Zamknij
W dniu 27 października 2025 r. przed Sądem Rejonowym w Ostrowcu Świętokrzyskim odbyła się sprawa kolejnego mieszkańca Wspólnoty Klimkiewiczowska 16. W kolejce na swoje rozprawy czeka jeszcze sześciu właścicieli mieszkań. W sumie pozwanych zostało ośmiu właścicieli mieszkań. -Sprawa jest w sądzie i nie chcemy się na ten moment wypowiadać w tej sprawie –powiedział prezes Spółdzielni Mieszkaniowej „Hutnik” w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Jak już informowaliśmy kilka miesięcy temu, Prokurator Katarzyna Calów -Jaszewska z Prokuratury Krajowej przekazała Polskiej Agencji Prasowej, że śledztwo przeciwko byłemu prezydentowi miasta Ostrowca Świętokrzyskiego zostało przedłużone do 2 marca 2026 r. Do tej pory Jarosław G. usłyszał łącznie 16 zarzutów, z których 9 dotyczy korupcji.
W dniu 9 grudnia 2025 r., o godz. 20.45, w Kunowie na ul. Ostrowieckiej, policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego ostrowieckiej komendy zauważyli pojazd marki Audi, którego kierujący wyprzedzał inne auto bezpośrednio przed przejściem dla pieszych. Następnie w miejscowości Rudka na skrzyżowaniu z nadmierną prędkością ten sam pojazd wyprzedzał kolejny samochód.
64-latek, podejrzany o rozpowszechnianie i posiadanie treści pornograficznych z udziałem małoletnich oraz związanych z posługiwaniem się zwierzęciem, usłyszał postanowienie sądu o tymczasowym aresztowaniu. Ten najsurowszy środek zapobiegawczy sąd wydał na wniosek ostrowieckiego prokuratora.
Policjanci z Wydziału Kryminalnego opatowskiej jednostki przy wsparciu kryminalnych z Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach zatrzymali na terenie powiatu opatowskiego dwóch mężczyzn. 34–latek z gminy Ożarów oraz 35–latek z Kielc poruszali się pojazdem marki Renault.
Jedna z mieszkanek gminy Wojciechowice powiadomiła, że z garażu został skradziony samochód marki Renault należący do jej dziadka. Dzielnicowi z ożarowskiego komisariatu po zebraniu wstępnych informacji ruszyli w teren, gdzie w odległości około 4 kilometrów od domu znaleźli rzekomo skradziony samochód.
W dniu 8 listopada 2025 r. przed godz. 16, dyżurny ostrowieckiej komendy policji odebrał zgłoszenie dotyczące interwencji domowej w jednej z miejscowości na terenie gminy Kunów. Na miejscu interwencji była załoga pogotowia ratunkowego.
W Ostrowcu Świętokrzyskim na osiedlu Słonecznym, policjanci interweniowali w sprawie awantury domowej. Raczej nie spodziewali się ciepłego przyjęcia, ale żeby zaraz nadziać się na obelgi i agresję, i to ze strony jednej z pań, tego nie przewidzieli.
W gminie Tarłów w jednym z domów, doszło awantury. Bliscy zgłaszali uciążliwe i dokuczliwe zachowanie jednego z członków rodziny.
Sąd Okręgowy w Kielcach jako Sąd Apelacyjny orzekł prawomocnie w sprawie sprawcy wypadku w Boksycce. Piotr M., który przebywa w zakładzie, usłyszał wyrok 12 lat i 4 miesięcy pozbawienia wolności. Przypominamy, że sąd pierwszej instancji orzekł w jego sprawie 14 i pół roku pozbawienia wolności.
W dniu 8 września 2025 r., 54-latek, zamaskowany i uzbrojony w siekierę, wdarł się do sklepu w Denkowie i zażądał wydania mu pieniędzy. Łupem rozbójnika padł różnego rodzaju alkohol. Wartość strat pokrzywdzona wyceniła łącznie na kwotę 13.000 złotych.
Sąd Okręgowy w Kielcach jako Sąd Apelacyjny orzekł prawomocnie w sprawie sprawcy wypadku w Boksycce, który przebywa w zakładzie. Piotr M. usłyszał wyrok 12 lat i 4 miesięcy pozbawienia wolności.
Były starosta opatowski, obecny radny powiatowy, Bogusław W., został nieprawomocnym wyrokiem skazany na cztery lata więzienia. Drugi oskarżony w procesie Jan G. także nieprawomocnie na trzy lata więzienia, a Joanna Sz. uniewinniona od postawionych jej zarzutów. Sprawa toczyła się z przerwami od 19 grudnia 2018 roku przed Sądem Okręgowym w Kielcach.
W Ostrowcu Świętokrzyskim na jednej z ulic, nieznany sprawca poprzez zarysowanie powłoki lakierniczej, dokonał uszkodzenia elementów nadwozia pojazdu marki Peugeot 3008. Właściciel oszacował wartość strat na kwotę 15.000 złotych.
42-letni mieszkaniec Kielc, który chcąc zainwestować bitcoiny przelał na konto maklera 108.000 dolarów, co w przeliczeniu na złotówki daje kwotę blisko 400.000 złotych, był przekonany o uczciwości swojego kontrahenta oraz wiarygodności inwestycji. Przelał ustaloną wcześniej kwotę na wskazany przez niego rachunek, niestety w niedługim czasie kontakt z maklerem się urwał, a kielczanin o zaistniałej sytuacji powiadomił policjantów.

OSTATNIE KOMENTARZE