Wanda Koziarz?php>
?php>
Mieszkańcy Ćmielowa i okolic dzięki wieloletniemu pracownikowi Zakładów Porcelany, jakim była Wanda Koziarz i blogowi ?Ćmielowskie historie?, który prowadzi, poznają niezwykłe zdarzenia.
?php>
Blog poświęcony jest wydarzeniom i ludziom związanych z Zakładami Porcelany Ćmielów na przestrzeni ćwierćwieku w latach 1976 -2021.
?php>-Niekiedy występuje poza te ramy czasowe - mówi Wanda Koziarz. Jestem uczestnikiem wielu grup na Facebooku związanych z porcelaną. Często udzielam komentarzy i administratorzy tych portali prosili o więcej informacji na temat porcelany, tak zaczęłam pisać, a oni udostępniają moje informacje na swoje portale. Internet zbliża ludzi i to sama doświadczam, gdy komentuje mój post wnuczka pracownika, o którym piszę, a ja nie miałam pojęcia o jej istnieniu.
?php>
Na swoim blogu W. Koziarz prezentuje sylwetki projektantów kształtu, projektantów dekoracji na porcelanie, którymi są: Wincenty Potacki, mgr Roman Szlachetka, mgr Bożena Szczygieł, Kazimierz Czuba, Jadwiga Stan, mgr Alicja Gierczak, Kazimierz Kulczuga, mgr Mariusz Woliński (absolwent łódzkiej uczelni artystycznej, który został przyjęty do pracy przez W. Koziarz w 2000 roku i do tej pory pracuje w zakładzie, projektant kilku nowych kształtów), uzdolnieni malarze na porcelanie: Maria Stefańska, Wanda Szot, Ewa Szot, Jan Bukała, Jan Kubala, utalentowani modelarze: Maciej Stefański, Jacek Dryja, Tomasz Cisowski, Piotr Sowiński, a także fachowcy mechanicy i elektrycy, P. Orczyk. Dionizy Śliwka, Mirosław Rogoziński, Franciszek Irek, Wojciech Kotwica.
?php>
?php>
-Opisuję moje kontakty z kustoszami Muzeum Narodowego w Krakowie: z Bolesławą Kołodziejową, z dr. Bożeną Kostuch oraz z kustoszem Muzeum Narodowego w Kielcach dr Magdaleną Śniegulską - Gomułą i dyrektorem Muzeum Historyczno - Archeologicznego w Ostrowcu Świętokrzyskim Wojciechem Kotasiakiem - mówi W. Koziarz. Niekiedy występuję poza ramy czasowe prezentując spotkania w fabryce z byłymi emerytowanymi dyrektorami, np. z Drogowitem Janaszewskim dyrektorem w latach 1936 - 1939, ze Zbigniewem Michałem Stadnickim - dyrektorem artystycznym w latach 1978 -1979, z inż. Kacprem Olejniczakiem - dyrektorem z lat 50. XX w.
?php>?php>
Jadwiga Stan?php>
?php>
Wanda Koziarz pochodzi z miasta o tradycjach garncarskich, Sokołowa Małopolskiego na Podkarpaciu.
?php>
-Moi przodkowie też zajmowali się garncarstwem - mówi W. Koziarz. W tym mieście spędziłam dzieciństwo i młodość. Po ukończeniu Liceum Ogólnokształcącego w Sokołowie Małopolskim, kształciłam się w Krakowie na AGH na Wydziale Inżynierii Materiałowej i Ceramiki na kierunku Ceramika Szlachetna. Studia ukończyłam z wynikiem bardzo dobrym w 1976, uzyskując tytuł magistra inżyniera chemika -ceramika.
?php>?php>
Wincenty Potacki?php>
?php>
W. Koziarz pracę zawodową w Zakładach porcelany Ćmielów rozpoczęła zaraz po ukończeniu studiów.
?php>
-Pracowałam na różnych odpowiedzialnych stanowiskach w dozorze produkcyjnym- wspomina. W 1986 r. ukończyłam na AGH Studia Podyplomowe na kierunku menadżerskim. W 1989 roku zostałam dyrektorem d/s produkcji i pierwszym zastępcą dyrektora zakładu. W 1994 roku po nagłym odejściu z Zakładu Porcelany Ćmielów dyrektora naczelnego, 6 miesięcy pełniłam funkcję tymczasowego kierownika zakładu. W październiku 1994 r.
?php>
wzięłam udział w konkursie na dyrektora zakładu. Moja wizja funkcjonowania zakładu spodobała się komisji konkursowej i wygrałam ten konkurs.
?php>
Jak wspomina W. Koziarz, był to bardzo trudny okres dla fabryki zadłużonej i spłacającej wierzycieli. Podjęła zatem prace mające na cele zrestrukturyzowanie fabryki i jej prywatyzację. Udało się pozyskać dla zakładu kilka pomocowych projektów z Ministerstwo Przemysłu, co zaowocowało współpracą z prestiżowymi firmami konsultingowymi między innymi z Price Wauter House, BMF Finanse.
?php>?php>
Z Zofią Kryńską -córką Bolesława Kryńskiego, ceramika z okresu międzywojennego?php>
?php>
-Bardzo korzystną miałam współpracę z Komitetem Badań Naukowych, gdzie otrzymaliśmy dwa projekty celowe na kwotę 4mln zł., co z kolei dało ścisłą współpracę z jednostkami naukowymi z AGH w Krakowie i Instytutem Szkła i Ceramiki w Warszawie - wraca pamięcią Wanda Koziarz. Nawiązałam kontakty z Ministerstwem Prywatyzacji, późniejszym Ministerstwem Skarbu. Odbyte spotkania i szkolenia w Ministerstwie Skarbu, dały podstawę do wyboru ścieżki prywatyzacji fabryki. Byłam autorką i realizatorką udanej prywatyzacji fabryki.
?php>
W 1997 roku nastąpiła komercjalizacja przedsiębiorstwa państwowego połączona z prywatyzacją. 2 października 1997 roku powstała spółka prawa handlowego z udziałem inwestora strategicznego Zakłady Porcelany Ćmielów Sp. z o.o.
?php>
Kazimierz Czuba?php>
?php>
Zostałam powołana przez Radę Nadzorczą na stanowisko Generalnego Dyrektora Spółki i Vice - Prezesa Spółki - mówi W. Koziarz. Od 1998 roku rozpoczęła się modernizacja fabryki. Zakupione zostały przez inwestora w ramach pakietu inwestycyjnego urządzenia nowej generacji. Wdrożone zostały nowe technologie produkcji, takie jak izostatyczne prasowanie talerzy, ciśnieniowe odlewanie wyrobów, automatyczne szkliwienie. Zakupione zostały nowe pieca do wtórnego wypalania porcelany, oraz wypalania dekoracji na porcelanie. Można by powiedzieć, że fabryka ?odmłodniała?. Udział Fabryki na Międzynarodowych Targach we Frankfurcie pozwolił pozyskać nowych kontrahentów biznesowych. W 2002 roku zakończyłam pracę w Zakładach Porcelany Ćmielów Sp. z o.o.
?php>?php>
Roman Szlachetka?php>
?php>
Wanda Koziarz aktualnie jest od kilku lat seniorką ? emerytką. Od 2009 roku mieszka w Krakowie.
?php>
-Kocham to miasto - słyszę. Skończyłam cracovianistykę i uzyskałam licencję przewodnika turystycznego po Krakowie. Przybliżam to miasto francuskojęzycznym turystom.
?php>
W ostatnim roku pandemia koronowirusa nie pozwoliła W. Koziarz na spotkania z turystami, więc zaczęła pisać bloga ?Ćmielowskie historie?.
?php>
-Z każdym kolejnym postem mam coraz to więcej czytelników, co mnie mobilizuje do napisania kolejnych historii - mówi W. Koziarz.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrowiecka.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Powstał Zespół Do Spraw Rozwoju Powiatu Ostrowieckiego
Szanowni panśtwo, wzorując sie na tzw pożyczce Safe jaka te Tuskowe Puste Łby chcą wziąć od Uni Europejskiej, w tym trybie warukowości, ja oferuje temu Rządowi (i to nie jest żart), porzyczke o jeden procent niższą niż ta Unijna, (nawet w przypadku gdyby chcieli się ze mną o nią licytowć), na wydatki państwowe, zamówienia publiczne, czy jakie kolwiek by im sìę ubżdziły, a mieściły sìę w ramach, czyli moich trybach warunkowości. Pod jednym tylko warunkiem. Prostym warunkiem, że wszystkie zamówienia będą robione wyłącznie w mojej firmie. A warunkowość paletu, czy szerokości wachlarza zamówień uzależniona będzie jedynie od wydania mi koncrsji na wszystko co będzie przedmiotem zamówień. restrykcyjne, bądź nie posiadane przez moją firme koncesje, nalaży aby Państwo póki mamy Rząd pustych łbów mi uzupełniło, abym te warunki sprawnie bez podpierania się innymi koncesjionowanymi mógł spełnic. Potrzebne mi do realizacji u mnie wszelakich jakie temu Rządowi by się tylko nie ubżdziły a są dostępne na tym Świecie zamówień co jest głownym warunkiem pożyczki. Po wydaniu mi takich koncesji i realizacji ich w mojej firmie takiego kredytu udziele na nieograniczoną sufitem kwote. Moja propozycja jest bliżniaczo podobna do tej Unimnej Safe, zatem zapraszam do współpracy. Oczywiście gdyby Unia również była by na tyle *%#)!& i chciała wziąć u mnie taką pożyczke to tównież zapraszam. Nazwijmy ja Super Safe.
Propozycja porzyczki
19:16, 2026-04-11
Policjanci ćwiczyli na stadionie
A to nie mają własnego stadionu? Przecież po milicyjnym klubie Błèkitni Kielce. Teraz KORUPTER KIELCE.
PUSTY DZBAN
13:39, 2026-04-11
Prezydent Artur Łakomiec o dwóch latach kadencji
Cukrzyk. U ciebie cukier skoczył Pomyśl co się dzieje, wewnątrz tych sołtysich elyt. Pociotków, przyjaciół królika itd. U nich, wazelina aż kipi! Byle bliżej korytka zaistnieć. A miasto na dnie, niestety. Ale, spotkania, plany, niby rozwoju z którego nigdy nic nie wynika ehh. Przykrość ogarnia zwykłego, prostego człeka, jak przydupsom się żyje, co najmniej, dobrze i godnie. A reszta (plebs w tym i ja) no cóż musi, co dzień walczyć o kawałeczek z tego torciku. Którego to i tak nie posmakuje...
OstatniSprawiedliwy
09:31, 2026-04-11
Urzędnicy pukają do drzwi. Kara do 5000 zł
Szamba istnieją od setek lat, a takie które truja, od co najmniej lat pięćdziesiatych ubiegłego wieku, ze względu na detergenty używane do codziennych podrzędnych prac domowych. Szamba zwykle sa w tej samej lokalizacji od wielu lat, lub tuż obok. Jeśli stare szambo było zbyt małe, lub straciło chłonność gruntu, ze względu dodawania chemi do żarcia. Nie trzeba być geniuszem aby stwierdzić że w takich szambach żadkie idzie do gruntu, gęste ewentualnie się wywozi, lub zasypuje, a nowe szambo kopie tuż obok. Idea ochrony wód gruntowych jest wzniosła, jednak glównie ma na celu przemycenie nowego podatku od szczania i *%#)!& Ponieważ, już coraz cześciej domowe środki czystości są biodegradalne i nie szkodzą środowisku w takim stopniu, jak ten Rząd szkodzi rozwojowi tego kraju i budowy odpowiednich magistrali odbierających przydomowe odpady do szamb zbiorczych, czy oczyszczalni w gminach czy nawet osiedlach. Czy detalicznie, w inwestowanie w przydomowe oczyszczalnie biologiczne, co nie tylko by było rzczywistym dbaniem o środowisko, a nie ściemom wyłudającą pieniądze od społeczeństa. W wielu miejscach wystarczy posadzić odpowiednią trzcinke, która uwielbia rosnąć na nawet tej chemicznej brei, która używamy w domostwach oczywiście musi być z dodatkiem gómna i siurów, tym samym jednoczesnie, w zgodzie z naturą, samooczyszczać nasze środowisko. Są różne sposoby wyłudaania kasy od naiwnych. Jedni to robią na wnuczka, ten Rząd podjął próbe drenować nasze kieszenie między innymi na ochrone środowiska. Ten Rzad jest tak żałosny że w komplecie powinien trafić za kratki. Póki co prosze o kontakt jesli ktoś zna jakąś painą sprzątaczke pracującą w Sejmie, bo rozważam czy nie złożyć ślubowania przed jej majeatatem w obecności miejscowego zespołu disco polo, aby nieśli w pieśniach wieść Światu i zastąpić marszłka Sejmu, a może nawet samego Premiera. Bo ostatnio chyba jest taka możliwość, bo stworzono już kolejny precedens, który da się wykorzystać z pominięciem utartych ogólnie przyjętych zasad. Jestem mało cwany, co zwiastuje że nie będe okradał społeczeństwa. Urzędnikom i instytucjom nieprodukcyjnym obniże zarobki do, ..od minimalnej krajowaj, do maksymalnie średniej krajowej, co będzie ich motywować do znalezienia pracy produktywnej przynoszącej dochód, lub solidnego zarządzania środkami gromadzonymi z podatków, które obniże do stałej opłaty 10%, bez piętrowych podatków wat czy innych ukrytych, w takich opłatach jak tutaj kreowane, za kary od *%#)!& i szczania. A o budrzet będą dbały głównie przedsiebiorstwa państwowe zwane strategicznymi. W ten sposób pozbędziemy się tych czy innych kolesiowskich, czy klimatycznych bzdur, które bedziemy rególować zgodnie z dobrem społecznym i kompetencjami fachowców, a nie urzędniczym skokiem na kase. Wijących się cwaniaczków zwanymi politykami. Oddam priorytety dbania o nasze wspólne dobro dla ludzi cięzko pracujacych, od najbardziej przyziemnych tych codziennych jak np chigiena obsługo odchodów, do tych wymagających wiedzy i fachowości jak elektrownie atomowe. Coś w rodzaju ustwawy Wilczka odbudowującej ten kraj z ruiny po komuchach. Komuchach którzy niestety po przefarbowaniu ponownie dorwali się do koryta. Taki mam pomysł na budowanie zdrowego Panstwa, a nie dobrobytu urzędników, fundacji krzak, czy hodowania bezproduktywnych Partji kolesiów wspomaganych sowitym opłacaniem dupowłazów urzywających Policji jak żołnierzy mafi. Urzędnicy są od przekładania papierów, a nie od planowania wolnego rynku. Tym powinni się zająć ludzie którzy rozumieja mechanizmy rynku i potrzeb funkcjonowania zdrowego spoleczenstwa. W tym znajdzie się wszystko odpowiednio sproporcjonalizowane do potrzeb rozwoju państwa ale nade wszystko społeczeńswa od robola po menedzment najwyższych lotów, ale bez kolesoowskich odlotów, zarządzania państwem (nie rządzenia). I takie tam staroświeckie ideały. Gospodarowanie gumnem i siurami też.
Złoże ślubowanie
02:12, 2026-04-10