W Ostrowcu Świętokrzyskim z działek korzysta blisko dwa tysiące rodzin, głównie są to mieszkańcy budownictwa wielomieszkaniowego. Wychuchane i wypielęgnowane ogródki pełnią funkcje ekologiczne, poprawiają retencję wody, obniżają temperaturę w upalne dni, a także poprawiają jakość życia mieszkańców. Ludzie odnajdują tam spokój, własną przestrzeń rekreacyjną, integracyjną i prozdrowotną.
-Komuś może wydawać się, że działkowcy to wyłącznie osoby starsze, które są emerytami lub rencistami, a jako ludzie mający dużo wolnego czasu, przebywają niemal wyłącznie na swojej działce –mówi Małgorzata Grudniewska. Ten stereotyp już dawno nie obowiązuje. Obecnie są to osoby w różnym wieku, a nawet młode. Nie popełnię błędu, jeśli powiem, że teraz większość naszych działkowców stanowią osoby młode. Starsze osoby sprzedają swoje działki, a kupują je właśnie ludzie młodzi. Zdarza się, że emeryci przepisują działki na swoich synów, córki lub wnuków.
Praca na działce nie jest pracą porównywalną z pracą na etacie. Każdy lub prawie każdy działkowiec, który posiada działkę nie tylko jako formę lokaty kapitału, powie, że przy tej pracy odpoczywa lub regeneruje swoje siły. Bo doglądanie działki, jej uprawianie i opieka nad żywymi roślinami, to czysta przyjemność i wielka radość.
Małgorzata Grudniewska, prezes Rodzinnego Ogrodu Działkowców im. Stefana Żeromskiego w Ostrowcu Świętokrzyskim, mówi, że ma zaszczyt reprezentować największy ogród na terenie naszego miasta. W sumie jej „królestwo” liczy 350 działek.
-Funkcję tę pełnię od maja 2025 roku –mówi prezes zarządu. Działkę posiadam od sześciu lat. Zdobyłam zaufanie działkowców, stąd to wielkie dla mnie wyróżnienie. Jestem osobą, która nie ma problemu z nawiązywaniem przyjaźni. Lubię ludzi. Postępuję uczciwie i tego samego oczekuję od innych.
Jak widać szefowa ma wiele zalet. Kto wie, czy nie dlatego koledzy i koleżanki obdarzyli ją zaufaniem i powierzyli funkcję prezesa zarządu.
Barbara Kargul jest skarbnikiem ROD im. Stefana Żeromskiego w Ostrowcu Świętokrzyskim.
-Swoją działkę posiadam od ośmiu lat -mówi. Nie odbiegam od innych działkowców i uprawiam na swojej działce głównie warzywa i owoce. Kocham też kwiaty, stąd też nie może ich nie być na mojej działce. Działka jest moją przyjemnością, dobrze się na niej czuję. Ja i moja rodzina staramy się czerpać z przebywania na niej jak najwięcej przyjemności. Jednak opieka nad tym, co na niej rośnie i jak ona wygląda, spoczywa przede wszystkim na mojej głowie.
Obie panie są zgodne co do tego, że czas biegnie szybko i ciągle jest go za mało. Praca, dom i działka, znowu praca, dom i działka – doba jest stanowczo za krótka, aby można było wszystkim się w sposób należy zaopiekować. Nie wolno zapominać o dodatkowej działalności, jaką jest praca w Zarządzie ROD im. Stefana Żeromskiego.
-Tak naprawdę działamy w nowym składzie zaledwie od kilku miesięcy –zauważa prezes M. Grudniewska. Ale to nie oznacza, że siedzimy bezczynnie i że wszystkiego dopiero się uczymy. Każda z nas ma przynajmniej ogólne pojęcie, czym jest ogród działkowy i jakie rządzą nim prawa..
Małgorzata Grudniewska dodaje, że praca społeczna wymaga pełnego zaangażowania. Działkowcy bowiem często pytają ją o istotne dla nich kwestie, które trzeba wyjaśnić i rozwiązać.
Polski Związek Działkowców jest organizacją społeczną, której celem, a zarazem zadaniem, jest zapewnienie jej członkom możliwości aktywnego wypoczynku i prowadzenia upraw ogrodniczych na własne potrzeby. Wszystkie tereny, które podlegają PZD, a na których zorganizowane są rodzinne ogrody działkowe stanowią środek do celu, jakim jest stworzenie dla ludzi możliwości spędzenia czasu w specjalnie ukształtowanym, zdrowym, ekologicznym otoczeniu, jakim jest rodzinny ogród działkowy.
Członkostwo w PZD jest otwarte dla wszystkich działkowców, bez względu na wiek, płeć, rasę czy religię. Jednak, aby móc starać się o członkostwo w PZD konieczne jest: osiągnięcie pełnoletniości, posiadanie stałego miejsca zamieszkania na terenie RP.
Zarząd, który decyduje o przydziale działki ma również obowiązek brać pod uwagę takie czynniki, jak funkcje działki, tj. zapewnianie rodzinie możliwości aktywnego wypoczynku; statutowe zadania PZD w zakresie pomocy rodzinie i niepełnosprawnym, warunki bytowe,; miejsce zamieszkania, oraz warunki pracy osoby ubiegającej się o działkę. W praktyce oznacza to, iż zarząd przydzieli działkę tej osobie, która będzie bardziej jej potrzebować lub użytkowanie przez tą osobę działki będzie w większym stopniu spełniało cele, jakie stawia przed sobą PZD.
-Nabywcy działek przychodzą do nas, do zarządu, gdzie czeka na nich sterta papierów do wypełnienia, w tym deklaracja członkowska –przypomina prezes M. Grudniewska. Przynależność do ROD jest obowiązkowa.
ROD Żeromskiego jest największym ostrowieckim ogrodem działkowców. Mogą oni pochwalić się dużą świetlicą i biurem, a także dużym parkingiem dla pojazdów, W środku są alejki, dzięki którym możliwe jest łatwe dojście do każdej działki. Niestety, alejki nie są utwardzone. Rośnie na nich trawa, stąd też gdy działkowcy lub pracownicy firm, budujący na ich zlecenie domki, wjeżdżają do środka ogrodu swoimi pojazdami, to powstają koleiny. Trzeba je potem wyrównywać, aby nie porobiły się doły.
-Jakiś czas temu zostałam poproszona o zrobienie ogrodzenia –mówi M. Grudniewska. Ludzie pytali również o sprawy związane ze sprzedażą działek. Na porządku dziennym są takie sprawy, jak koszenie, grabienie, porządkowanie terenu.
Widok szefowej z kosiarką w rękach nie powinien nikogo dziwić.
-Nie byłabym zdziwiona, gdyby się okazało, że właśnie dlatego działkowcy nas wybrali –mówi pani prezes. My nie boimy się pracy.
Moje rozmówczynie wypowiadały się raczej dobrze o działkowcach. Jak zapewniały, prawie wszyscy są zdyscyplinowani i uczynni.
-No może niektórzy nie chcą się słuchać, ale to wyjątki –mówi prezes M. Grudniewska. A przecież od tego, jak będziemy się wszyscy zachowywali, zależy dobro wspólne. Jeśli każdy będzie dbał o swoją działkę, to cały ogród będzie dobrze wyglądał. To od nas wszystkich zależy, czy miejsce zlokalizowane u zbiegu ulic Żeromskiego i Zagłoby będzie ogrodem, do którego wszyscy będą chętnie przychodzili.
Lokalizacja ogrodu jest wspaniała. Dojazd jest bajecznie łatwy. W dwóch kierunkach biegną główne drogi. Nie ma potrzeby kluczyć czy też poruszać się po wertepach, aby w końcu dotrzeć do celu. Dojazd możliwy jest także komunikacją miejską.
Jednym ze źródeł finansowania inwestycji przez działkowiczów są dotacje. Pod koniec 2025 roku ostrowieckie Rodzinne Ogrody Działkowe rozliczały rekordowe wsparcie z budżetu miasta Ostrowca Świętokrzyskiego. Łącznie przyznano im 250 tys. złotych dotacji (do 70% wartości inwestycji). Środki te trafiły do jedenastu ogrodów, umożliwiając modernizację infrastruktury wspólnej, poprawę bezpieczeństwa i komfortu użytkowników.
-Utrzymanie części wspólnych wymaga nakładów finansowych, które często przekraczają możliwości działkowców, dlatego miejskie dotacje pozwalają zapobiec degradacji tych terenów i wzmacniają ich funkcje publiczne –podkreślił prezydent Artur Łakomiec. Dlatego inwestowanie w części wspólne ROD-ów jest w pełni uzasadnione.
Najwyższą dotację – 36.550 zł - otrzymał ROD im. Stefana Żeromskiego. W tym przypadku dotacja przeznaczona była na nowe ogrodzenie panelowe wraz z bramami i furtkami.
-Pieniądze, które ROD Żeromskiego pozyskuje w ramach dotacji, muszą być ściśle wydatkowane na wskazane cele i rozliczone do końca września danego roku –mówi pani prezes. Wykonawców zaplanowanych inwestycji wybieramy sami, a oni rozliczają się z nami wystawiając fakturę. Za tegoroczną dotację zrobiliśmy panelowe ogrodzenie, furtki oraz bramę.
Już wiadomo, jaka będzie pierwsza paląca potrzeba, którą trzeba będzie zrealizować za pozyskane środki w nadchodzącym czasie. Mowa tu o monitoringu, którego do tej pory nie było.
-Brak monitoringu sprzyja dewastacjom mienia i kradzieżom –mówi skarbnik Barbara Kargul. Nieznani sprawcy wybijają szyby w domkach, niszczą ogrodzenie i - co najgorsze – często są bezkarni. Zdarzają się także dzicy lokatorzy, którzy włamują się do domków i robią, co chcą. Kamery ułatwią nam identyfikację nie tylko wandali, ale także osób, które wysypują na nasz teren odpady i śmieci. Ostatnio ktoś zrzucił na naszym parkingu stertę zużytych opon.
Panie mówią, że przynajmniej dziesięć kamer jest im niezbędnych. Jeśli nie da się podłączyć monitoringu do źródła prądu, to będą to kamery solarne.
Do kategorii pilnych inwestycji, należy zaliczyć elektryfikację ogrodu. Działkowcy nie mają prądu na swoim terenie. Skarżą się też na ubytki wody w swojej sieci ogrodowej. Rury są stare i pamiętają początki ogrodu. Wymagają one wymiany, a jeśli nie starczy funduszy na całość, to przynajmniej wymiany odcinków najbardziej skorodowanych.
-Ktoś powie, że mamy wygórowane ambicje i obie porwałyśmy się z motyką na słońce –mówi prezes M. Grudniewska. Działkowcy nigdy nie będą w stanie pokryć choćby części tych wydatków z własnych kieszeni, ale od czegoś musimy zacząć.
Pozostałe ogrody przeznaczyły swoje środki na swoje własne cele. I tak, ROD Hutnik na rozbiórkę starego budynku gospodarczego (17.775 zł), ROD Winnica I – na budowę i wyposażenie drewnianej wiaty rekreacyjnej wraz z instalacją elektryczną i przygotowaniem terenu (27.325 zł), ROD Las Rzeczki – na montaż lamp solarnych, zakup wyposażenia i odmalowanie obiektów (20.350 zł), ROD Pod Topolami/Kaktus – na rekultywację zbiornika wodnego, modernizację świetlicy, montaż ogrzewacza oraz słupów oświetleniowych i monitoringu (15.191,89 zł), ROD Malwa – na kompleksową modernizację świetlicy, w tym nowy dach, ściany, stolarkę okienną i drzwiową (14 575 zł), ROD Winnica II – na elektryfikację alejek oraz wykonanie ogrodzenia zewnętrznego (19.600 zł), ROD Czeremcha – na zakup i montaż klimatyzatora z funkcją ogrzewania (18.850 zł), a ROD Nad Strumykiem – na zakup kontenera użytkowego (20.425 zł).
Prezes Małgorzata Grudniewska mówi, że działkowcy stanowią zwartą i kochającą się społeczność.
-Dowodem naszej integracji są wspólne spotkania, takie jak np.. Dzień Działkowca, gdzie wszyscy dobrze się bawili –mówi. Jako zarząd miałyśmy okazję uczestniczyć wraz z innymi przedstawicielami ogrodów na wspólnej wigilii w restauracji Venus. Obecnością zaszczycił działkowców prezydent Artur Łakomiec oaz przedstawiciele Urzędu Miasta, prezes i dyrektor WZD w Kielcach.
Na terenie miasta Ostrowca Świętokrzyskiego działa jedenaście ogrodów działkowych, obecni więc byli przedstawicie wszystkich zarządów. Spotkaliśmy się też na wystawie kwiatów w Skierniewicach. Wyjazd był sponsorowany przez Wojewódzki Zarząd ROD w Kielcach.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrowiecka.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Krajowy Fundusz Szkoleniowy – nowe przepisy
Całe te fundusze fo aktywizacji pracy to jedna wielka ściema,żeby kto miał siedzieć przy biurkach i *%#)!& w stołki.
PUSTY DZBAN
09:36, 2026-03-10
Gmina Bodzechów kolejny rok bez kredytu
ul. Romanowska w Chmielowie (7 gospodarstw) nie ma wodociągu, kto by tam marzył o kanalizacji lub oświetleniu ulicznym.
Michał
18:34, 2026-03-09
Rusza Akademia Pełna Zdrowia!
Widzę, że zapisy będą się odbywać telefonicznie. Pod jaki nr. telefonu należy dzwonić?
Alpaka
11:20, 2026-03-09
Decyzja ZRID o dużej obwodnicy Ostrowca ...później
PiS już rządził i to Pisiory przed wyborami wybrali taki wariant którego nikt nie chce.Na szybko to zrobili w roku wyborczym i to bez finansowania żeby ludzie z Ostrowca klaskali uszami ze szczescia i zagłosowali na PiS.Taka chcieli zrobić obwodnicę gdzie nadal jechali byśmy wąską kiszką przez Nietulisko i Kunów .
Koko
21:03, 2026-03-07