Edward Galus mieszka w Kielcach od 1985 roku. Urodził się w województwie rzeszowskim, w wieku pięciu lat razem z rodzicami zamieszkał w Będzinie. Na Śląsku ukończył szkolę podstawową i liceum ogólnokształcące. Studiował na akademii Rolniczej na Wydziale Ogrodnictwa w Lublinie, gdyż od zawsze jego wielką miłością i pasją była przyroda.
-W 1972 roku, jako świeżo upieczony absolwent Akademii Rolniczej, zdecydowałem, że będę szerzył kulturę ogrodniczą w Bieszczadach –mówi Edward Galus. Przeniosłem się wówczas do Stacji Nasienno –Szkółkarskiej w Korytnikach koło Krasiczyna. To było miejsce jakby skrojone pode mnie, jednak po trzech latach pracy, w związku z reformą administracyjną kraju, przeniosłem się do Stacji Hodowli Roślin w Podolanach koło Kazimierzy Wielkiej. Pracowałem tam do końca 1984 roku.
W tym czasie ukończył studia podyplomowe z genetyki i hodowli roślin na Akademii Rolniczej w Krakowie. W 1985 roku rozpoczął pracę w Rejonowym Przedsiębiorstwie Zieleni Komunalnych w Kielcach. Jak się okazało, przepracował w tej firmie wiele lat, aż do ukończenia 70. roku życia. W 2019 roku przeszedł na emeryturę.
-Urodziłem się na wsi, być może dlatego zawsze interesowała mnie przyroda –mówi. Kiedy mieszkałem na Śląsku moja miłość do przyrody jeszcze bardziej rozkwitła. Moi koledzy wybierali studia na Akademii Górniczo -Hutniczej lub na Uniwersytecie Śląskim, tymczasem ja postawiłem na Akademię Rolniczą w Lublinie mimo, że nie było łatwo tam się dostać. Na jedno miejsce przypadało 12 osób chętnych. Na ogrodnictwo zdawało się biologię i matematykę, a więc przedmioty, które bardzo lubiłem.
Studia wspomina jako najmilszy okres w swoim życiu. Należał do koła naukowego. Z propozycji zostania na uczelni nie skorzystał, gdyż wolał rozpocząć pracę zawodową.
-Niedługo po przeprowadzce do Kielc nabyłem działkę w Ogrodzie Działkowców „Społem” –mówi. Był rok 1987. W tym też czasie nawiązałem kontakt z Okręgiem Świętokrzyskim Polskiego Związku Działkowców w Kielcach. Prezesem był Zygmunt Wójcik, człowiek bardzo zasłużony dla ogrodnictwa działkowego. Od początku udzielałem się jako społeczny instruktor, prowadziłem szkolenia upraw roślin ogrodniczych ma działkach Mam to szczęście, ze od początku łączyłem wykształcenie z zainteresowaniami i aktywnością zawodową.
Zatrudnienie w Kielcach zaczynał od Zakładu Produkcji Roślin, dopiero po pewnym czasie został zastępcą dyrektora w Rejonowym Przedsiębiorstwie Zieleni Komunalnych w Kielcach. Z pracy w Zakładzie Produkcji Roślin był bardzo zadowolony, dlatego dał sobie trzy tygodnie na zastanowienie, czy obejmie fotel zastępcy dyrektyora. Pracownicy bardzo naciskali, żeby objął więc zaproponowane mu stanowisko. Został zastępcą, wykonywał swoją pracę sumiennie i starannie.
Edward Galus doskonale pamięta czasy, kiedy zdecydował się na zakup własnej działki w Rodzinnym Ogrodzie Działkowym „Społem” przy ulicy Wrzosowej w Kielcach. Ogród został założony w latach 60. XX wieku dla pracowników „Społem”. W 1981 roku powstał Polski Związek Działkowców i wtedy Pracownicze Ogrody Działkowe zmieniły nazwę na Rodzinne Ogrody Działkowe.
-Gdy ja kupowałem swoją działkę proces zakupu był dużo bardziej prosty niż obecnie –mówi. Zajęło mi to tylko pół roku. Automatycznie zostałem członkiem Polskiego Związku Działkowców. Obecnie osoba dokonująca zakupu deklaruje, że zostanie członkiem Polskiego Związku Działkowców.
Polski Związek Działkowców to organizacja społeczna, której celem, a zarazem zadaniem jest zapewnienie jej członkom możliwości aktywnego wypoczynku i prowadzenia upraw ogrodniczych na własne potrzeby. Wszystkie tereny, które podlegają PZD, a na których zorganizowane są rodzinne ogrody działkowe, stanowią środek do celu, jakim jest stworzenie dla ludzi możliwości spędzenia czasu w specjalnie ukształtowanym, zdrowym, ekologicznym otoczeniu.
PZD propaguje także samą ideę ogrodnictwa, poprzez zapewnianie działek członkom Związku, które są zagospodarowywane i zaopatrzone w odpowiednią infrastrukturę, udzielanie im porad w zakresie ogrodnictwa poprzez szkolenia i wydawnictwa.
Z członkostwa w PZD wynikają prawa, a także obowiązki dla działkowca. Najistotniejszym z praw jest możliwość użytkowania działki, czyli przebywania, spędzania wolnego czasu wraz z rodziną na terenie ogrodu, uprawiania ziemi, korzystania z infrastruktury i urządzeń znajdujących się w ogrodzie, członkowie mają także prawo zarządzania ogrodem. Natomiast podstawowym obowiązkiem jest przestrzeganie prawa związkowego.
Uzyskanie członkostwa w PZD, a co za tym idzie prawa użytkowania działki w ROD jest dość proste. Konieczne jest zachowanie pewnych warunków formalnych zawartych w aktach prawa związkowego. Członkostwo w PZD jest otwarte dla wszystkich, bez względu na wiek, płeć, rasę czy religię. Jednak, aby móc starać się o członkostwo w PZD konieczne jest: osiągnięcie pełnoletniości;, posiadanie stałego miejsca zamieszkania na terenie RP.
Zarząd ROD, który decyduje o przydziale działki ma również obowiązek brać pod uwagę takie czynniki, jak: funkcje działki, tj. zapewnianie rodzinie możliwości aktywnego wypoczynku; statutowe zadania PZD w zakresie pomocy rodzinie i niepełnosprawnym, warunki bytowe,; miejsce zamieszkania, oraz warunki pracy osoby ubiegającej się o działkę. W praktyce oznacza to, iż zarząd przydzieli działkę tej osobie, która z powyższych względów będzie bardziej jej potrzebować lub użytkowanie przez tą osobę działki będzie w większym stopniu spełniało cele, jakie stawia przed sobą PZD.
Edward Galus został członkiem Polskiego Związku Działkowców i społecznym doradcą, działał na wszystkich możliwych forach, gdzie toczyła się walka o czystość środowiska, w tym takich, które promował prezydent Kielc, Wojciech Lubawski.
-Pamiętam działania zmierzające do ożywienia kieleckiego rynku -mówi. Były pomysły sadzenia specjalnych roślin i pionowego zazieleniania, współpracowałem w tym z wydziałem ochrony środowiska.
Działka służy nu do dwóch celów. Ponieważ mieszka blisko, działka jest miejscem do odreagowania psychicznego. Będąc na działce po prostu odpoczywa, odpręża się psychicznie. Po drugie - jego działka jest typowo produkcyjną, uprawia na niej dużo warzyw i roślin oraz krzewów i drzew owocowych. Na swojej działce ustawił tunel, w którym uprawia dużo warzyw. Rzeczą najważniejszą nie jest dla niego chęć oszczędzania, zależy mu na jakości, smaku uprawianych warzyw.
W Polsce ogrody działkowe mają swoje regulaminy.
-Służą one m.in. do tego, aby dany działkowiec w sposób odpowiedni zagospodarował swoją działkę –mówi prezes. Trzeba przestrzegać przepisów. Np. muszą być zachowane odległości – altanki na działce wolno budować w odległości trzech metrów od brzegu działki; jeden metr gdy chodzi o umiejscowienie kompostownika. Odpowiednie odległości powinny też być zachowanie w przypadku nasadzeń drzew lub krzewów. Unormowane są też rozmiary tuneli, które można stawiać na działce.
Wszystko to oznacza to, że warunki, w jaki sposób powinna być zagospodarowana działka są określone. Nie ma jednak zapisów, które by wymuszały to, jakie gatunki drzewek mogą być sadzone na działce. Generalnie chodzi o to, że działka powinna służyć wypoczynkowi oraz rekreacji, a także produkcji owoców i warzyw oraz kwiatów na własne potrzeby.
Edward Galus został powołany na stanowisko wiceprezesa Okręgu Świętokrzyskiego PZD w Kielcach. Po pewnym czasie awansował. W 2014 roku po nagłej śmierci prezesa Zygmunta Wójcika został prezesem Okręgu Świętokrzyskiego PZD w Kielcach. Potem był ponownie wybierany na to stanowisko.
Od 2024 roku prezesem Okręgu Świętokrzyskiego Polskiego Związku Działkowców (PZD) w Kielcach jest ponownie Edward Galus. Został wybrany na kolejną kadencję podczas XI Okręgowego Zjazdu Delegatów. Wiceprezesem został Marek Gruszka, sekretarzem Katarzyna Olejarczyk, a skarbnikiem Aurelia Krajewska. Członkami zarządu są: Bogdan Nowocień, Zofia Jędras i Józef Rękas.
-Od 2019 roku jestem też członkiem Krajowego Zarządu Polskiego Związku Działkowców w Warszawie –mówi prezes Edward Galus. Obecnie zarząd liczy dziewięć osób. Posiedzenia zarządu odbywają się raz lub co dwa tygodnie. Pełnię tam funkcję przewodniczącego komisji ds. oświaty i konkursów krajowych. Staramy się dopilnować wszystkich spraw, w tym prawnych, które dotycząc działkowców. W 2013 roku wywalczyliśmy ustawę o rodzinnych ogródkach działkowych. Ostatnio wywalczyliśmy, że we wszystkich strefach w polskich miastach mogą powstawać i funkcjonować ogródki, a w przypadku zajęcia terenu na cele obronne, działkowcy otrzymają odszkodowania lub tereny zamienne.
Działkowcy są świadomi, że ich tereny są – dla niektórych – łakomym kaskiem i chętnie by je przejęli za bezcen. Dlatego tak wiele robią, aby temu zapobiec.
Co roku organizowane są konkursy krajowe, np. na Najlepszy ogród, na Najlepszą działkę, czy Warzywniki roku, Działka moja pasja, lub Jak działka zmieniła życie moje i mojej rodziny.
Świętokrzyskie jest jednym z mniejszych okręgów, gdy chodzi o Rodzinne Ogródki Działkowe. Skupia 79 ogrodów o łącznej powierzchni ponad ośmiuset hektarów, w tym 571 hektarów powierzchni użytkowej samych działek. Działkowców jest 17.400, jeśli dodać ich rodziny to nie jest to mała grupa.
Na terenie miasta Kielce funkcjonuje 17 Rodzinnych Ogrodów Działkowych. Zajmują one powierzchnię 293 hektarów. Na terenie Kielc funkcjonują trzy rodzaje terenów zielonych: parki i zieleńce i tereny przyuliczne, zieleń osiedlowa oraz Rodzinne Ogrody Działkowe. Obszarowo są one do siebie zbliżone, zajmują po około jednej trzeciej powierzchni.
Na terenie Ostrowca Świętokrzyskiego działa jedenaście Rodzinnych Ogrodów Działkowych. Ich łączna powierzchnia wynosi 76,43 hektary, a działek jest 1.890. Największy jest ROD im. Stefana Żeromskiego. Ogród ten powstał w 1979 r., jego powierzchnia wynosi 13.60 hektarów. Są tam 374 działki i 451 członków. Drugim pod względem wielkości jest ROD im. 1 Maja przy ulicy Zagłoby. Powierzchnia tego ogrodu wynosi 11,44 hektary, 251 działek i 370 użytkowników. Na trzecim miejscu jest ROD „Relaks” przy ul. Iłżeckiej o powierzchni 9,52 hektary, 257 działek i 312 członków.
-Działkowcy w różny sposób wykorzystują swoje działki –dodaje prezes Edward Galus. Młode rodziny zagospodarowują je pod kątem swoich małych dzieci. Montują urządzenia zabawowe, altanki, ławeczki. Inni działkowcy preferują uprawy warzyw i owoców. Zarząd służy tu dużą pomocą. Wydajemy plakaty, czasopisma, broszury, książki. Wydajemy miesięczniki pt. Działkowiec” i Mój ogródek Tematy, które są poruszane w tych publikacjach są dostosowane do poziomu wiedzy działkowców i - co ważne – aktualne w danym czasie.
Istnienie ogrodów działkowych przynosi także korzyści finansowe. Pracując w zieleni miejskiej w Kielcach E. Galus doskonale wie, ile pieniędzy kosztuje utrzymanie choćby skrawka zieleni w mieście. Tymczasem działkowcy robią to – z punktu widzenia budżetu gminy – za darmo, bo sami dbają o swoje ogródki.
-W polskim społeczeństwie potrzeba dbania o tereny zielone z trudem przebija się do świadomości ogółu –zauważa prezes. Nie zawsze młodzież o tym stara się pamiętać. Na szczęście są to raczej sporadyczne sytuacje, w których dochodzi do celowego niszczenia zieleni czy to w parkach czy na skwerach. Zachęcam wszystkich, którzy mają taką potrzebę i możliwości, do tego, aby stawali się działkowcami i korzystali z pożytków, jakie dzięki nim można osiągnąć – osoby starsze, ale i młode rodziny. Kontakt z zielenią i przyrodą, obserwowanie jak rosną drzewa i warzywa, spożywanie własnych owoców, przebywanie w miejscach bezpiecznych, to wielka wartość dodana, której nie da się kupić w Internecie.
Przyroda bardzo korzystnie wpływa na człowieka, nie na darmo szpitale buduje się w otoczeniu terenów zielonych. Kontakt z przyrodą, zwłaszcza na terenie Rodzinnych Ogródków Działkowych, w zurbanizowanym świecie jest bardzo korzystny. To relaks ,bezpieczeństwo, zdrowa żywność, pasja, zielone płuca wielu miast.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrowiecka.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Trwają przygotowania do utworzenia Rady Seniorów
Super inicjatywa, czekamy jeszcze na radę przedszkolaków i radę osób z cukrzyca drugiego stopnia. Macie rozmach…
Kandydat na kandydat
09:43, 2026-04-01
Trwają przygotowania do utworzenia Rady Seniorów
Nie dostrzegam większego sensu tworzenia kolejnej "rady" czy towarzystwa dyskusyjnego którego głos,decyzje i uchwały będą nieskuteczne dla miasta czy regionu bo powiatem i miastem bo z urzędu ma rządzić Starosta i Prezydent miasta. O wiele skuteczniejszym głosem doradczym dla lokalnych władz może być aktywna strona internetowa na której wszyscy mieszkańcy mogliby swobodnie i bez skrępowania wypowiadać się , zgłaszać ciekawe pomysły czy też krytykować decyzje SP i UM które nie służą mieszkańcom tak jakby chcieli.To również byłoby szerokie forum dyskusyjne bez organizowania administracyjnego żeby wybierać przewodniczącego,skarbnika etc etc etc a dyskusja trwałaby cały rok i do wglądu przez wszystkich a przecież dziś dostęp do Internetu ma każdy kto tylko chce ; dodatkowo wszelkie pomysły i krytyki można by było składać na piśmie do urny/skrzynki w budynku UM Koszt mojego pomysłu jest znikomy i powoduje skuteczniejszą relację na linii mieszkaniec-władza lokalna.
bez zbęnych formalno
08:34, 2026-04-01
Zakazy stadionowe za bójkę na stadionie
Brawo. Kibole PDW
◇
16:51, 2026-03-31
Tusk ogłosił decyzję ws. cen paliw. Rząd obniży...
Oj nieładnie nieładnie Gazeto Ostrowiecka !! Jeśli już koniecznie chcecie wyrażać się o obecnym premierze to kultura i poprawność dyplomatyczna wymaga zwrotu Pan Tusk tak jak wyrażają się politycy PiS-u o swoich ministrach,prezydentach czy premierach a tak to trzymacie jedną stronę politycznej barykady...
obiektyw
15:47, 2026-03-31