Biznes

Zamknij

Dodaj komentarz

Sektor stalowy pod ścianą! Ratujemy tysiące miejsc pracy! Hutnicy piszą list do premier Beaty Szydło (zdjęcia)

Dariusz Kisiel 07:31, 08.02.2017 Aktualizacja: 02:51, 07.10.2025
Skomentuj Sektor stalowy pod ścianą! Ratujemy tysiące miejsc pracy! Hutnicy piszą list do pr

W siedzibie ArcelorMittal Poland w Dąbrowie Górniczej odbyło się zebranie Rady Krajowej Sekcji Hutnictwa NSZZ ,,Solidarność", na którym mówiono o zagrożeniach i wyzwaniach stojących przed hutnictwem w Polsce i niewystarczającej na niekorzystne zjawiska zachodzące w branży reakcji rządu. ?php>

Silna reprezentacja Ostrowca?php>

W obradach uczestniczyła silna reprezentacja Ostrowca Świętokrzyskiego. Niejako w roli gospodarza wystąpił członek prezydium Krajowej Sekcji Hutnictwa NSZZ ,,Solidarność" i przewodniczący NSZZ ?S? Huty Celsa Ostrowiec Wojciech Krasuski. Do Dąbrowy Górniczej przyjechali senator Jarosław Rusiecki, poseł Andrzej Kryj i reprezentujący nasza hutę Ballabriga Martinez Mari Alejandro. Rozmowy toczyły się z udziałem Związku Pracodawców Przemysłu Hutniczego i Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej oraz przedstawicieli samorządu terytorialnego. Uczestnicy obrad skierowali list do premier, Beaty Szydło. Głównym ich tematem były perspektywy oraz zagrożenia i wyzwania stojące przed hutnictwem w kontekście polityki gospodarczej w Polsce, Unii Europejskiej i poza UE. Wszyscy byli zgodni, że spodziewany dalszy rozwój gospodarczy Polski będzie potrzebował wielkich ilości stali i wyrobów stalowych. No właśnie, nie ma rozwoju gospodarczego bez inwestycji i nie ma inwestycji bez podstawowego tworzywa, jakim jest stal. Wobec skali nadprodukcji stali na świecie, która jest kilkukrotnie wyższa, aniżeli produkcja stali w Polsce, rodzi się pytanie, czy rozwój w Polsce będzie oparty na polskiej stali, czy na stali wyprodukowanej w innych krajach??php>

Z tego powodu Krajowa Sekcja Hutnictwa NSZZ ,,Solidarność" oczekuje wdrożenia w życie postulatów zawartych w uchwale pracowników i pracodawców Rady Dialogu Społecznego z kwietnia ub. r. w sprawie problemów funkcjonowania hutnictwa stali oraz niezbędnych działań ukierunkowanych na poprawę konkurencyjności sektora stalowego, w szczególności w obszarze struktury kosztów energii elektrycznej dla hutnictwa. Związkowcy oczekują od rządu należytego zadbania na szczeblu unijnym o potrzeby hutnictwa w odniesieniu do unijnego systemu handlu emisjami i problemu ograniczania puli darmowych uprawnień. Proszą o wsparcie grupy krajów UE, zabiegających o łagodniejszą drogę dochodzenia do gospodarki niskoemisyjnej.

?php>

?php>

Upadek hutnictwa? To czarny, ale realny scenariusz?php>

Związkowcy w imieniu pracowników i pracodawców branży hutniczej zwrócili się do premier Beaty szydło o podjęcie jak najszybszych i zdecydowanych działań w celu wyeliminowania zagrożeń dla polskiego sektora hutniczego i stalowego wynikających z procedowanych obecnie na forum Unii Europejskiej zmian w Europejskim Systemie Handlu Uprawnieniami do Emisji Dwutlenku Węgla oraz uderzającej w międzynarodową konkurencyjność polskiego hutnictwa niekorzystnej krajowej struktury kosztów nośników energii, w szczególności energii elektrycznej. Przyjęcie zmian w obecnym kształcie oznaczałoby, że od 2021 roku cena emisji tony dwutlenku węgla  wyniosłaby dla przemysłu ok. 30 euro. Koszty z tym związane sprawią, że polski przemysł hutniczy stałby się całkowicie niekonkurencyjny wobec krajów spoza UE, w których nie obowiązują drastyczne obostrzenia dotyczące emisji dwutlenku węgla. Wejście w życie znowelizowanej dyrektywy dotyczącej zmian unijnych oraz dalsze ponoszenie przez polskie huty nadmiernie wysokich w porównaniu do zagranicznych hut, w tym w krajach UE, kosztów energii elektrycznej może doprowadzić do upadku przemysłu hutniczego w Polsce, utraty dziesiątek tysięcy miejsc pracy w hutach, stalowniach i koksowniach oraz w sektorze okołohutniczym. Byłby to również potężny cios w polskie górnictwo węgla kamiennego, gdyż sektor hutniczy jest jednym z głównych odbiorców tego surowca.?php>

-Upadek przemysłu hutniczego w Polsce niósłby ze sobą niewyobrażalnie tragiczne skutki zarówno w wymiarze gospodarczym, jak również społecznym ? czytamy w liście do pani premier. -W zakładach sektora stalowego w Polsce zatrudnionych jest ponad 20 tys. osób, a ogółem sektor stalowy wspiera istnienie w sumie ok. 146 tys. miejsc pracy. Gminy, na terenie których funkcjonują zakłady naszej branży, najczęściej będące głównym pracodawcą zapewniającym bezpośrednio lub pośrednio miejsca pracy oraz utrzymanie znacznej części mieszkańców tych ośrodków, znalazłyby się w dramatycznej sytuacji. To czarny, ale niestety realny scenariusz.?php>

Zagrożenie dla budżetu?php>

Związkowcy w liście stwierdzają, że załamanie się sektora hutniczego w Polsce oznaczałoby również katastrofalne skutki dla budżetu państwa. Przemysł stalowy wnosi bezpośrednio do budżetu ok. 7,7 mld zł (1,1% dochodów ogółem) rocznie, pośrednio - od firm współpracujących z sektorem stalowych - budżet państwa jest zasilany wpływami na poziomie ok. 2,6 mld zł rocznie.?php>

-Pragniemy zaznaczyć i podkreślić, że w krajach (np. Chiny), z których w masowych ilościach sprowadzane są wyroby hutnicze o znacznie gorszej jakości, a co za tym idzie mniej bezpieczne, zakłady przemysłu hutniczego nie są poddane tak rygorystycznym normom środowiskowym, które obowiązują w UE ? czytamy w liście. -Wierzymy, że pilnie podejmie Pani Premier niezbędne działania, które uchronią przemysł hutniczy w Polsce i polską gospodarkę przed katastrofą, a także pozwolą uratować tysiące miejsc pracy.?php>

Energia dwa razy droższa, niż w Niemczech?php>

Związkowcy podkreślają, że huty w świecie cieszą bardzo niskimi cenami energii - a to na tych polach głównie rozgrywa się walka o konkurencyjność hutnictwa w ujęciu światowym. I to zakłady z tych krajów wypełnią lukę potrzeb na stal w Polsce i w Europie. Mówią, że to nasze miejsca pracy, źródła utrzymania i dochody naszych pracowników, a co za tym idzie - ich rodzin, trafią do krajów spoza Unii Europejskiej. Okazuje się, że koszty energii elektrycznej dla przemysłu w Polsce są dwukrotnie wyższe, niż w Niemczech. Huty od strony jakościowej i wskaźników efektywności nie boją się konkurencji europejskiej i światowej. Elementem, który ich ogranicza są koszty energii.?php>

-Kierując się troską o przyszłość dziesiątek tysięcy miejsc pracy w sektorze stalowym w Polsce, o pracowników i ich rodziny, o przyszłość polskiego przemysłu i polskiej gospodarki apelujemy do Pani Premier o bezpośrednie zaangażowanie się w działania, które pozwolą zapobiec urzeczywistnieniu się katastrofalnych skutków, jakie niesie ze sobą planowana zmiana systemu EU ETS oraz nieodpowiadająca współczesnym międzynarodowym realiom polityka kształtowania przez Polskę kosztów energii dla hutnictwa ? napisali hutnicy do Beaty Szydło.?php>

W Dąbrowie Górniczej mówiono o tym, że niepewność dotycząca przyszłych kosztów związanych z funkcjonowaniem zakładów hutniczych w kontekście unijnej polityki klimatycznej sprawia, że ich właściciele już dzisiaj wstrzymują niektóre procesy inwestycyjne.?php>

?php>

?php>

(Dariusz Kisiel)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrowiecka.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Powstał Zespół Do Spraw Rozwoju Powiatu Ostrowieckiego

Szanowni panśtwo, wzorując sie na tzw pożyczce Safe jaka te Tuskowe Puste Łby chcą wziąć od Uni Europejskiej, w tym trybie warukowości, ja oferuje temu Rządowi (i to nie jest żart), porzyczke o jeden procent niższą niż ta Unijna, (nawet w przypadku gdyby chcieli się ze mną o nią licytowć), na wydatki państwowe, zamówienia publiczne, czy jakie kolwiek by im sìę ubżdziły, a mieściły sìę w ramach, czyli moich trybach warunkowości. Pod jednym tylko warunkiem. Prostym warunkiem, że wszystkie zamówienia będą robione wyłącznie w mojej firmie. A warunkowość paletu, czy szerokości wachlarza zamówień uzależniona będzie jedynie od wydania mi koncrsji na wszystko co będzie przedmiotem zamówień. restrykcyjne, bądź nie posiadane przez moją firme koncesje, nalaży aby Państwo póki mamy Rząd pustych łbów mi uzupełniło, abym te warunki sprawnie bez podpierania się innymi koncesjionowanymi mógł spełnic. Potrzebne mi do realizacji u mnie wszelakich jakie temu Rządowi by się tylko nie ubżdziły a są dostępne na tym Świecie zamówień co jest głownym warunkiem pożyczki. Po wydaniu mi takich koncesji i realizacji ich w mojej firmie takiego kredytu udziele na nieograniczoną sufitem kwote. Moja propozycja jest bliżniaczo podobna do tej Unimnej Safe, zatem zapraszam do współpracy. Oczywiście gdyby Unia również była by na tyle *%#)!& i chciała wziąć u mnie taką pożyczke to tównież zapraszam. Nazwijmy ja Super Safe.

Propozycja porzyczki

19:16, 2026-04-11

Policjanci ćwiczyli na stadionie

A to nie mają własnego stadionu? Przecież po milicyjnym klubie Błèkitni Kielce. Teraz KORUPTER KIELCE.

PUSTY DZBAN

13:39, 2026-04-11

Prezydent Artur Łakomiec o dwóch latach kadencji

Cukrzyk. U ciebie cukier skoczył Pomyśl co się dzieje, wewnątrz tych sołtysich elyt. Pociotków, przyjaciół królika itd. U nich, wazelina aż kipi! Byle bliżej korytka zaistnieć. A miasto na dnie, niestety. Ale, spotkania, plany, niby rozwoju z którego nigdy nic nie wynika ehh. Przykrość ogarnia zwykłego, prostego człeka, jak przydupsom się żyje, co najmniej, dobrze i godnie. A reszta (plebs w tym i ja) no cóż musi, co dzień walczyć o kawałeczek z tego torciku. Którego to i tak nie posmakuje...

OstatniSprawiedliwy

09:31, 2026-04-11

Urzędnicy pukają do drzwi. Kara do 5000 zł

Szamba istnieją od setek lat, a takie które truja, od co najmniej lat pięćdziesiatych ubiegłego wieku, ze względu na detergenty używane do codziennych podrzędnych prac domowych. Szamba zwykle sa w tej samej lokalizacji od wielu lat, lub tuż obok. Jeśli stare szambo było zbyt małe, lub straciło chłonność gruntu, ze względu dodawania chemi do żarcia. Nie trzeba być geniuszem aby stwierdzić że w takich szambach żadkie idzie do gruntu, gęste ewentualnie się wywozi, lub zasypuje, a nowe szambo kopie tuż obok. Idea ochrony wód gruntowych jest wzniosła, jednak glównie ma na celu przemycenie nowego podatku od szczania i *%#)!& Ponieważ, już coraz cześciej domowe środki czystości są biodegradalne i nie szkodzą środowisku w takim stopniu, jak ten Rząd szkodzi rozwojowi tego kraju i budowy odpowiednich magistrali odbierających przydomowe odpady do szamb zbiorczych, czy oczyszczalni w gminach czy nawet osiedlach. Czy detalicznie, w inwestowanie w przydomowe oczyszczalnie biologiczne, co nie tylko by było rzczywistym dbaniem o środowisko, a nie ściemom wyłudającą pieniądze od społeczeństa. W wielu miejscach wystarczy posadzić odpowiednią trzcinke, która uwielbia rosnąć na nawet tej chemicznej brei, która używamy w domostwach oczywiście musi być z dodatkiem gómna i siurów, tym samym jednoczesnie, w zgodzie z naturą, samooczyszczać nasze środowisko. Są różne sposoby wyłudaania kasy od naiwnych. Jedni to robią na wnuczka, ten Rząd podjął próbe drenować nasze kieszenie między innymi na ochrone środowiska. Ten Rzad jest tak żałosny że w komplecie powinien trafić za kratki. Póki co prosze o kontakt jesli ktoś zna jakąś painą sprzątaczke pracującą w Sejmie, bo rozważam czy nie złożyć ślubowania przed jej majeatatem w obecności miejscowego zespołu disco polo, aby nieśli w pieśniach wieść Światu i zastąpić marszłka Sejmu, a może nawet samego Premiera. Bo ostatnio chyba jest taka możliwość, bo stworzono już kolejny precedens, który da się wykorzystać z pominięciem utartych ogólnie przyjętych zasad. Jestem mało cwany, co zwiastuje że nie będe okradał społeczeństwa. Urzędnikom i instytucjom nieprodukcyjnym obniże zarobki do, ..od minimalnej krajowaj, do maksymalnie średniej krajowej, co będzie ich motywować do znalezienia pracy produktywnej przynoszącej dochód, lub solidnego zarządzania środkami gromadzonymi z podatków, które obniże do stałej opłaty 10%, bez piętrowych podatków wat czy innych ukrytych, w takich opłatach jak tutaj kreowane, za kary od *%#)!& i szczania. A o budrzet będą dbały głównie przedsiebiorstwa państwowe zwane strategicznymi. W ten sposób pozbędziemy się tych czy innych kolesiowskich, czy klimatycznych bzdur, które bedziemy rególować zgodnie z dobrem społecznym i kompetencjami fachowców, a nie urzędniczym skokiem na kase. Wijących się cwaniaczków zwanymi politykami. Oddam priorytety dbania o nasze wspólne dobro dla ludzi cięzko pracujacych, od najbardziej przyziemnych tych codziennych jak np chigiena obsługo odchodów, do tych wymagających wiedzy i fachowości jak elektrownie atomowe. Coś w rodzaju ustwawy Wilczka odbudowującej ten kraj z ruiny po komuchach. Komuchach którzy niestety po przefarbowaniu ponownie dorwali się do koryta. Taki mam pomysł na budowanie zdrowego Panstwa, a nie dobrobytu urzędników, fundacji krzak, czy hodowania bezproduktywnych Partji kolesiów wspomaganych sowitym opłacaniem dupowłazów urzywających Policji jak żołnierzy mafi. Urzędnicy są od przekładania papierów, a nie od planowania wolnego rynku. Tym powinni się zająć ludzie którzy rozumieja mechanizmy rynku i potrzeb funkcjonowania zdrowego spoleczenstwa. W tym znajdzie się wszystko odpowiednio sproporcjonalizowane do potrzeb rozwoju państwa ale nade wszystko społeczeńswa od robola po menedzment najwyższych lotów, ale bez kolesoowskich odlotów, zarządzania państwem (nie rządzenia). I takie tam staroświeckie ideały. Gospodarowanie gumnem i siurami też.

Złoże ślubowanie

02:12, 2026-04-10

0%