalnego remontu?

(Artykuł sponsorowany)
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrowiecka.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

II Zespół Opiniodawczy w opatowskim sądzie otwarty

I proponuję kierownikiem tego nowego tworu uczynić panią Joannę Luzak, która łamie prawo, piszę brednie w swoich sprawozdaniach i odbiera dzieci dobrym matkom i daje je z pełną premedytacją ojcem z wyrokami karnymi za przemoc. Z matek się robi idiotki i potwory, a przestępców się wybiela w pismach. Ale kogo obchodzi cierpienie dzieci i matek? Kto w końcu się zajmie tym procederem? Ile osób jest w to zamieszany chopina?

Pokrzywdzona

23:05, 2026-04-07

Komu zależy na pacjentach szpitala...

Opieka lekarska w tych niby przychodniach specjalistycznych leży, lekarze nie prowadza, nie leczą tylko przyjmują przeznaczając po 5 minut na pacjęta, bo im widocznie płacą od sztuki

pacjent

16:34, 2026-04-07

Komu zależy na pacjentach szpitala...

Pracownicy Oddziału Ginekologiczno-Położniczego Wielospecjalistycznego Szpitala w Ostrowcu Świętokrzyskim, w marcu 2022 roku przyczynili się do śmierci mojej matki, która była pomyślnie operowana będąc pacjentką tego oddziału. Mimo mojego ( leżałem wtedy w szpitalu w Starachowicach z powodu zakażenia COVID-19 ) i mojej żony informowania pracowników tego oddziału, że w naszym domu jest wirus COVID-19 i nie możemy mojej matki po wypisie ze szpitala przyjąć do naszego mieszkania, które na mocy ówcześnie obowiązującego prawa "covidowego" objęte było kwarantanną, nie bacząc na nasz sprzeciw pracownicy tegoż oddziału przywieźli moją matkę transportem sanitarnym do naszego mieszkania, skutkiem czego zaraziła się COVID-19 i w szpitalu w Opatowie zmarła. Po mojej interwencji, Rzecznik Praw Pacjenta orzekł o winie szpitala w Ostrowcu Św. i zalecił wprowadzenie odpowiednich procedur na okoliczność wypisu pacjentów po hospitalizacji w przypadku kiedy rodzina nie może przyjąć pacjenta z powodu objętego kwarantanną mieszkania ( dwa lata od początku pandemii COVID-19 w ostrowieckim szpitalu chwalącym się wysoką jakością opieki, fachowością, nie było takich procedur ???!!! ). Szpital w Ostrowcu Św. wprowadził takie procedury dopiero po mojej interwencji u Rzecznika Praw Pacjenta, ale mimo wszystko nie przyznaje się do winy, jak również ubezpieczyciel szpitala w Ostrowcu Św. PZU, bazując na idącemu w zaparte stanowisku szpitala, także twierdzi wbrew oczywistym faktom ( w dokumentacji medycznej z leczenia mojej matki, lekarka sama wpisała wielokrotnie, że rodzina odmawia przyjęcia pacjentki do domu ), że nie udowodniłem niby winy szpitala w Ostrowcu Św. Wobec tych faktów, pytam się dlaczego taki żal, że są skargi na działanie szpitala w Ostrowcu Św.? Niech szpital faktycznie działa tak jak się chwali, to wszyscy będą zadowoleni. Takie to wysokie standardy, jakość opieki, profesjonalizm, a przede wszystkim gdzie tu zwyczajna uczciwość ? Jeśli ktoś zawinił to SZACUNEK jeśli potrafi być uczciwym i przyznać się do błędu, przeprosić i nie blokować należnego zadośćuczynienia dla rodziny zmarłej. Sprawa obecnie znajduje się na drodze cywilno-prawnej, ale wszyscy wiemy jak długo w Polsce należy oczekiwać na sprawiedliwość ( i to niektórzy cynicznie wykorzystują nie przyznając się do swojej oczywistej winy i przez to jeszcze bardziej powiększając kolejki w sądach ). Zło wraca tak jak i dobro. Jeśli ktoś chciałby poznać więcej szczegółów tej sprawy to bardzo proszę, mój email: [email protected], tel: 515690817.

Jarek

13:28, 2026-04-07

Komu zależy na pacjentach szpitala...

Co sie dziwisz..Tusk przejął wszystkie media,Polsat jest znowu tam ,gdzie w danym momencie są rządzący. Jest pis hura pis,jest Tusk,hura Tusk. Chyba tylko KANAŁ ZERO pozostał.

PUSTY DZBAN

12:47, 2026-04-07

0%