W Tesco boją się zwolnień

Pracownicy sklepów Tesco, które nie przejmie Salling Group, właściciel sieci Netto, w tym tego zlokalizowanego w Ostrowcu Świętokrzyskim, obawiają się likwidacji placówek i zwolnień.
Załoga dwóch z nieuwzględnionych w transakcji sklepów w Mielcu i Częstochowie przed tygodniem została poinformowana o likwidacji i zwolnieniach grupowych. Terminy zwolnienia mają podobno przebiegać do 30 września.
Pracownicy dostaną propozycję, w miarę możliwości, podjęcia pracy na innym stanowisku lub w innych jednostkach firmy.
– Część sklepów przejęło Netto, a pozostałe nadal czekają na nabywcę. Co do Ostrowca Świętokrzyskiego, to docierają do nas szczątkowe informacje, że na tę chwilę nie ma zainteresowanych, chyba ze względu na dość
duże powierzchnie- mówi Małgorzata Stępień, przewodnicząca Komisji Oddziałowej „Solidarności” Tesco Polska w Regionie Świętokrzyskim.
Związkowcy i pracownicy obawiają się, że los sklepu w Ostrowcu Świętokrzyskim może spotkać likwidacja i zwolnienia załogi.
– Pracownicy żyją w niepewności. Gdyby ktoś wiedział co go dalej czeka, na pewno układałby dalej swe plany, a tak wisimy w próżni- mówi Małgorzata Stępień.
W ostrowieckim Tesco pracuje obecnie około 25 osób.
– Przeszliśmy już takie cięcia, że niewiele z nas zostało – kwituje liderka „Solidarności”.
– Sklep w Ostrowcu nie jest objęty transakcją sprzedaży do Salling Group – potwierdziło nam przed tygodniem tę informację biuro prasowe Tesco Polska. Tesco prowadzi rozmowy na temat różnych opcji w stosunku do sklepów
nieobjętych transakcją; ich sytuacja może się różnić w zależności od lokalizacji. Będziemy informować na bieżąco. Obecnie sklep działa normalnie, zapraszamy mieszkańców Ostrowca Świętokrzyskiego na zakupy.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *