Na pomoc! Grzyb trawi nasz blok

Mieszkańcy bloku przy ul. Polnej 3 A w Ostrowcu Świętokrzyskim od kilka lat domagają się montażu centralnego ogrzewania.
W tej sprawie skierowali już kilkanaście pism do ostrowieckiego magistratu. I choć miejska energetyka cieplna wyraża wolę wykonania inwestycji, problemem są koszty i duże zadłużenie bloku. Sprawa znów, jak bumerang, powróciła podczas zebrania rady osiedlowej „Złota Jesień”.
-Były pisma, dobre intencje, obietnice i nic z tego, a efektem jest wilgoć w naszych mieszkaniach i kolosalne rachunki za prąd – mówią mieszkańcy.
-Nieszczęściem naszym jest to, że wszystko mamy na prąd – kuchenki do gotowania, bojlery do podgrzania wody, niektórzy płacą rachunki do tysiąca złotych, ale skąd na to brać?  Ludzie więc oszczędzają na czym mogą. Ci, którzy mają niskie uposażenia, zwyczajnie nie grzeją, bo z czego potem zapłacą? Rozwiązaniem byłoby założenie centralnego ogrzewania, o które upominamy się od dawna -mówi jeden z mieszkańców.
Blok zamieszkuje ponad 60 rodzin, z czego większość to rodziny z dziećmi w wieku szkolnym. Lokatorzy, którzy nie wywiązywali się z opłat, po otrzymaniu wyroków eksmisyjnych zostali przesiedleni do innych lokali. Jednak, jak mówią mieszkańcy, w każdej klatce znajdują się rodziny, które nie płacą.
-Dlaczego jednak my mamy cierpieć za długi innych? Moja sąsiadka ma troje małych dzieci, z czego jedno z nich już choruje, bo w domu mają wilgoć. Za chwilę grzyb rozprzestrzeni się do innych mieszkań i nie damy sobie z tym rady – dodaje kolejna lokatorka. Większość tych argumentów mieszkańców z bloku z ul. Polnej 3 A znów wybrzmiała podczas zebrania „Złotej Jesieni”.
-Ogrzewamy wszystko na prąd, przez co koszty są olbrzymie – mówili mieszkańcy. Ani piwnice, ani klatki schodowe nie są natomiast niczym ogrzewane. Wilgoć, która z sezonu na sezon jest coraz większa, niszczy nasz blok. Grzyb trawi ściany. W końcu to trzeba jakoś rozwiązać.
Prezydent Jarosław Górczyński, obecny na zebraniu zadeklarował swą pomoc, a także oddał do dyspozycji mieszkańców wszystkie swe służby, aby znaleźć jak najlepszy scenariusz.
-Zachęcam do wspólnych działań i rozmów z władzami Zakładu Usług Miejskich i Miejskiej Energetyki Cieplnej, sam też jestem w tej sprawie do dyspozycji- mówił prezydent. Pierwsze rozmowy już się odbyły i trzeba mieć nadzieję, że uda się po latach podjąć działania, które rozwiążą wieloletni problem mieszkańców.
-My mamy przyłącze podprowadzone pod blok przy ul. Polnej 3 A – zapewnia prezes zarządu MEC, Dariusz Wojtas. Sam węzeł jesteśmy w stanie zbudować na swój koszt, ale najważniejsze wydaje się być sfinansowanie wewnętrznej instalacji. Jeśli ZUM będzie zainteresowany takim przedsięwzięciem, oszacujemy też koszt instalacji w jednym mieszkaniu.
Jest jednak jeszcze jeden problem, jak się dowiedzieliśmy, nie wszyscy płacą w tym bloku czynsze.
-Spotkaliśmy się w tej sprawie z mieszkańcami w minionym tygodniu i weryfikujemy wniosek, jaki trafi do Miejskiej Energetyki Cieplnej, jak również sprawdzamy zadłużenie nieruchomości, a także analizujemy z jakich zewnętrznych środków moglibyśmy skorzystać, aby tę inwestycje przeprowadzić – mówi Łukasz Dybiec, dyrektor Zakładu Usług Miejskich w Ostrowcu Świętokrzyskim.
pas, am

Print Friendly, PDF & Email

One thought on “Na pomoc! Grzyb trawi nasz blok

  • 9 marca 2018 at 11:01
    Permalink

    A co na to ‘nasi troskliwi’ obecni parlamentarzyści ? Czyżby temat ogromnych problemów mieszkańców bloków przy ul. Polnej nie był w harmonogramie PR tej jedynie słusznej partii ? Dużo łatwiej rozprawiać o ideologii światopoglądowej niż o ważnych sprawach przyziemnych,nawet swoich wyborców…

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *