Kolejne 0:3 piłkarzy KSZO w meczu wyjazdowym! Madej, Jedlikowski i Kapsa strzelcami goli!

Podlasie Biała Podlaska – KP KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski  0:3 (0:0).

0:1 – Mateusz Madej, 51 min. (głową)

0:2 – Piotr Jedlikowski, 62 min.

0:3 – Jakub Kapsa, 73 min.

Podlasie: Zagórski – Renkowski, Mitura, Chyła, Komar, Andrzejuk (46 Dmitruk), Kosieradzki (67 Konaszewski), Czułowski, Nieścieruk, Tkaczuk (46 Kruczyk, 69 Łakomy), Syryjczyk (61 Martynek). Trener: Tomasz Złomańczuk.

KSZO 1929: Zacharski – P.Cheba, Kardas, Dybiec, D.Cheba – Łokieć (83.Kutera), Burzyński, Puton (63.Mąka), Madej (78.Ziółkowski), Smuczyński (60.Jedlikowski) – Bełczowski (63.Kapsa). Trener: Marcin Wróbel.

Sędziował: Jakub Pych (Dębica).

Ze względu na budowę stadionu w Białej Podlaskiej gospodarze, którzy dotychczas jeszcze nie wygrali meczu z naszym zespołem, zorganizowali mecz w Piszczacu. W naszym zespole nie mogli wystąpić narzekający na urazy Damian Mężyk i Stanisław Sarwicki oraz Michał Grunt. Nasz trener obiecał zwycięstwo z Podlasiem i z obietnicy się wywiązał. Nasza drużyna przywiozła do Ostrowca komplet punktów. Podobnie, jak w Oświęcimiu też strzeliła trzy bramki! Co ciekawe, imponujący jest bilans trzech ostatnich, zwycięskich meczów z rzędu: 9 punktów, 7 strzelonych i 0 straconych bramek!

W I połowie toczyła się w miarę wyrównana gra, z lekką optyczną przewagę ostrowieckich piłkarzy, którzy za sprawą Włodzimierza Putona i Mateusza Madeja osiągnęli przewagę w środkowej strefie boiska. Pewnie w skrajnych sektorach defensywy poczynali sobie bracia Dominik i Patryk Chebowie, którzy dobrze współpracowali ze skrzydłowymi, Kamilem Łokciem i Bartłomiejem Smuczyńskim.

Pomarańczowo – czarni, którzy znani są już z tego, że rozkręcają się z minuty na minutę, objęli prowadzenie w 51 min., kiedy to po wrzutce w pole karne rywali celnym trafieniem głową popisał się Michał Madej. Nie upłynęło kilkanaście minut, a już było 0:2. Tym razem na listę strzelców wpisał się kolejny wychowanek KSZO, Piotr Jedlikowski, który staje się prawdziwym jokerem w talii trenera Marcina Wróbla. Jako zmiennik, przypomnijmy, w środę zapewnił nam wygraną ze Spartakusem.

Ostrowczanie poszli za ciosem, bo kolejnego gola zdobył w 73 min. kolejny zmiennik w naszych szeregach, Jakub Kapsa, a podawał do niego nikt inny tylko… Piotr Jedlikowski!

Na takim boisku rozgrywany był mecz Podlasie – KSZO 1929. Chyba podpis pod zdjęciem, które nadesłali nam kibice, jest zbyteczny…

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *