Sport

Zamknij

Dodaj komentarz

Paweł Zagumny: Dlaczego nie mielibyśmy zostać mistrzami świata trzeci raz z rzędu?

Dariusz Kisiel 10:29, 23.04.2022 Aktualizacja: 14:07, 13.10.2025
Skomentuj Paweł Zagumny: Dlaczego nie mielibyśmy zostać mistrzami świata trzeci raz z rzędu?

-Spotkałeś się z ostrowieckimi uczniami. Dlaczego przekonywałeś ich, że siatkówka jest trampoliną do sukcesu?

?php>

-Na pewno z mojej perspektywy siatkówka była tą trampoliną do sukcesu, ale jestem przekonany, że gdyby dzieci trenowały każdą inną dyscyplinę, czy to piłkę wodną, nożną, czy koszykówkę, też - jako były sportowiec - zachęcałbym ich do rzetelnej pracy, która prowadzi do sukcesu - mówi Paweł Zagumny. -Oczywiście, ja zachęcam do siatkówki, bo przez 25 lat jej czynnego  uprawiania nagromadziłem wiele, wspaniałych wspomnień, poznałem wielu ciekawych ludzi, zwiedziłem praktycznie cały świat. Zachęcam więc do treningów, a kto wie, czy w Ostrowcu nie zobaczymy przyszłych mistrzów. Na każdym takim spotkaniu widzę ogromne zainteresowanie sporej grupy młodzieży i to jest najważniejsze. Nawet tym, którzy są pochłonięci czym innym, komputerami, grami, też pewnie coś tam wpadnie w ucho i liczę na to, że z czasem też będą zażywać jakiegokolwiek sportu.

?php>

-No właśnie, czy podobnie przekonywałeś swoją córkę Wiktorię do gry w siatkówkę? A może fakt, że jest dziś reprezentantką Polski juniorek, to wyłącznie kwestia odziedziczonych po tobie genów?

?php>

-Myślę, że moje geny w jej sukcesie stanowiły zaledwie kilka procent udziału. Najważniejsza jest w tej drodze po laury ciężka, rzetelna praca, chęć zdobycia uznania, no i oczywiście przysłowiowy łut szczęścia. Jako rodzice, owszem, możemy delikatnie ukierunkować dziecko w wyborze ścieżki życiowej, ale jeśli nie będzie chciało grać i trenować, to nic z tych starań nie będzie. Wiktorii ani ja, ani żona nie przymuszaliśmy do siatkówki , samą ja wybrała. Gra najlepiej, jak potrafi. Cieszę się, że cały czas bawi się sportem, gra, trenuje, jest zdrowa i to jest najważniejsze. To, czy będzie osiągała sukcesy i stawała na podium, to czas pokaże.

?php>

-Po zakończeniu kariery sportowej byłeś prezesem Polskiej Ligi Siatkówki. Co dziś porabiasz? Przypadkiem nie brakuje ci tej adrenaliny, która towarzyszy każdemu sportowcowi?

?php>

-Cały czas zajmuję się sportem. Prowadzą własną akademię siatkówki. Założyłem ją, wraz z przyjaciółmi, w Londynie, a teraz przenieśliśmy działalność w Polski. Organizujemy siatkarskie obozy dla dorosłych i dzieci, a także eventy związane z siatkówką plażową. Można więc powiedzieć, że pozostałem wierny siatkówce.

?php>

-W Ostrowcu swoje pierwsze, siatkarskie kroki stawiali Grzegorz Szymański i Radosław Wnuk, z którymi sięgałeś po juniorski tytuł mistrzów świata. Razem tworzyliście pokolenie naznaczone złotem. Czy dziś macie ze sobą kontakt, wymieniacie się sportowymi uwagami?

?php>

-Z Grzesiem i Radkiem graliśmy praktycznie od samego początku w reprezentacji polski kadetów, juniorów i zdobyliśmy faktycznie mistrzostwo świata. Wspólnie przeżywaliśmy to, jak trudno było przebić się na sam szczyt aż do 2006 roku, kiedy wywalczyliśmy wicemistrzostwo świata. Z Grześkiem graliśmy też przez dwa lata w jednym klubie. Dobrze nam się grało i chyba Grzesiek lubił moje szybkie wystawy, bo był jednym z najlepszych wówczas atakujących w Polsce.

?php>

-Dziś reprezentację objął trener Nikola Grbić, odszedł wieloletni kapitan Michał Kubiak. Twoim zdaniem ze spokojem i optymizmem  możemy patrzeć w przyszłość i liczyć na utęskniony medal igrzysk olimpijskich?

?php>

-Reprezentacja zmienia się co kilka lat. Byłem w niej bardzo długo i pamiętam, jak musiałem rozgrywać, najpierw posyłając kolegom atakującym balony, a później szybkie piłki. Z pewnością nie jestem najlepszym przykładem dokonujących się zmian w kadrze. Dziś w kadrze jest więcej uzdolnionych zawodników, skaczących wyżej i grających szybciej, niż np. w czasach mojej młodości. Myślę, że możemy być spokojni o wyniki. Polska męska siatkówka od dłuższego czasu jest w gronie 5-6 najlepszych reprezentacji  świata i gra na takim poziomie, że zupełnie nie musimy się kompletnie martwić o jej poziom. Mamy też wielu, wspaniałych zawodników. Misiek Kubiak miał niezwykłą charyzmę i zawsze był dla reprezentacji prawdziwym wojownikiem, ale niestety dopadła go peselica, a trener Grbić uznał, że już nie skorzysta z jego usług. Jego odejście to wielka szkoda dla polskiej siatkówki, ale wierzę, że młodzi następcy będą w stanie godnie go zastąpić.

?php>

-Czy w pewnym sensie dostrzegasz w tym analogii do złotej drużyny Ireneusza Mazura, która po sukcesach młodzieżowych brała później ciężar gry w seniorskiej reprezentacji?

?php>

-Myślę, że my zaczynaliśmy od zera, kiedy reprezentacja Polski była potężnym outsiderem, lokowana na trzydziestym któryś tam miejscu w światowym rankingu. Żadna telewizja nie transmitowała nawet mistrzostw Europy, nie było też zawodowej ligi. Wyobrażasz sobie dziś taka sytuację? To, że wtedy pod wodzą Ireneusza Mazura zdobyliśmy mistrzostwo świata, to było efektem łamania własnych barier i zgranej grupy zawodników, którzy poświęcili wszystko, aby osiągnąć ten cel. Potrzebowaliśmy kilku lat, by dopiąć wszystkiego w dorosłej reprezentacji. Teraz młodzi zawodnicy startują z poziomu podwójnych mistrzów świata, a siatkówka jest sportem narodowym. W polskiej lidze występują również najlepsi siatkarze z wielu siatkarskich potęg. Nie jest powiedziane, że jako organizator siatkarskiego mundialu nie jesteśmy w stanie zdobyć trzeciego tytułu mistrzostw świata z rzędu, bo naprawdę mamy ciekawy, obiecujący zespół i najszerszą kadrę ze wszystkich reprezentacji.

?php>

-Jesteś absolwentem stosunków międzynarodowych. Jak oceniasz więc rolę sportu we współczesnym świecie, właśnie teraz, kiedy toczy się wojna w Ukrainie?

?php>

-Na pewno walczący Ukraińcy nie myślą teraz o sporcie, ale sportowcy z całego Zachodu już tak. Starają się, by był odskocznią od smutnego okresu wojennego, wspierają Ukrainę. Stadiony całego świata pełne są transparentów "Stop wojnie", czy innych haseł potępiających niezwykłą agresję Rosji, wręcz niewyobrażalną we współczesnym, cywilizowanym świecie. Wychodzi na to, że nawet w takim kontekście sport jest ważny na arenie międzynarodowej. Wyraża uczucia ludzi spod każdej długości i szerokości geograficznej i na pewno stanowi jakąś kategorię stosunków międzynarodowych, bo przecież dziś niewielu chce rywalizować z przedstawicielami państwa, gwałcącego pokój na globie. Polska siatkówka też wyciąga pomocną dłoń Ukrainie. Od nowego sezonu w polskiej lidze występować wszak będzie drużyna ze Lwowa, a w poszczególnych drużynach występować ukraińscy siatkarze na innych prawach, niż inni obcokrajowcy. Myślę, że Ukraińcom na każdym poziomie potrzebna jest pomoc, a Polska tak, jak siatkarze, okazała się wzorem dla całego świata.                        

?php>

-Dziękuję za rozmowę.

?php>

?php>

?php>

Stowarzyszenie Akademia Volley Stars zorganizowało "Dzień z Mistrzem". Podczas eventu dzieci i młodzież z ostrowieckich placówek oświatowych spotkały się z legendą światowej siatkówki, mistrzem świata - Pawłem Zagumnym.

?php>

Nasz legendarny siatkarz najpierw spotkał się z dziennikarzami, a później w Publicznej Szkole Podstawowa Nr 7 wygłosił wykład motywacyjny "Siatkówka trampoliną do sukcesów". Oczywiście, nie zabrakło czasu na  sesje zdjęciowe z mistrzem. Mieli też co robić łowcy autografów.

?php>

Paweł Zagumny w Hali Widowiskowo-Sportowa KSZO odbył wspólny trening z młodymi zawodnikami Akademii Volley Stars.

?php>

Przypomnijmy tylko, że Paweł Zagumny urodził się 18 października 1977 roku w Jaśle. W reprezentacji Polski zagrał w latach 1996-2014 aż 427 razy. Czterokrotnie wystąpił w igrzyskach olimpijskich - 1996, 2004, 2008 i 2012. Jest mistrzem świata 2014 i wicemistrzem 2006, mistrzem Europy 2009 i zwycięzca Ligi Światowej 2012. Wielokrotnie był wybierany na najlepszego rozgrywającego największych światowych turniejów. Jest zdobywcą wielu medali mistrzostw Polski oraz Pucharów Polski.

?php>

(Dariusz Kisiel)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrowiecka.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Powstał Zespół Do Spraw Rozwoju Powiatu Ostrowieckiego

Szanowni panśtwo, wzorując sie na tzw pożyczce Safe jaka te Tuskowe Puste Łby chcą wziąć od Uni Europejskiej, w tym trybie warukowości, ja oferuje temu Rządowi (i to nie jest żart), porzyczke o jeden procent niższą niż ta Unijna, (nawet w przypadku gdyby chcieli się ze mną o nią licytowć), na wydatki państwowe, zamówienia publiczne, czy jakie kolwiek by im sìę ubżdziły, a mieściły sìę w ramach, czyli moich trybach warunkowości. Pod jednym tylko warunkiem. Prostym warunkiem, że wszystkie zamówienia będą robione wyłącznie w mojej firmie. A warunkowość paletu, czy szerokości wachlarza zamówień uzależniona będzie jedynie od wydania mi koncrsji na wszystko co będzie przedmiotem zamówień. restrykcyjne, bądź nie posiadane przez moją firme koncesje, nalaży aby Państwo póki mamy Rząd pustych łbów mi uzupełniło, abym te warunki sprawnie bez podpierania się innymi koncesjionowanymi mógł spełnic. Potrzebne mi do realizacji u mnie wszelakich jakie temu Rządowi by się tylko nie ubżdziły a są dostępne na tym Świecie zamówień co jest głownym warunkiem pożyczki. Po wydaniu mi takich koncesji i realizacji ich w mojej firmie takiego kredytu udziele na nieograniczoną sufitem kwote. Moja propozycja jest bliżniaczo podobna do tej Unimnej Safe, zatem zapraszam do współpracy. Oczywiście gdyby Unia również była by na tyle *%#)!& i chciała wziąć u mnie taką pożyczke to tównież zapraszam. Nazwijmy ja Super Safe.

Propozycja porzyczki

19:16, 2026-04-11

Policjanci ćwiczyli na stadionie

A to nie mają własnego stadionu? Przecież po milicyjnym klubie Błèkitni Kielce. Teraz KORUPTER KIELCE.

PUSTY DZBAN

13:39, 2026-04-11

Prezydent Artur Łakomiec o dwóch latach kadencji

Cukrzyk. U ciebie cukier skoczył Pomyśl co się dzieje, wewnątrz tych sołtysich elyt. Pociotków, przyjaciół królika itd. U nich, wazelina aż kipi! Byle bliżej korytka zaistnieć. A miasto na dnie, niestety. Ale, spotkania, plany, niby rozwoju z którego nigdy nic nie wynika ehh. Przykrość ogarnia zwykłego, prostego człeka, jak przydupsom się żyje, co najmniej, dobrze i godnie. A reszta (plebs w tym i ja) no cóż musi, co dzień walczyć o kawałeczek z tego torciku. Którego to i tak nie posmakuje...

OstatniSprawiedliwy

09:31, 2026-04-11

Urzędnicy pukają do drzwi. Kara do 5000 zł

Szamba istnieją od setek lat, a takie które truja, od co najmniej lat pięćdziesiatych ubiegłego wieku, ze względu na detergenty używane do codziennych podrzędnych prac domowych. Szamba zwykle sa w tej samej lokalizacji od wielu lat, lub tuż obok. Jeśli stare szambo było zbyt małe, lub straciło chłonność gruntu, ze względu dodawania chemi do żarcia. Nie trzeba być geniuszem aby stwierdzić że w takich szambach żadkie idzie do gruntu, gęste ewentualnie się wywozi, lub zasypuje, a nowe szambo kopie tuż obok. Idea ochrony wód gruntowych jest wzniosła, jednak glównie ma na celu przemycenie nowego podatku od szczania i *%#)!& Ponieważ, już coraz cześciej domowe środki czystości są biodegradalne i nie szkodzą środowisku w takim stopniu, jak ten Rząd szkodzi rozwojowi tego kraju i budowy odpowiednich magistrali odbierających przydomowe odpady do szamb zbiorczych, czy oczyszczalni w gminach czy nawet osiedlach. Czy detalicznie, w inwestowanie w przydomowe oczyszczalnie biologiczne, co nie tylko by było rzczywistym dbaniem o środowisko, a nie ściemom wyłudającą pieniądze od społeczeństa. W wielu miejscach wystarczy posadzić odpowiednią trzcinke, która uwielbia rosnąć na nawet tej chemicznej brei, która używamy w domostwach oczywiście musi być z dodatkiem gómna i siurów, tym samym jednoczesnie, w zgodzie z naturą, samooczyszczać nasze środowisko. Są różne sposoby wyłudaania kasy od naiwnych. Jedni to robią na wnuczka, ten Rząd podjął próbe drenować nasze kieszenie między innymi na ochrone środowiska. Ten Rzad jest tak żałosny że w komplecie powinien trafić za kratki. Póki co prosze o kontakt jesli ktoś zna jakąś painą sprzątaczke pracującą w Sejmie, bo rozważam czy nie złożyć ślubowania przed jej majeatatem w obecności miejscowego zespołu disco polo, aby nieśli w pieśniach wieść Światu i zastąpić marszłka Sejmu, a może nawet samego Premiera. Bo ostatnio chyba jest taka możliwość, bo stworzono już kolejny precedens, który da się wykorzystać z pominięciem utartych ogólnie przyjętych zasad. Jestem mało cwany, co zwiastuje że nie będe okradał społeczeństwa. Urzędnikom i instytucjom nieprodukcyjnym obniże zarobki do, ..od minimalnej krajowaj, do maksymalnie średniej krajowej, co będzie ich motywować do znalezienia pracy produktywnej przynoszącej dochód, lub solidnego zarządzania środkami gromadzonymi z podatków, które obniże do stałej opłaty 10%, bez piętrowych podatków wat czy innych ukrytych, w takich opłatach jak tutaj kreowane, za kary od *%#)!& i szczania. A o budrzet będą dbały głównie przedsiebiorstwa państwowe zwane strategicznymi. W ten sposób pozbędziemy się tych czy innych kolesiowskich, czy klimatycznych bzdur, które bedziemy rególować zgodnie z dobrem społecznym i kompetencjami fachowców, a nie urzędniczym skokiem na kase. Wijących się cwaniaczków zwanymi politykami. Oddam priorytety dbania o nasze wspólne dobro dla ludzi cięzko pracujacych, od najbardziej przyziemnych tych codziennych jak np chigiena obsługo odchodów, do tych wymagających wiedzy i fachowości jak elektrownie atomowe. Coś w rodzaju ustwawy Wilczka odbudowującej ten kraj z ruiny po komuchach. Komuchach którzy niestety po przefarbowaniu ponownie dorwali się do koryta. Taki mam pomysł na budowanie zdrowego Panstwa, a nie dobrobytu urzędników, fundacji krzak, czy hodowania bezproduktywnych Partji kolesiów wspomaganych sowitym opłacaniem dupowłazów urzywających Policji jak żołnierzy mafi. Urzędnicy są od przekładania papierów, a nie od planowania wolnego rynku. Tym powinni się zająć ludzie którzy rozumieja mechanizmy rynku i potrzeb funkcjonowania zdrowego spoleczenstwa. W tym znajdzie się wszystko odpowiednio sproporcjonalizowane do potrzeb rozwoju państwa ale nade wszystko społeczeńswa od robola po menedzment najwyższych lotów, ale bez kolesoowskich odlotów, zarządzania państwem (nie rządzenia). I takie tam staroświeckie ideały. Gospodarowanie gumnem i siurami też.

Złoże ślubowanie

02:12, 2026-04-10

0%