Zamknij

Dodaj komentarz

Czas chronić polski przemysł cementowy

Wiesław Rogala Wiesław Rogala 12:10, 05.02.2025 Aktualizacja: 13:14, 27.10.2025
1

- Jesteśmy otwarci na zmiany mające ochronić polski przemysł cementowy i wzmocnić go w takim wymiarze, aby był konkurencyjny – powiedział Michał Jaros, Wiceminister Rozwoju i Technologii podczas debaty „Przemysł cementowy buduje polską gospodarkę" i prezentacji raportu EY Polska „Wpływ przemysłu cementowego na gospodarkę Polski", które odbyły się 23 stycznia 2025 r.

Piotr Piestrzyński, rzecznik Stowarzyszenia Producentów Cementu, poinformował, że Rząd Polski zdaje sobie sprawę, że głównym wyzwaniem stojącym przed przemysłem cementowym jest utrzymanie konkurencyjności przy jednoczesnej realizacji ambitnych celów klimatycznych.

W ciągu 4 lat branża cementowa zwiększyła wpływy do sektora finansów publicznych o 71% i wpłynęła na zwiększenie zatrudnienia o prawie 2 tysiące osób. Takie wnioski płyną z raportu EY Polska, który prezentował Piotr Dybka. W 2021 sektor cementowy wygenerował w Polsce 5,1 mld PLN wartości dodanej - o 34% więcej niż w 2018.

- Nie ma budownictwa bez cementu - mówił Andrzej Reclik, Członek Zarządu SPC i Prezes Zarządu Heidelberg Materials Polska, podkreślając wartość dodaną obu tych sektorów, która przekracza 300 mld zł. Branża cementowa powinna być traktowana jako strategiczna. - Przed naszą gospodarką stoi bowiem ogromne wyzwanie, związane z transformacją energetyczną - w tym budową elektrowni atomowej. Rosną także wydatki na zbrojenia, co wiąże się z kolejnymi nakładami inwestycyjnymi.

Kolejnym wyzwaniem są ceny energii, które Polska ma jedne z najwyższych w UE. Równocześnie import cementu spoza Wspólnoty powoduje zachwianie konkurencji i jest sprzeczny z ideą Zielonego Ładu.

- Jako sektor cementowy mierzymy się z lawinowo rosnącym importem spoza UE, w tym z Ukrainy - komentował przewodniczący SPC, Krzysztof Kieres. Bilans 2024 to 652 tys. ton cementu z Ukrainy, a prognozy na 2025 mówią o ponad milionie ton, co odpowiada produkcji średniej wielkości cementowni w Polsce. Zagrożeniem jest także import klinkieru i cementu statkami z Turcji, Egiptu, Maroka, co wiąże się ze śladem węglowym szacowanym na 15 -25% większy.

Krzysztof Kieres dodał, iż konkurencja musi się odbywać na porównywalnych zasadach. Na forum krajowym i UE branża postuluje o ograniczenie importu cementu z Ukrainy. Jest to możliwe na poziomie umowy handlowej z Ukrainą lub na poziomie krajowym poprzez wprowadzenie kontyngentów ilościowych.

Z raportu EY Polska wynika, że najwyższe wartości dodane branża cementowa przynosi w regionach, gdzie zlokalizowane są zakłady, czyli w województwach: świętokrzyskim (1,2 mld PLN), opolskim (748 mln PLN), śląskim (667 mln PLN), kujawsko -pomorskim (463 mln PLN) i łódzkim (461 mln PLN).

W województwie świętokrzyskim działają 3 cementownie, które odpowiadają za 35% krajowej produkcji, stąd też obawy - wynikające z wpływu importu na konkurencyjność sektora.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

Pogadaszka nam do...Pogadaszka nam do...

1 0

Naprawde? I co jeszcze, może cukrownie, drobny biznes, krajową energetyke, polskie, huty i zakłady przemysłowe? Polskich cementowni już nie ma. Będziecie chronić te belgijskie? U progu budowy autostrad w Polsce sprzedaliście je po uprzednim doprowadzeniu do nieomalże upadłości, czytaj przeceny na zamówienie kupującego. Takoż samoż z hutą w Ostrowcu. Ostatnio z hutą Częstochowa produkującą blachy pancerne, u progu zwiększania produkcji wozów pancernych. Do kogo ta mowa? Weźcie za ryj tamtych umoczonych w niszczeniu polskiej gospodarki, tych dzisiejszych, którzy wstrzymuja budowe atomu, CPK, żeglowności Odry, polskiej chemi, farmacji, i nie chce mi się wymieniać ilu jeszcze. A powiem że to piepszenie to nie jest mowa trawa, do niczego nie doprowadzająca panowie gołodupcy. Jak to zamirzacie zrobic? Rozkręcicie przemyśł budowlany? Nie wiadomo czy Niemiec będzie Wam to chciał wozić, bo Koleji też się pozbywacie. Szkoda się nawet wyżygać na tą waszą twórczość gdybalską, bo jedzenie drogie. Chyba że tą drugą strona przewodu pokarmowego. Tą do czego przyznała się pewna upadła gwiazda żyjaca na koszt panstwa. Która jest taką gwiazdą, że państwo musi ją i ten jej teatrzyk czekoladowe oko utrzymywać. Z niej taka gwiazda jak z Was biznesmeny... Na Was panowie Tuskowi, to już mamy mocno zaciśnięty zwieracz i tą drogą do naszych serc nie wejdziecie. Sorki osiem gwiazdek. I to już nie dlugo w podskokach. Bo już zamyka się wam to ściemnione okno zaufania do Was.

03:39, 06.02.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

OSTATNIE KOMENTARZE

Powrót „zbrojeniówki” do Ostrowca nie wszystkim się pod

Gwoli sprostowania.To PiS promując Zielony ład, mówił o swoim wielkim sukcesie.A jeżeli chodzi o waloryzację, to ta jest wpisana w konstytucję i każdy rząd musi to respektować,więc żadnej łaski nie było.Natomiast jednym z osiągnięć PiSu, było doprowadzenie do rekordowej inflacji w tamtym czasie ,na tle Europy.

Gość do hutnika.

11:30, 2026-01-11

Jeździmy dla mieszkańców! Powiat zapłaci za nowe linie

Jestem ciekaw kiedy władze w Warszawie zrozumieją, że w Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych to powiaty powinny mieć pierwszeństwo a nie gminy. Obecna sytuacja wynika z faktu, że Ministerstwo Infrastruktury znów przeliczyło się z budżetem. A jaki sens jest dawać najpierw gminom, jak to jednak transport publiczny opiera się zwykle na dojeździe do stolicy powiatów. Ciekawe też kiedy ludzie na Fb nauczą się, że FRPA to nie to samo co kursy MZK. Bo zamiast zwracać uwagi do liń PKS-u czy TK, które obsługują trasy z tego funduszu to komentują trasy MZK. A warto wiedzieć, że komunikacja miejska ma zakaz korzystania z tego funduszu, bo pewien minister sobie tak to uwidział i tak jest, więc obecnie komunikacja regionalna i miejska to dwa różne światy :)

Gość

22:55, 2026-01-10

Prokurator Waldemar Pionka wygrał w Strasburgu

Brawo P. Prokuratorze! Z PiSuarami trzeba walczyć do końca. I można, a nawet trzeba z tymi łajdakami wygrać.

zatroskany

15:29, 2026-01-08

Powrót „zbrojeniówki” do Ostrowca nie wszystkim się pod

PiS to organizacja polityczno-awanturnicza mająca za swój cel udowadnianie że tylko oni mają zawsze i wszędzie rację .Nawet demokratycznie wybrany rząd,burmistrzowie i prezydenci miast ,z innych partii politycznych i ugrupowań , są przez PiS krytykowani i często bezpodstawnie oskarżani tylko dlatego że PiS przegrało w wyborach a gdy jako rządzący dopuszczali się do ohydnych przekrętów to uważają że wszystko było OK !! Nie ulegajmy szowinizmowi tej niedemokratycznej wodzowskiej partii i udowadniajmy że są w Polsce ludzie potrafiący skutecznie rządzić bez wykorzystywania szemranych korzyści z racji zajmowanych stanowisk.

kiedyś hutnik HO

10:02, 2026-01-08

0%