Dobrze płatne zawody

Przez ostatnie lata jednym z najbardziej deficytowych zawodów na rynku pracy był kierowca. Właściciele firm przewozowych z naszego miasta i województwa wielokrotnie żalili się, że po kilka dni stoją na placu TIRy, bowiem nie ma kto usiąść za ich kierownicą. Jeszcze większe problemy kadrowe przeżywa kolej. Mimo bardzo dobrych zarobków, w granicach 6 -8 tys. zł netto, zmorą branży jest brak maszynistów.
Właściciel największej na naszym terenie szkoły jazdy mówił, że nie było tygodnia bez telefonu z prośbą o skierowanie do firmy dobrze rokującego młodego kierowcy. Kilka lat temu Kaskader, bo o nim mowa, realizował unijny projekt, w ramach którego kształcił kierowców. Na pomoc liczyły nie tylko większe firmy transportowe, ale również ostrowieckie fi rmy produkcyjne, budowlane, remontowo –budowlane, spożywcze itp. Był to złoty okres dla branży przewozowej. Polskie firmy transportowe zdominowały rynki europejskie. Kupowały na potęgę nowe samochody i walczyły o kierowców. Jednak z każdym rokiem osób, kończących kursy i zdobywających niezbędne uprawnienia, jest coraz mniej. Obecnie na kurs prawa jazdy zgłasza się raptem kilka osób. Zdaniem Mirosława Pietrzyka, wpływ na to ma demografia (mniej liczne roczniki) i wysokie koszty uzyskania prawa jazdy oraz koniecznych uprawnień do przewożenia osób i towarów. Za kurs trzeba zapłacił ponad 5 tys. zł.
W jeszcze trudniejszej sytuacji niż branża przewozów samochodowych jest kolej. Eksperci alarmują, że za kilka lat nie będzie miał kto prowadzić pociągów. Po latach stagnacji, z roku na rok rośnie tonaż przewozów towarowych, co jest oczekiwanym zjawiskiem, bowiem może rozładować ruch na naszych drogach. Poza tym województwa rozwijają połączenia regionalne. Po kraju jeździ coraz więcej pociągów osobowych i towarowych. Kilka dni temu rząd ogłosił program „Kolej plus”, który ma eliminować wykluczenie komunikacyjne mieszkańców mniejszych miast i gmin. To wiąże się z dalszymi inwestycjami kolejowymi i nowymi trasami. Tymczasem 41 proc. maszynistów jest po 50 roku życia, a w przyszłym roku na emeryturę odejdzie 900 maszynistów. Do 2022 r. z 17 tys. grupy krajowych maszynistów, na emeryturę przejdzie 3,5 tysiąca. Potrzeba nowych maszynistów, jednak jest to niezwykle odpowiedzialny zawód, a przygotowanie zawodowe maszynisty trwa kilka lat. Kandydat musi przejść szczegółowe badania medyczne i psychologiczne. Jeśli uzyska pozytywną ocenę, to czeka go minimum 1,5-roczne szkolenie. Najpierw obowiązkowe, 3-miesięczne szkolenie teoretyczne, a po zaliczeniu egzaminu – zasadnicze, czyli praktyczne. Kosztuje ono ok. 100 tys. zł, ale jest kilka fi rm, które w całości płacą za szkolenie. Zanim jego uczestnik poprowadzi pociąg, musi 500 godzin spędzić obok maszynisty, przyglądając się jego pracy. Następnie już samodzielnie, ale pod okiem instruktora lub doświadczonego maszynisty, musi przejechać kolejne 1.100 godzin.
Ale warto przejść takie kilkuletnie szkolenie, bo jest to ciekawa i dobrze płatna praca. Śląskie przewozy regionalne oferują początkującemu maszyniście 5 tys. zł na rękę. Podobne oferty płyną z innych regionów kraju. Doświadczeni maszyniści zatrudnieni w spółkach PKP, zarabiają miesięcznie z dodatkami od 6 do 8 tys. zł netto. Z analiz Urzędu Transportu Kolejowego wynika, że na krajowym rynku brakuje obecnie ok. 1.000 maszynistów. Informacje te przekazujemy pod rozwagę młodym mieszkańcom naszego powiatu, którzy zastanawiają się nad wyborem zawodu.

Print Friendly, PDF & Email

2 thoughts on “Dobrze płatne zawody

  • 14 grudnia 2019 at 08:02
    Permalink

    O czym nie napisano w artykule: Żeby zostać maszynistą trzeba przejść badania lekarskie w ośrodkach kolejowej medycyny pracy. Rozporządzenie wymaga aby kandydat posiadał bardzo doby stan zdrowia. Pensja na początku to zazwyczaj minimalna + dodatki. Jeśli nie ma szybkich kilometrów, węgla i wysługi to zarabia się mniej niż w Żabce… Dopiero jak wszystko wpadnie to zarobki rosną. U przewoźników pasażerskich pensja to 4-8 tyś. ale brutto… u prywaciarza dużo więcej ale… To zawód pełen poświęceń bo człowieka nie ma nigdy w domu i ląduje w różnych miejscach. Szczegóły odnośnie uzyskania kwalifikacji znajdują się na stronie UTK: https://www.utk.gov.pl/pl/uslugi/maszynisci/uslugi-dla-maszynistow/12245,Uznawanie-kwalifikacji-zawodowych-na-stanowisku-kolejowym.html

    Reply
  • 15 grudnia 2019 at 10:01
    Permalink

    Analogicznie sprawa wygląda z polskim krwiodawstwem. Publiczne media wiecznie płaczą, że brakuje krwi w szpitalach. Masz czas, wsiadasz w auto i jedziesz do “stolicy województwa”. W planie jest między innymi odwiedzenie RCKiK w Kielcach (pracują dłużej niż punkt w ostrowieckim szpitalu). Na miejscu okazuje się, że potrzebują krwi ale nie ABRH+ (najpopularniejszej w Polsce). Słyszysz, że przecież powinieneś wiedzieć – sprawdzić na stronie RCKiK. W końcu jesteś zasłużonym krwiodawcą. By nie marnować wyjazdu decydujesz się na oddanie osocza. Jeśli chodzi o polską kolej – najpierw zaorano szkolnictwo kolejowe (po “transformacji” – nic się nie opłacało), a teraz płacz i zgrzytanie zębów bo pokolenia wychowane na “kolejówkach” powoli odchodzą na emeryturę. W sieci istnieją odpowiednie fora kolejowe i nimi radzę się sugerować. Odradzam natomiast propagandę rządową. Ponieważ sam kiedyś byłem dość żywo zainteresowany przekwalifikowaniem się i zdążyłem nieco zgłębić temat. Kurs maszynisty kosztuje niemało, państwowy egzamin również. Wymagania zdrowotne do tej “służby” również są przygotowane jak dla pilotów myśliwców. Poza tym prawie żadna firma działająca w branży nie jest zainteresowana “zasponsorowaniem” takiego kursu przyszłemu kandydatowi w zamian odpracowanie go w ciągu kilku lat.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *