Lipska wystawa „W obiektywie fotoreportera” Staszka Dulnego

W Bibliotece Pedagogicznej w Lipsku, w „Galerii między półkami”, odbył się wernisaż wystawy „W obiektywie fotoreportera” Stanisława Dulnego.
W galerii spotkaliśmy wielu ostrowieckich fotografków i przyjaciół cenionego i jakże lubianego autora. Staszek Dulny mówi o sobie, że jest ostrowiakiem z krwi i kości i kocha swoje rodzinne miasto.
–Tu dorastałem, tu pracowałem w hucie i tu szlifowałem swój fotograficzny talent -podkreśla.
Staszek swój fotograficzny kunszt rozwijał najpierw w Klubie Fotograficznym działającym w Zakładowym Domu Kultury Huty Ostrowiec, a następnie w Fotoklubie Galeria MCK. Podkreśla, że na swej drodze spotkał Jerzego Soińskiego i Andrzeja Ładę – swoich mentorów, którzy z czasem stali się jego przyjaciółmi.

Gatunkiem, który jest najbliższy Stanisławowi Dulnemu, jak podkreślił kustosz galerii w Lipsku Zbigniew Trysiński, jest fotografia reportażowa. Wiele spośród zrobionych zdjęć przez ostrowieckiego fotoreportera ma charakter dokumentacyjny, ilustrujący przemiany zachodzące w Ostrowcu i okolicach. Służą one nie tylko ilustrowaniu bieżących wydarzeń, z których fotorelacje zamieszczane są w “Gazecie Ostrowieckiej” i na jej portalu internetowym ostrowiecka.pl, ale stają się także materiałem dla historyków i regionalistów.
-Drugim rodzajem fotografii, od ponad dwóch dekad wykonywanym przez Stanisława Dulnego z niezmienną przyjemnością, są zdjęcia z wydarzeń sportowych – podkreśla Zbigniew Trysiński. -Kadry prezentujące mecze piłki nożnej, piłki siatkowej, zawody pływackie czy zmagania w bokserskim ringu budzą podziw z wielu względów. Zachwycający jest zwłaszcza ich dynamizm, świadczący o doskonałym opanowaniu zarówno rzemiosła fotograficznego, jak i rzadkiej umiejętności uchwycenia najwłaściwszego momentu, w którym należy nacisnąć spust migawki.
Dobrze o tym wiedzą ostrowieccy kibice i czytelnicy naszej gazety, w której w każdy poniedziałek podziwiają zdjęcia Staszka. Są one tak ekspresyjne, że często zastępują wręcz relacje i komentarze ubrane w słowa.

Jest też trzeci obszar zainteresowań fotograficznych Staszka, który po części spaja ze sobą obydwa już wspomniane. To fotografia portretowa. I właśnie w Lipsku obejrzeliśmy najwięcej takich zdjęć.
-Są na nich ostrowieccy artyści, osoby bliskie mojemu sercu, jak mama, ale są i osoby, których nie znam, a których twarz zaintrygowała mnie do tego stopnia, że bez wahania nacisnąłem migawkę aparatu – dzielił się wrażeniami z odwiedzającymi wystawę Stanisław Dulny.
Musimy podkreślić, że Staszek posiada już sporą kolekcję fotografii portretowej, która stale się wzbogaca.
-Trzeba mieć nadzieję, że będzie się wciąż powiększać, bo każde z należących do tej serii ujęć jest dla odbiorcy nie tylko zwyczajnym konterfektem, ale i formą spotkania z jego bohaterem – celnie ocenił twórczość fotoreportera naszej gazety, Zbigniew Trysiński.

Wystawę w Lipsku można oglądać do końca kwietnia. 
Dariusz Kisiel
Joanna Boleń

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *