Szwaczki myślą o emeryturze

Program 500 plus i możliwość przejścia pań na emeryturę w wieku 60 lat, nie wpłynęły negatywnie na lokalny rynek pracy.
W sierpniu i we wrześniu ZUS odwiedziła dość liczna grupa pracownic zakładów odzieżowych. Szwaczki nie kryły planów odejścia z pracy. Emerytury, nawet te w wieku 60 lat, nie będą w ich przypadku znacząco niższe, niż obecne zarobki na poziomie płacy minimalnej.
-Praca w akordzie jest ciężka. Po latach siedzenia przy maszynie, odczuwamy bóle kręgosłupa. Jeśli po nabyciu uprawnień emerytalnych będzie możliwość odejścia, część koleżanek skorzysta z takiej możliwości – mówiła jedna z czytelniczek.
Lokalne zakłady odzieżowe nie sygnalizują na razie wzmożonych ruchów kadrowych, ale średnia wieku poszczególnych załóg jest wysoka i w tej akurat branży perspektywy nie są najlepsze. Za kilka lat zakłady mogą stanąć przed barierą kadrową. Nie będzie miał kto usiąść przy maszynie. Większość szwalni, na terenie miasta, zatrudnia od kilkunastu do kilkudziesięciu osób. Te mniejsze współpracują z urzędem pracy. W ramach staży lub innych form zatrudnienia subsydiowanego, przyjmują kobiety zarejestrowane w urzędzie do przyuczenia.
Najwięcej ostrowczanek pracuje w handlu. W tym sektorze jest też największa fluktuacja. W wielu oknach wystawowych i drzwiach zobaczyć można oferty o treści: przyjmę lub zatrudnię osobę w sklepie. Wcześniej czy później właściciele placówek handlowych znajdują kandydatki do pracy. W samym tylko urzędzie pracy w rejestrach jest kilkaset osób, które legitymują się stażem pracy w sklepach czy hurtowniach.
Na koniec października br. w powiecie ostrowieckim zarejestrowanych było 2485 kobiet. Aż 1.425 bezrobotnych pań nie pracuje od co najmniej roku i zostały one zaliczone do grupy długotrwale bezrobotnych.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *