Słaba gra siatkarek KSZO – zły prognostyk przed meczami o utrzymanie się w LSK

Liga Siatkówki Kobiet. *KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – MKS Kalisz 0:3 (12:25, 22:25, 22:25).

KSZO: Wojtowicz (4), Geyko (1), Kasprzak (10), Dorsman (12), Łyszkiewicz (10), Oktaba (2), Pauliukouskaya (libero). Trener: Frantisek Bockay.

MKS: Ogoms (6), Janicka (14), Budzoń (2), Lazic (11), Miros (8), Kecman (12), Kulig (libero) oraz Wawrzyniak, Strózik, i Brzezińska (3). Trener: Jacek Pasiński.

MVP: Ewelina Janicka.

Sędziowali: Maciej Kolendowski – Adam Mituta. Widzów: 837.

Ci kibice, którzy liczyli na to, że forma naszego zespołu przed czekającymi go meczami o 11 miejsce zwyżkuje, srodze się rozczarowali. Ostrowieckie siatkarki zagrały słabiej, niż chociażby w spotkaniach z Pałacem Bydgoszcz i ŁKS Łódź, co nie jest dobrym prognostykiem przed czekającymi KSZO meczami o utrzymanie się w Lidze Siatkówki Kobiet.

Nic dziwnego, że trener Frantisek Bockay z trudem powstrzymywał po meczu nerwy, bo drużyna nie prezentowała zwyżkującej, a raczej opadającą formę. Oglądający mecz trener kadry Jacek Nawrocki mówił nam, że gołym okiem widać, że KSZO bardziej zależy na meczach o utrzymanie się, niż na walce o ligowe punkty, które drużynie i tak nic nie dają.

W I secie siatkarki KSZO grały tak, jakby były sparaliżowane obecnością selekcjonera, jakby od gry którejś z nich zależało, czy dostanie powołanie. A na poważnie, miały ogromne problemy z przyjęciem zagrywki. MKS przy zagrywkach Miros i  Lazic seryjnie punktował i wypracowywał przewagę, której nie był w stanie odrobić nasz zespół. KSZO nie kończył ataków, nie atakował przez środek, a schematyczne rozegrania kończyły się blokiem kaliszanek.

W II secie z kolei secie ostrowczanki miały szansę na rozstrzygnięcie partii na swoją korzyść, remisując 22:22, ale cóż z tego, jak w decydujących fragmentach meczu popełniły wręcz szkolne błędy czy to dotykając siatki, czy to przekładając ręce na jej drugą stronę, czy też nieczysto podbijając piłkę.

Już po początku III seta kaliszanki zdołały wypracować kilkupunktową przewagę, którą utrzymywały do końcowych fragmentów partii. Pod jej koniec KSZO zdołał zniwelować straty do stanu 22:24, ale było to wszystko na co w ten wtorkowy wieczór mogła sobie pozwolić nasza drużyna. Lazic dwoma atakami zamknęła seta i cały mecz.

Niestety, nasza nominalnie grająca na pozycji atakującej zawodniczka zdobyła zaledwie 4 pkt. I właśnie, różnica między KSZO, a MKS tkwiła w sile ataku. Tym elementem kaliszanki zdobyły 44 pkt. przy zaledwie 29 pkt. KSZO. Nie da się w tej klasie rozgrywkowej grać bez nominalnej atakującej. Od kilku tygodni piszemy, że nowa atakująca jest w drodze, ale czy ostatecznie zasili KSZO przed meczami z gatunku „być, albo nie być?”. Jak się dowiedzieliśmy, ma to nastąpić jutro…

MKS lepiej też serwował, posyłając na naszą stronę 6 asów serwisowych. KSZO zrewanżował się 4 asami. W grze blokiem obie drużyny zdobyły tyle samo, po 6 pkt. Jeśli natomiast chodzi o ilość błędów, to ostrowczanki popełniły ich 19 przy 17 kaliszanek.

MKS miał wygrać i utrzymać się w LSK. Siatkarki z Kalisza osiągnęły ten cel. Trener Pasiński kurtuazyjnie tylko stwierdził, że ten mecz nie należał do łatwych, ale mentalnie do gry jego zespół był zdecydowanie lepiej przygotowany. Dla KSZO, niestety, utrzymanie się w ekstraklasie wciąż leży nadal w sferze marzeń.

Print Friendly, PDF & Email

5 thoughts on “Słaba gra siatkarek KSZO – zły prognostyk przed meczami o utrzymanie się w LSK

  • 12 marca 2019 at 22:37
    Permalink

    To już z przesada, zmienić nazwę na KSZO 0:3 Ostrowiec bo jest dramat, one kompletnie nic nie graja

    Reply
  • 12 marca 2019 at 23:08
    Permalink

    Będzie spadek na 90 lat klubu. Plus padaka z ręczną i nożna. Wracając do siatkarek to nie do końca ich wina że w trakcie przygotowań zajmowało się nimi 3 trenerów a w trakcie sezonu z powodu finansów odeszły 2 zawodniczki i na szybko zastąpione zostały innymi bez formy. Po co zatrudniać dyrektora do spraw marketingu jak za to można było przynajmniej jedną zawodniczkę dokupić…..

    Reply
  • 13 marca 2019 at 10:15
    Permalink

    Widać było na boisku komu zależy bardziej na wygranej Kalisz dzięki tej wygranej utrzymał się w lidze a kszo przeszło koło meczu

    Reply
  • 14 marca 2019 at 22:51
    Permalink

    no i co dzisiaj mialo cos sie wyjasnic odnosnie atakujacej i co jedno wielkie g…o
    to tak na 90 lecie klubu BRAWO.

    Reply
    • 15 marca 2019 at 19:34
      Permalink

      Nie wiem na co ty jeszcze liczysz na jakieś sensowne działanie tego prezesa ? ja już pozbyłem się złudzeń te całe nieudolne poczynania od początku istnienia tej drużyny skończą się spadkiem i prawdopodobnie końcem siatkówki w Ostrowcu. Nasza drużyna nie została właściwie przygotowana do gry bo brakowało trenera, nie dopilnowano spraw finansowych , od kilku miesięcy gra bez atakującej to tylko niektóre poczynania pana Buszkiewicza .I to wszystko widać na boisku gramy bez ładu i składu i w naszej grze brakuje właściwie wszystkiego .

      Reply

Pozostaw odpowiedź Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *