W długiej kolejce po niepełnosprawność

Podczas redakcyjnych dyżurów mieszkańcy skarżą się na utrudnienia, jakie dotykają ich przy załatwianiu formalności związanych z uzyskaniem orzeczenia o niepełnosprawności.
Długie kolejki, ciasny korytarz, brak wystarczających miejsc siedzących. Udałam się po kilku takich rozmowach do budynku Powiatowego Centrum Rodziny, pod który podlega Powiatowy Zespół do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności. Na parterze budynku znajdują się pomieszczenia biura obsługi interesantów, komisji orzekających. Kolejka do nich była bardzo długa. Do biura interesanta czekało około 30 osób. Wśród nich pacjenci onkologiczni, inni ze schorzeniami utrudniającymi poruszanie się.
Wszystkie miejsca siedzące, których jest niewiele, były zajęte. Większość ludzi podpierała ściany, aby ulżyć sobie w niedogodnościach związanych z długim staniem w kolejce. Jeszcze inni rezygnowali z oczekiwania.
-Trzeba być naprawdę zdrowym, aby mieć siłę przez to wszystko przejść. Nie wiem czy do godz. 15 uda się nas przyjąć. Dobrze, że młodszy człowiek ustąpił mi miejsca, gdyż mam zwyrodnienia kręgosłupa i nie dałabym rady ustać tyle czasu. Nie ma gdzie usiąść. Wszędzie ciasno. Do tego tylko jedna osoba nas obsługuje, a w kolejce są sami chorzy ludzie –mówiła jedna z kobiet w kolejce.
Podobne uwagi słyszeliśmy od innych osób. W najgorszej sytuacji byli ci, którzy przyjechali z odległych miejscowości autobusem. Obawiali się, że nie dotrą przed wieczorem do domów. Dzięki życzliwości innych oczekujących, byli przepuszczani w kolejce.
-Muszę dotrzeć na dworzec do godz. 14, inaczej będę musiała czekać kolejne trzy godziny na autobus do mojej miejscowości. Nie mam nikogo bliskiego, kto ma samochód. Składam wniosek pierwszy raz, nie przypuszczałam, że tyle trzeba stać w kolejce i jak to wszystko wygląda –mówiła kolejna kobieta.
W biurze interesanta mieszkańcy z całego powiatu składają wnioski z dokumentami medycznymi do komisji orzekającej, pobierają potrzebne druki, odbierają termin na komisję oraz decyzję dotyczącą złożonego wniosku. Średnio czas przebywania jednej osoby wynosi od kilku do kilkunastu minut. Biuro obsługuje jeden pracownik.
Udałam się do Przewodniczącej Powiatowego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w Ostrowcu Świętokrzyskim, Renaty Dudy, która wskazała na jeszcze inne problemy, z jakimi boryka się zespół, co niestety, nieuchronnie przekłada się na jakość obsługi interesantów. Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności powołany został w 1999 r., a jego zadaniem jest ustalanie niepełnosprawności i stopni niepełnosprawności mieszkańców powiatu ostrowieckiego. Pracuje on na dwóch kondygnacjach budynku, w ciasnych pomieszczeniach. Część dokumentacji przechowywana jest w piwnicy, gdyż nie ma na nią miejsca. Kolejki najczęściej tworzą się w pierwszych dniach miesiąca, gdyż wtedy jest największa liczba wniosków, a zespół ma 30 dni na ustalenie terminu komisji. Jednak jak przyznaje R. Duda, trudno jest nieraz dotrzymać tego terminu, pomimo, że w tygodniu pracuje 4 –8 komisji, a na każdej z nich orzekanych jest od 15 do 40 osób. W zespole orzeka 8 lekarzy, a ponadto w jego skład wchodzą: 4 pracownicy socjalni, 2 doradców zawodowych, 4 psychologów, 2 pedagogów.
-Z każdym rokiem obserwujemy wzrost liczby osób niepełnosprawnych, a co za tym idzie – wzrost liczby składanych wniosków. W 2017 r. przyjęliśmy 5.123 wniosków, a wydaliśmy 5.509 orzeczeń. W 2018 r. przyjęliśmy 5.731 wniosków, a wydaliśmy 5.550 orzeczeń. Jest więc o prawie 50 orzeczeń więcej niż w roku poprzednim. Obecnie mamy już ponad 1.800 wniosków. Zwiększa się więc liczba interesantów, przy takiej samej liczbie pracowników, stąd też wynikają utrudnienia i niedogodności –mówi przewodnicząca R. Duda.
Jak mówi przewodnicząca, problem władzom powiatu ostrowieckiego był zgłaszany już w 2016 r. Jednak nikt w tamtym czasie nie miał pomysłu na jego rozwiązanie. Podobna rozmowa odbyła się z obecnymi władzami powiatu. Przy zwiększającej się liczbie interesantów zasadnym byłoby zatrudnienie większej ilości pracowników, a także znalezienie innego rozwiązania w kwestii pomieszczeń.
Zwróciłam się do biura prasowego starostwa powiatowego. Jak wynika z odpowiedzi, zarząd powiatu monitoruje kwestię związaną z funkcjonowaniem zespołu ds. orzekania o niepełnosprawności. Obecnie trwają prace nad stworzeniem nowego systemu organizacji pracy, co zaowocuje sprawniejszą i szybszą obsługą interesantów. Zmiany planowane są na II połowę 2019 r. Niestety, obecnie nic nie wskazuje na to, że rozwiązanie znajdzie problem pomieszczeń. Władze powiatu nie planują zmiany siedziby zespołu.
Warto dodać, że w całym kraju zespoły ds. orzekania o niepełnosprawności są podmiotami podlegającymi bezpośrednio powiatom i swoje siedziby mają w starostwie. W Ostrowcu Świętokrzyskim ten podmiot, powołany zarządzeniem starosty z 1999 r., nie wiedzieć czemu podlega pod PCPR? Ostrowiecki zespół zajmuje drugie miejsce w województwie, po Kielcach, pod względem liczby przyjmowanych interesantów. Natomiast zespół w Opatowie, przy takiej samej liczbie osób zatrudnionych, przyjmuje o 1/3 wniosków mniej. Oznacza to, że obecny zarząd powiatu zostaje znowu postawiony przed nierozwiązanym przez poprzednie władze problemem, odkładanym od kilku lat, z którym wcześniej czy później będzie trzeba się zmierzyć. Tymczasem interesanci muszą uzbroić się w cierpliwość.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *